„To po stronie państwa leży, aby prawo było jasne, czytelne i dające się sprawiedliwie stosować. Jeśli są wątpliwości, jeżeli są luki, to one muszą być rozstrzygane na rzecz podatnika, a nie urzędnika” – powiedział Komorowski na spotkaniu z przedstawicielami środowiska przedsiębiorców.

Zapewnił, że „stanie na głowie”, aby wprowadzić do polskiego prawa zasadę wyrażającą się w łacińskiej maksymie „in dubio pro tributario”, czyli rozstrzygania wątpliwości w systemie podatkowym na rzecz podatnika, jeśli to wiąże się z niejasnościami w przepisach.

Zobacz: I n dubio pro tributario – wątpliwości na korzyść podatnika >>

Komorowski podkreślił, że chciałby, aby zasada ta była wprowadzona do nowej ordynacji podatkowej, nad którą pracuje rząd. Powinna ona – przekonywał - być także podstawą „filozofii relacji między państwem a obywatelami, państwem a podatnikami”. „To powinno być fundamentem budowania całego systemu” – powiedział.

„Wielkim wyzwaniem dla mnie jest kształtowanie nowego typu mentalności i relacji wzajemnych między państwem a obywatelami” – mówił Komorowski. Zaznaczył, że to bardzo ważna dla Polski sprawa i dlatego umieścił ją w swoim programie wyborczym.

Jak mówił, z powodów historycznych relacje między obywatelami a polskim państwem są często złe, brakuje szacunku dla władzy, państwa i prawa. „Cnotą w dalszym ciągu bywa omijanie prawa, niepłacenie podatków” - powiedział.

„Ale ta przyzwoitość pewna, nowe cechy, muszą obowiązywać po obu stronach. Dla mnie elementem kształtowania dobrej mentalności, nowego typu relacji między państwem a obywatelami, jest kształtowanie prawa tak, aby ono zachęcało do przyzwoitości i wymuszało przyzwoitość w obie strony” – podkreślił Komorowski. (PAP)

Zobacz też: Skutków niedoskonałych regulacji nie można przerzucać na podatnika >>