Podwyżki samorządowe w wersji mini
Projekt rozporządzenia w sprawie wynagrodzenia pracowników samorządowych trafił już do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Propozycje wzbudziły sprzeciw organizacji samorządowych i związków zawodowych. Organizacje pracownicze mówią wprost o „dokumencie zachowawczym” i „ignorowaniu dramatycznej sytuacji płacowej”. Resort rodziny przekonuje, że to samorządy powinny zadbać o realne podwyżki.

Projekt nowelizacji rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych zakłada od 1 stycznia 2026 r. wzrost łącznie maksymalnego poziomu wynagrodzenia zasadniczego i maksymalnego poziomu dodatku funkcyjnego pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie wyboru, czyli pond 6,2 tys. wójtów, burmistrzów, prezydentów.
W relacji do obowiązujących kwot pensja zasadnicza i dodatek funkcyjny ma wzrosnąć, co do zasady, o ok. 3 proc. - tak, aby łącznie z dodatkiem specjalnym nie przekroczyły wysokości 21 674,91 zł, czyli 11,2-krotności kwoty bazowej, określonej w ustawie budżetowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe.
O średnio 3 proc. mają też wzrosnąć wynagrodzenia wraz z dodatkiem funkcyjnym dla pracowników zatrudnionych na podstawie powołania. To grupa ok. 5,7 tys. pracowników m.in. zastępców wójta, sekretarzy, skarbników.
Projekt rozporządzenia ma także na celu podwyższenie od 3 do 3,9 proc. kwot minimalnego poziomu wynagrodzenia zasadniczego pracowników samorządowych zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. To łączna grupa 882 tys. urzędników samorządowych.
– Podwyższenie kwot minimalnego wynagrodzenia zasadniczego uatrakcyjni możliwość zatrudnienia w jednostkach samorządowych, gdyż obecne stawki nie są konkurencyjne. Mimo samodzielnego kształtowania wynagrodzeń w regulaminach wynagradzania przez pracodawców samorządowych, pracownicy samorządowi zgłaszają potrzebę poprawienia ich sytuacji płacowej, w tym podwyższenia kwot we wszystkich kategoriach zaszeregowania, ponieważ obowiązujące stawki są mało atrakcyjne dla pracowników poszukujących pracy i nie są konkurencyjne w porównaniu z innymi jednostkami spoza sfery samorządowej – wskazuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Dla zatrudnionych w samorządach tabele zaszeregowania przedstawiają się następująco:
- I - Propozycja - 4806 zł (jest 4666 zł) wzrost o 3,00 proc.,
- II – 4830 zł (4680) wzrost o 3,12 proc.,
- III – 4850 zł (4700 zł) wzrost o 3,19 proc.,
- IV – 4870 zł (4720 zł) wzrost o 3,18 proc.,
- V – 4890 zł (4740 zł) wzrost o 3,16 proc.,
- VI – 4910 zł (4760 zł) wzrost o 3,15 proc.,
- VII – 4940 zł (4780 zł wzrost o 3,35 proc.,
- VIII – 4970 zł (4800 zł) wzrost o 3,54 proc.,
- IX – 5000 zł (4820 zł) wzrost o 3,73 proc.,
- X – 5030 zł (4840 zł) wzrost o 3,93 proc.,
- XI – 5060 zł (4870 zł) wzrost o 3,9 proc.,
- XII – 5090 zł (4940 zł) wzrost o 3,04 proc.,
- XIII – 5200 zł (5040 zł) wzrost o 3,17 proc.,
- XIV – 5310 zł (5150 zł) wzrost o 3,11 proc.,
- XV – 5410 zł (5250 zł) wzrost o 3,05 proc.,
- XVI – 5630 zł (5460 zł) wzrost o 3,11 proc.,
- XVII – 5850 zł (5670 zł) wzrost o 3,17 proc.,
- XVIII – 6070 zł (5880 zł) wzrost o 3,23 proc.,
- XIX – 6400 zł (6200 zł) wzrost o 3,23 proc.,
- XX – 6750 zł (6510 zł) wzrost o 3,69 proc.
Rozporządzenie ma wejść w życie z dniem 1 stycznia. Co oznacza, że pracodawcy będą musieli wypłaci wyrównanie. Wejście w życie projektowanego rozporządzenia spowoduje konieczność wydania stosownych uchwał określających wynagrodzenia pracowników z wyboru oraz ewentualną zmianę umów o pracę. Może także spowodować zmianę regulaminów wynagradzania w jednostkach samorządu terytorialnego.
