Jak powiedział w czwartek dziennikarzom szef biura Bartłomiej Świerczewski, nowa jednostka organizacyjna jest odpowiedzią na coraz większe zainteresowanie mieszkańców udziałem w podziale pieniędzy gminnych.

„Zadaniem biura będzie również współpraca z organizacjami pozarządowymi, które są ważnym pośrednikiem. Poprzez te organizacje będziemy mogli z budżetu gminy na zasadzie tzw. mini grantów finansować inicjatywy, które nie zostaną uwzględnione w budżecie obywatelskim” - dodał Świerczewski.

Zobacz książkę "Partycypacja społeczna w samorządzie terytorialnym" dostępną w księgarni internetowej Profinfo >>

W biurze pracuje ponad 20 osób, ale nie zostały one zatrudnione na nowych etatach. Są to urzędnicy, którzy dotychczas zajmowali się podobnymi sprawami, ale w innych strukturach urzędu.

Jak powiedziała Katarzyna Szymczak-Pomianowska, w następnej edycji budżetu obywatelskiego będą obowiązywać zasady podziału pieniędzy nie tylko na konkretne zadania, ale również na poszczególny rejony miasta.

„Mieszkańcy poszczególnych dzielnic czy osiedli sugerują, że chcieliby wiedzieć, ile pieniędzy może być przeznaczonych np. na ich osiedla. Wówczas łatwiej im zgłaszać konkretny projekt. Jeszcze nie zdecydowaliśmy, czy te obszary będą większe czy mniejsze” - mówiła Szymczak-Pomianowska.

Mieszkańcy Wrocławia zgłosili ponad 800 projektów do budżetu obywatelskiego w 2015 r. To dwukrotnie więcej niż w poprzedniej edycji. Dominują propozycje związane z rekreacją, sportem i infrastrukturą. Magistrat zaplanował na ten cel 20 mln zł. W 2014 r. również wydano 20 mln zł, a rok wcześniej edycja pilotażowa zamknęła się kwotą 3 mln zł. W 2016 r. kwota budżetu ma wzrosnąć, ale urzędnicy jeszcze nie podali do jakiej sumy. (PAP)

ros/ jbr/