Sejm zdecyduje, czy kamperem nad Bałtyk pojedziemy bez e-toll
Kampery oraz pojazdy z przyczepami kempingowymi mogłyby się poruszać po polskich drogach bez uiszczania elektronicznych opłat e-toll – tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o drogach publicznych, który złożyli w Sejmie posłowie Konfederacji. Jeśli projekt nie padnie ofiarą arytmetyki sejmowej, to z tego udogodnienia miłośnicy karawaningu będą mogli skorzystać, jadąc nad Morze Bałtyckie jeszcze w te wakacje.

Reprezentantem wnioskodawców z Konfederacji jest poseł Bartłomiej Pejo, a sam projekt trafił do konsultacji społecznych, które mają trwać do 20 maja. Jeśli więc nawet znajdzie się sejmowa większość gotowa poprzeć pomysł tańszych wakacji, to czasu na przyjęcie nowelizacji ustawy do tegorocznych wakacji wcale nie ma dużo.
Kto obecnie musi płacić e-toll, a kto jest zwolniony
Za przejazdy po drogach krajowych muszą obecnie płacić jadący zespołem pojazdów składającym się z samochodu oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) powyżej 3,5 tony. Opłatom podlegają również autobusy niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej. Od 1 lutego 2026 r. sieć dróg objętych elektronicznym systemem poboru opłat e-toll została rozszerzona o kolejne 645 kilometrów, co sprawia, że opłatom podlegają obecnie podróże po prawie 5900 kilometrach polskich dróg.
Art. 13 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2025 r. poz. 889) zawiera listę osób zwolnionych od płacenia za przejazdy. Są to:
- siły zbrojne (w tym armie państw obcych, jeżeli umowa międzynarodowa, której Polska jest stroną, tak stanowi),
- różnego rodzaju służby ratownicze,
- służby specjalne,
- Straż Graniczna, Służba Więzienna,
- Inspekcja Transportu Drogowego,
- Policja,
- zarządcy dróg krajowych (pojazdami wykorzystywanymi do utrzymania tych dróg).
Kamperem na wakacje pojedziemy bez opłat?
Posłowie Konfederacji proponują, aby katalog zwolnień rozszerzyć o specjalne pojazdy kempingowe (kampery) oraz zespoły pojazdów składające się z auta i przyczepy kempingowej, wykonujące przejazd w ramach turystyki indywidualnej.
Poseł Pejo w uzasadnieniu projektu nowelizacji zauważa, że obecnie niektóre przybytki wakacyjnego odpoczynku jeżdżą bezpłatnie, ale tez o większej masie muszą płacić, wszystko zależy, czy przekraczają limit 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej. Nieraz dochodzi do absurdów, że duży kamper jeszcze mieści się w limicie wagowym, ale jadąca za nim osobówka z przyczepą kempingową już przekracza ten limit. Dlatego Konfederacja chce ujednolicić zasady dla wszystkich miłośników karawaningu, czyli zwolnic ich w ogóle z e-toll.
Projektowana zmiana jest uzasadniona potrzebą odciążenia portfeli turystów karawaningowych, którzy są przez ustawodawcę traktowani obecnie tak jak pojazdy ciężarowe wykonujące transport drogowy. Projektodawcom wydaje się zasadne, by wyeliminować tę nieproporcjonalność oraz dostosować system opłat drogowych do charakteru pojazdów wykorzystywanych wyłącznie w celach rekreacyjnych i turystycznych. Nie jest uzasadnione, aby pojazdy rekreacyjne wykorzystywane wyłącznie prywatnie traktować tak samo jak pojazdy wykorzystywane do działalności gospodarczej przez przedsiębiorców transportowych. Dodatkowo należy zauważyć, że obecne przepisy prowadzą do sytuacji paradoksalnych, w których ciężki kamper o dopuszczalnej masie do 3,5 tony nie podlega opłacie elektronicznej, natomiast samochód osobowy z przyczepą turystyczną może zostać objęty systemem e-toll - czytamy w uzasadnieniu.
Kto z zagranicy przyjedzie nad Morze Bałtyckie
Zwolnienia z opłat drogowych za przejazd kamperami bądź pojazdami z przyczepami kempingowymi dotyczyłyby wszystkich kierowców jadących na wakacje, nie tylko Polaków. To istotne, gdyż ze względu na otwarcie nowych odcinków autostrad i dróg ekspresowych (zwłaszcza na trasie S3) hitem turystycznym dla 800 tysięcy Czechów stało się w 2025 roku polskie wybrzeże Morza Bałtyckiego. Jadąc z przyczepami kempingowymi nad nasze morze z południa na północ Czesi też oszczędziliby na opłatach drogowych. Oprócz Czechów chętni do wakacyjnych przyjazdów na nadbałtyckie kempingi są też Niemcy.
Projektodawcy podkreślają też, że praktyka poboru e-myta w państwach Unii Europejskiej od miłośników karawaningu jest mocno zróżnicowana. Biuro Analiz i Petycji w Kancelarii Senatu sporządziło analizę (na która powołuje się Konfederacja), z której wynika, że opłat dla kamperów nie ma w ogóle w Danii, Estonii, Finlandii, Holandii, Luksemburgu i Niemczech. Natomiast w Hiszpanii wysokość opłat zależy od wagi pojazdu i jest różna dla każdej autostrady, ale zwykle jest taka sama jak dla aut osobowych. Zdaniem Konfederacji, nasz kraj powinien więc dołączyć do tych państw, które – przez brak opłat – wspierają karawaning.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