Czytaj też w LEX: Składniki wynagradzania pracowników samorządowych >
Dochody rosną, płace spłaszczają się
Zaproponowane podwyżki skrytykowały organizacje reprezentujące stronę samorządową w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Przeczytaj więcej: Podwyżki minimalnych stawek dla urzędników samorządowych to za mało
Krytycznie o projekcie wypowiedziało się także Forum Związków Zawodowych. Z przeprowadzonej przez nie analizy, dotyczącej kondycji finansowej samorządów i sytuacji płacowej pracowników samorządowych w Polsce wynika, że po raz pierwszy większość JST wyjdzie na plus. Tylko sam wzrost wpływów z PIT i CIT w 2026 r. ma dać samorządom dodatkowy bufor w wysokości 34 mld zł w porównaniu do 2025 r. Kolejne 3,6 mld zł to będą dodatkowe środki z budżetu państwa.
FZZ stoi na stanowisku, że wobec tych danych projekt rozporządzenia płacowego zmieniającego zasady wynagradzania pracowników samorządowych „jawi się jako dokument zachowawczy, nieadekwatny do skali wyzwań kadrowych”.
- Sytuacja pracowników samorządowych w kontekście wynagrodzeń jest dramatyczna, co znajduje potwierdzenie w twardych danych budżetowych i legislacyjnych. Dramat ten wynika z nałożenia się trzech czynników: pominięcia tej grupy przy 20-procentowych podwyżkach w 2024 r., gwałtownego wzrostu płac w sektorze prywatnym oraz braku adekwatnej reakcji regulacyjnej na 2026 rok - wskazuje Dorota Gardias, przewodnicząca FZZ.
Sprawdź też w LEX: Czy jeśli rada gminy uchwali podwyżkę dla wójta dopiero w przyszłym roku (np. w sierpniu 2026 r.), to otrzyma on wyrównanie od lipca 2025 r.? >
Standardowa waloryzacja to za mało
Zdaniem FFZZ aby uniknąć zapaści kadrowej, konieczne jest podjęcie działań wykraczających poza standardową waloryzację o wskaźnik inflacji:
- Zmiana filozofii rozporządzenia: rząd powinien rozważyć jednorazową, systemową korektę minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego w rozporządzeniu o co najmniej 15-20 proc.. Taki ruch, choć nie obciąża bezpośrednio budżetu państwa, wymusiłby na samorządach przekierowanie części nadwyżki operacyjnej z PIT na wynagrodzenia, niwelując skutki pominięcia w 2024 roku.
- Narracja polityczna: rząd, przekazując samorządom rekordowe środki z PIT i CIT, powinien jasno artykułować oczekiwanie, że "dywidenda z reformy" musi trafić również do pracowników, a nie tylko na inwestycje w infrastrukturę ("beton").
- Odejście od automatyzmu kwoty bazowej: powiązanie płac samorządowych wyłącznie z inflacyjną waloryzacją kwoty bazowej (jak w projekcie rozporządzenia płacowego na 2026 r.) jest błędem w sytuacji, gdy trzeba nadrabiać zaległości z lat ubiegłych. Mechanizm ten powinien zostać uzupełniony o komponent wyrównawczy.
Projekt rozporządzenia płacowego skrytykowało też Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność". Zwróciło uwagę, że zaproponowane na 2026 rok zmiany będą powielać tendencję spłaszczania wynagrodzeń, zwłaszcza w przedziale od grupy IX do XVII.
- Są to pracownicy średniego szczebla, stanowiący największą grupę urzędniczą, z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, którzy powinni być lepiej wynagradzana z możliwością większego zróżnicowania płac - wskazuje Grzegorz Adamowicz, sekretarz KK NSZZ „S”.
Obowiązujące stawki i system wynagrodzeń w administracji samorządowej jest mało atrakcyjny i niekonkurencyjny w porównaniu z wynagrodzeniami oraz podobnymi obowiązkami służbowymi w sektorze prywatnym. Przy kolejnych zmianach rozporządzenia należy dążyć do tego, aby pomiędzy każdą z poszczególnych kategorii zaszeregowania była stała kwota różnicy w wysokości minimum 150 złotych.
Sprawdź też w LEX: Czy po udokumentowaniu dodatkowego stażu pracy pracownikowi należy wypłacić nagrodę jubileuszową? >
Ministerstwo: Wójt zawsze może podwyższyć
Na większość uwag i opinii krytykujących projekt Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej odpowiada, że przepisy rozporządzenia nie regulują kwestii podwyżek wynagrodzeń ani ich wysokości czy częstotliwości. Ustalanie całkowitej wysokości wynagrodzenia pracowników (w tym jego ewentualne podwyższenie) pozostaje w gestii pracodawców samorządowych. W związku z powyższym kwestia finansowania ewentualnych podwyżek wynagrodzeń dla pracowników samorządowych pozostaje we właściwości organów samorządu, a podstawowe znaczenie w kształtowaniu poziomu wynagrodzenia pracowników ma wielkość środków finansowych, którymi dysponuje pracodawca.
Zobacz też w LEX: Zmiany w prawie najważniejsze dla samorządów w 2025 i 2026 r. >






