"Klub PSL tak przygotowanego projektu budżetu nie może zaakceptować" - powiedziała.

Jak mówiła posłanka PSL, "rząd rozmija się z prawdą pomiędzy stawianymi celami polityki budżetowej a planowaną realizacją budżetu i to zarówno po stronie dochodowej, jak i wydatkowej". "Większość parametrów (...) przyjętych w projekcie budżetu nie ma nic wspólnego z przyjętymi celami polityki budżetowej" - dodała Tokarska.

Podkreśliła, że "projekt nie daje żadnych gwarancji dla stabilności finansów publicznych i szans na wzrost gospodarczy kraju".

Za "kontrowersyjny i nie do przyjęcia" posłanka PSL uznała zapisany w projekcie deficyt budżetu państwa. "To rekordowa wartość, nienotowana dotychczas w historii Polski" - podkreśliła.

Zdaniem Tokarskiej wątpliwości budzą przyjęte wskaźniki makroekonomiczne. Według niej poziom PKB "jest zdecydowanie przeszacowany".

"Projekt budżetu przyjmuje pochopne, zbyt optymistyczne prognozy gospodarcze. Nie ma w tym budżecie marginesu błędu. PiS zdaje się nie zauważać, że wartość spółek notowanych na giełdzie, w których udział ma Skarb Państwa, spadła aż o 40 miliardów złotych. Dochody w projekcie budżetu zostały wyraźnie zawyżone" - podkreśliła.

Jej zdaniem w projekcie "ciężko się dopatrzeć" wsparcia dla przedsiębiorczości czy inwestycji. "Rządzący zapomnieli o słabszych, niepełnosprawnych, emerytach, rencistach, żyjących pomiędzy minimum egzystencji a minimum socjalnym" - uznała posłanka PSL. (PAP)

tgo/ amac/