Przejdź do artykułu: Oznaczenia geograficzne: dlaczego Polska zostaje w tyle?
Produkty, których nazwy wskazują na pochodzenie z konkretnego regionu, miejscowości lub kraju, mogą już uzyskać unijną ochronę oznaczenia geograficznego. Nowe przepisy chroniące lokalne dziedzictwo były zapowiadane jako szansa dla takich tradycyjnych wyrobów, jak ceramika z Bolesławca i szkło z Krosna. Rejestrację uzyskali już wytwórcy z Czech, Słowacji czy Słowenii, tymczasem w Polsce czekamy dopiero na pierwszy wniosek. Co poszło nie tak?








































