Wraca sprawa przetargu śmieciowego we Wrocławiu
Krajowa Izba Odwoławcza zakwestionowała unieważnienie przetargu śmieciowego we Wrocławiu. Izba przyznała rację firmom zajmującym się odbiorem odpadów komunalnych i podważyła decyzję komunalnej Ekosystem Sp. z o.o.

Pod koniec ubiegłego roku władze miejskiej spółki Ekosystem poinformowały o unieważnieniu przetargu na odbiór odpadów we Wrocławiu (o sprawie - w innym kontekście - pisaliśmy już w tekście PZP - recykling odpadów). Przetarg pozostaje nierozstrzygnięty od marca ubiegłego roku, od lipca zaś wykonawca tej usługi wybierany jest z wolnej ręki. Wartość tego przetargu to kilkaset milionów złotych. Zamawiającym jest Gmina Wrocław, reprezentowana przez swoją spółkę Ekosystem. Spółka argumentowała, że przyczyną decyzji o unieważnieniu postępowania był wyciek informacji z przetargu. Osoba zasiadająca w komisji przetargowej i jednocześnie pracownik Ekosystemu miała wyprowadzić na swoją prywatną skrzynkę kilkaset e-maili. Nie wiadomo, co dalej działo się z tymi mailami, dlatego Ekosystem zgłosił sprawę do prokuratury.
Arbitrzy interweniują
Trzy firmy startujące w tym przetargu złożyły odwołania do KIO na taką decyzję miejskiej spółki. W poniedziałek KIO uwzględniła odwołania i nakazała zamawiającemu unieważnienie czynności unieważnienia postępowania i dalsze ich prowadzenie (wyrok z 9 bm., KIO 154/26 i 14 analogicznych spraw). Zdaniem KIO, uzasadnienie unieważnienia przetargu przedstawione przez Ekosystem było lakoniczne zarówno pod względem prawnymi jak i faktycznym. Tylko jednym zdaniem zostało wskazane, że nastąpiły nieprawidłowości w zakresie ochrony informacji dotyczących prowadzonego postępowania przetargowego. Dlatego KIO uznała, że to uzasadnienie było niewystarczające dla wykazania, że nastąpiła wada uniemożliwiająca zawarcie ważnej umowy, albo że wystąpiły okoliczności niweczące cel tego postępowania.
Kontrowersje wokół wrocławskiej sprawy śmieciowej wzmacnia wątek kryminalny. Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach od 15 stycznia br. prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez miejskich urzędników i pracowników miejskiej spółki w związku z przetargami na odbiór odpadów. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze CBA w ramach tego śledztwa zabezpieczyli dokumenty m.in. w spółce Ekosystem, Urzędzie Miejskim Wrocławia, oraz w kilkunastu innych podmiotach we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku, w tym także w klubie piłki ręcznej Śląsk Wrocław.
Sponsorowali szczypiorniaka
Według lokalnych mediów, klub szczypiorniaka był sponsorowany m.in. przez firmy zajmujące się odbiorem śmieci. W tym kontekście wskazuje się też, że właścicielem klubu jest stowarzyszenie, którego prezesem jest mąż jednej z radnych. Wcześniej prezesem klubu był zaś mąż wiceprezydentki miasta.
Rozstrzygnięcie KIO jest nieprawomocne, sprawa może teraz trafić do Sądu Okręgowego w Warszawie (XXIII wydziału zajmującego się m.in. zamówieniami publicznymi).





