Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zima może uderzyć po kieszeni osoby, które zaniedbują obowiązek odśnieżania

Śnieg po kostki na chodnikach, sople zwisające z dachów, oblodzone schody do sklepów czy placówek usługowych – dawno nie było tak intensywnej zimy. Niektórzy poczuli ją na własnej skórze, łamiąc kończyny czy doznając szkód majątkowych, inni poczują ją w portfelu, naprawiając zawinione przez siebie szkody.

Zima może uderzyć po kieszeni osoby, które zaniedbują obowiązek odśnieżania
Źródło: iStock

Właściciele i zarządcy nieruchomości mają zimą szereg obowiązków, których niedopełnienie rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą. Ustawa Prawo budowlane nakłada na nich obowiązek zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu w razie wystąpienia czynników zewnętrznych oddziałujących na obiekt, związanych z działaniem człowieka lub sił natury, takich jak m.in. opady atmosferyczne, osuwiska ziemi, zjawiska lodowe na rzekach, morzu oraz jeziorach i zbiornikach wodnych, pożary lub powodzie, w wyniku których następuje uszkodzenie obiektu budowlanego lub bezpośrednie zagrożenie takim uszkodzeniem, mogące spowodować zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska (art. 61 pkt 2).

Z kolei w myśl art. 5 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku m.in. przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Właściciel nie jest jednak zobowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów. Jeżeli nieruchomość jest oddzielona od chodnika pasem zieleni, do którego przylega chodnik, to obowiązek oczyszczania chodnika ciąży na właścicielu (zarządcy, użytkowniku itp.) owego pasa. Czytaj więcej na ten temat w LEX: Uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z dróg dla pieszych >

Trzeba udowodnić wysokość szkody

Jeśli ktoś połamie się na chodniku przypominającym lodowisko czy potłucze na oblodzonych schodach i chce dochodzić odszkodowania od osoby, która zawiniła, musi ustalić, kto jest podmiotem odpowiedzialnym za zimowe utrzymanie danego terenu, a także zgromadzić dowody.

- Aby wykazać odpowiedzialność cywilną podmiotu zobowiązanego do zimowego utrzymania danego terenu, niezbędne jest zgromadzenie odpowiednich dowodów, takich jak: fotografie lub nagrania z miejsca zdarzenia, zeznania świadków, dokumentacja medyczna, rachunki za leczenie czy też za naprawę uszkodzonego mienia – radzi Mariusz Sadowski, radca prawny, Eventum Kancelaria Prawna.

Kolejnym krokiem jest zgłoszenie szkody. Gminy przeważnie mają ubezpieczenie OC, podobnie jak spółdzielnie i zarządcy nieruchomości, a coraz częściej również właściciele domów mieszkalnych.

- W praktyce dominującą kategorią szkód związanych z niewłaściwym zimowym utrzymaniem chodników są urazy ciała powstałe w wyniku upadków pieszych. Najczęściej stwierdzane obrażenia to: złamania kończyn górnych i dolnych, skręcenia i zwichnięcia stawów, urazy głowy. Jednym z najbardziej tragicznych w skutkach wypadkiem spowodowanym brakiem zimowego utrzymania chodnika był wypadek, w wyniku którego poszkodowany doznał urazu kręgosłupa skutkującego paraliżem czterokończynowym - podaje Mariusz Sadowski.

Kto odpowiada za utrzymanie czystości przy wiatach przystankowych przy drogach wojewódzkich - gmina czy zarządca drogi? - sprawdź w LEX >

 

Zdarzają się też szkody mniej typowe.

Dr Kamil Szpyt, radca prawny prowadzący własną kancelarię, zetknął się w praktyce z dwiema specyficznymi szkodami, które były powiązane z wypadkami w zimie. W dwóch sprawach poszkodowane podnosiły, że wypłacane im zadośćuczynienie powypadkowe powinno uwzględniać pogorszenie życia seksualnego. Jedna miała uszkodzoną miednicę i nogę, a druga szczękę i wprost wskazała, że wpływa to na jej możliwości w zakresie fellatio, a w efekcie przyczynia się do problemów małżeńskich.

Jeżeli nie ma świadków zdarzenia, to bywa, że ubezpieczyciele odmawiają wypłaty odszkodowania twierdząc, że nie ma dowodów, że do wypadku doszło w danym miejscu.

