KRS chce zawiadomić prokuraturę ws. przeszukań w biurach Schaba, Radzika i Lasoty
Krajowa Rada Sądownictwa przyjęła uchwałę, w której jej prezydium wyraziło stanowczy protest w związku z wydarzeniami z 21 stycznia 2026 roku. Chodzi o przeszukania w biurach sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych mianowanych w czasach PiS, czyli sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty. Jak informował prokurator krajowy, zabezpieczono w sumie akta 120 spraw, mają trafić - jak dodał - do "obecnego rzecznika dyscyplinarnego". Szykuje też zawiadomienie do prokuratury.

KRS w swojej uchwale wskazuje na "wtargnięcie funkcjonariuszy policji i prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i dokonanie w niej przeszukania pomieszczeń oraz zabór akt postępowań dyscyplinarnych". - Działania te, przeprowadzone pod pozorem i w zewnętrznej formie czynności postępowania przygotowawczego, ukierunkowane były na pozyskanie tych akt przez osoby nieuprawnione, uzurpujące sobie funkcję rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych oraz jego zastępców w związku z nielegalnym i nieskutecznym aktem powołania ich na te stanowiska przez ministra sprawiedliwości. Czynności te godzą w niezależność konstytucyjnego organu, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, oraz w niezawisłość i niezależność sędziów - podkreśla. Przypomnijmy, że rząd, ale też część środowiska prawniczego uważa, że KRS w składzie ukształtowanym po grudniu 2017 r. nie jest organem konstytucyjnym. Chodzi o to, że jej 15 członków/sędziów wybiera sejm, nie sędziowie. Nowela przywracająca wybór sędziów przez sędziów została przyjęta przez Sejm.
Czytaj: 9 zastępców rzecznika dyscyplinarnego odwołanych, 7 zostało powołanych>>
Rzecznik dyscyplinarny ad hoc zajmie się sprawą sędziego Radzika>>
O co chodzi z rzecznikami?
Przypomnijmy, że w kwietniu 2025 r. minister Adam Bodnar zdecydował o odwołaniu z funkcji rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba i jego zastępcy Przemysława Radzika. 31 lipca o odwołaniu drugiego zastępcy Michała Lasoty zdecydował obecny minister Waldemar Żurek. Schab, Radzik i Lasota zostali odwołani przez ministrów ze swoich funkcji mimo trwającej kadencji. MS uzasadniało to toczącymi się wobec nich postępowaniami dyscyplinarnymi. Wskazywano równocześnie na lukę w przepisach. Po zmianie art. 112 ustawy o ustroju sądów powszechnych (u.s.p.) z dniem 3 kwietnia 2018 r. rzecznika dyscyplinarnego i jego dwóch zastępców powołuje minister na czteroletnią kadencję, ale przepisy u.s.p. nie regulują przyczyn wygaśnięcia kadencji przed jej upływem.
We wrześniu Waldemar Żurek powołał Joannę Halinę Raczkowską - sędzię Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie na stanowisko rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. Wcześniej na stanowisko to został powołany sędzia Mariusz Ulman, ale we wrześniu zrezygnował.
KRS zawiadomi prokuraturę
Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa w uchwale wskazuje, że wskazane przez nią czynności połączone były "z jawnym, drastycznym i ostentacyjnym uniemożliwieniem członkom KRS, w tym jej organom – przewodniczącemu Krajowej Rady Sądownictwa i jego zastępcy – podjęcia i wykonywania czynności urzędowych konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej". - Polegały one na zablokowaniu im wstępu do budynku mieszczącego siedzibę Krajowej Rady Sądownictwa z zastosowaniem przemocy przez funkcjonariuszy Policji, zaangażowanych w liczbie kilkudziesięciu osób. Działania te były w sposób oczywisty nieproporcjonalne do celów podejmowanych czynności. Ponadto uniemożliwiono dostęp do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa jako konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej obywatelom. Czynności te doprowadziły do ograniczenia wolności członków Rady, w tym sędziów posiadających immunitet, oraz wpłynęły na funkcjonowanie całego organu konstytucyjnego, w tym Nadzwyczajnego Rzecznika Dyscyplinarnego powołanego przez Prezydenta RP, którego pomieszczenia również bezprawnie przeszukano - zaznaczono.
Prezydium stwierdziło równocześnie "nieważność i nieskuteczność aktu ministra sprawiedliwości o odwołaniu z funkcji rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba oraz jego zastępców". - Stanowisko powyższe potwierdza jednolita i utrwalona linia orzecznicza Sądu Najwyższego, który nie uznaje za rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych ani jego zastępców osób powołanych przez ministra sprawiedliwości. Sąd Najwyższy konsekwentnie nie dopuszcza ich do udziału w posiedzeniach i rozprawach Sądu Dyscyplinarnego II instancji, w których to uczestniczą natomiast pełniący nadal swe funkcje rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych SSA Piotr Schab i jego zastępcy - wskazano.
Dodano również, że prezydium zobowiązuje przewodniczącą do złożenia w trybie art. 304 par. 2 k.p.k. zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 128 par. 3 k.k. (kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10) oraz art. 191 par. 1 k.k. (zmuszanie do określonego działania), a także do wezwania Rektora SGGW do złożenia wyjaśnień w sprawie naruszenia warunków umowy najmu, w tym ograniczenia możliwości korzystania z obiektu.
Zabezpieczono 120 akt spraw
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że podczas przeszukań w biurach sędziów Schaba, Radzika i Lasoty zabezpieczono akta 120 spraw.
- Akta dotyczą przewinień dyscyplinarnych sędziów (…), wczoraj zabezpieczono 120 spraw – poinformował Korneluk. Dodał, że „ akta zostaną wydane odpowiedniemu podmiotowi", którym jest obecny rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, czyli sędzia Joanna Raczkowska z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa.
Korneluk oświadczył ponadto, że na funkcji rzeczników dyscyplinarnych sędziów „nastąpiła zmiana – czy się to komuś podoba, czy nie". - Ta zmiana mogła być zakwestionowana, ale odwołani rzecznicy z tej drogi nie korzystają – zaznaczył.