- Dla ubezpieczyciela samo twierdzenie poszkodowanego to zbyt mało. W sądzie, co do zasady, wystarczy zeznanie samego poszkodowanego, w szczególności gdy jest poparte dowodami z dokumentacji medycznej, w której lekarz uczynił adnotację o okolicznościach wypadku – mówi mec. Sadowski.

Sprawdź w LEX: Czy na właścicielu nieruchomości przylegającej do drogi publicznej ciąży obowiązek odśnieżania i likwidacji śliskości ciągu pieszojezdnego? >

Kolejną częstą przyczyna odmowy wypłaty odszkodowania jest powoływanie się na brak winy podmiotu zobowiązanego do zimowego utrzymania terenu.

- Twierdzenia takie są podnoszone nawet, gdy poszkodowany ma zdjęcia miejsca wypadku, na których widać, że nie podjęto żadnych czynności zimowego odśnieżenia chodnika, czy posypania go piaskiem, solą. Pamiętać należy także, że niektóre podmioty zobowiązane do utrzymania zimowego terenu odpowiadają za szkody nie na zasadzie winy, ale na zasadzie ryzyka np. kopalnie, zakłady energetyczne, przedsiębiorstwa budowlane, przewoźnicy – tłumaczy mec. Sadowski.

Kto powinien odśnieżać chodnik (znajdujący się w pasie drogowym) przylegający do parku miejskiego? - sprawdź w LEX >

Jak wyjaśnia Albert Demidowski, radca prawny, dyrektor Departamentu Odszkodowań, Votum Odszkodowania, jeżeli już dojdzie do wykazania, że dany podmiot ponosi odpowiedzialność (wykazane zostanie jego zawinione zaniedbanie), to osoba poszkodowana ma możliwość dochodzenia zarówno zadośćuczynienia za powstałą krzywdę i odszkodowania za wynikające z wypadku koszty. W przypadku ciężkich urazów ciała może dodatkowo domagać się przyznania renty, jeżeli stała się osobą niesamodzielną lub niezdolną do wykonywania pracy zarobkowej.

Droga na skróty nie zawsze się opłaci

Jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu. W praktyce oznacza to obniżenie wysokości wypłaconego odszkodowania proporcjonalnie do ustalonego stopnia przyczynienia.

- Przyczynienie jest kwestią uznaniową. Ustalane jest indywidualnie w każdej szkodzie na podstawie całokształtu okoliczności – mówi Katarzyna Czerepowicka, broker, specjalista ds. likwidacji szkód w EIB SA.

Przyczynienie się do powstania szkody może zostać stwierdzone w sytuacji, gdy poszkodowany ślizgał się po zamarzniętej kałuży albo jechał z nadmierną prędkością hulajnogą czy rowerem po oblodzonym chodniku, wskutek czego doznał kontuzji.

- Chodzenie „na skróty”, jeśli mówimy o terenie publicznie dostępnym, nie jest samo w sobie przyczynieniem się do szkody. W tym przypadku warto mieć na uwadze, że obowiązki spoczywające na ubezpieczonym, który jest odpowiedzialny za teren na uboczu, takie jak np. odśnieżanie, mogą być mniejsze w porównaniu z wyznaczonymi ciągami pieszych – to potencjalnie mogłoby mieć wpływ na ocenę zasadności roszczenia od poszkodowanej osoby – tłumaczy Katarzyna Tomankiewicz, Claims Team Manager w Leadenhall Insurance.

Z drugiej strony jednak trudno oczekiwać odśnieżania, jeśli droga na skróty to przejście przez zaśnieżony o tej porze roku trawnik.

Czytaj też w LEX: Wypadek na nieodśnieżonym trawniku nie uprawnia do odszkodowania >

- Z kolei ślizganie się po zamarzniętej kałuży, jako celowa zabawa, która doprowadziła do szkody, mogłoby zostać uznane za lekkomyślne zachowanie i przyczynienie się do szkody w znacznym stopniu, np. w 20-50 proc. – uważa Katarzyna Tomankiewicz.

Zobacz też w LEX: Utrzymanie obiektów budowlanych – najczęstsze zagadnienia praktyczne >

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego