Bezpłatny e-book Dostęp do rejestru beneficjentów rzeczywistych po zmianach w Ustawie AML Poznaj kluczowe zmiany w dostępie do CRBR po nowelizacji Ustawy AML.
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: Spór co do trwałej bezskuteczności umowy kredytu

Ochrona konsumentów przed skutkami nieuczciwej umowy we frankach szwajcarskich nie może być uzależniona od jakichkolwiek warunków zawieszających. I taką interpretację powinien wziąć pod uwagę Sąd Apelacyjny, ponownie rozpoznając sprawę, bo w swoim wyroku postawił warunek. Chodziło o prawo zatrzymania uzależnione od jednoczesnej zapłaty przez powoda na rzecz banku kwoty otrzymanej tytułem świadczenia wzajemnego albo zabezpieczenia.

bank napis
Źródło: iStock

Spór o rozliczenie kredytu frankowego miedzy Jerzym N. a bankiem zaczął się w 2015 roku pozwem o zapłatę i ustalenie, że umowa zawierała klauzule niedozwolone. Sprawa odzwierciedla jak w soczewce wszystkie problemy związane z kredytami w walucie obcej i ewolucji orzecznictwa w tej kwestii. Na etapie Sądu Najwyższego problematyczne okazały się zarzuty zatrzymania oraz spłata odsetek za opóźnienie.

Umowa była negocjowana

Powód – ekonomista z wyższym wykształceniem prowadził działalność gospodarczą w zakresie leasingu i wynajmu pokoi oraz był zatrudniony w firmach z branży finansowej. Zaciągnął w 2008 roku kredyt we frankach szwajcarskich na cele mieszkaniowe. Kredyt miał zostać wypłacony w transzach, z ostatecznym terminem wypłaty ustalonym na dzień 27 maja 2008 r. Okresem kredytowania objęto 360 miesięcy, licząc od dnia planowanej wypłaty, do dnia 4 marca 2038 r.

Umowa zawarta z Jerzym N. podlegała negocjacjom i jej warunki odbiegały od standardowo proponowanych przez bank: marża została ustalona na poziomie 0,8 , standardowo wynosiła powyżej 1 proc., prowizję ustalono poniżej 1 proc., a standardowo wynosiła ona 2 proc. W umowie zawarto uprawnienie do trzykrotnego bezpłatnego przewalutowania kredytu na inną walutę bez pobierania prowizji. Od typowych warunków umowy kredytu hipotecznego odbiegały również zapisy dotyczące wcześniejszej spłaty.

Wniosek o kolejny kredyt - oddalony

W grudniu 2009 r. Jerzy N. chciał zaciągnąć drugi kredyt, tym razem na 498 tys. 200 zł. Walutą wnioskowanej kwoty kredytu miało być euro. Kredyt miał zostać przeznaczony na remont oraz spłatę kredytu mieszkaniowego. Do wniosku dołączono oświadczenie, wedle którego wnioskodawca został poinformowany przez bank o ryzyku związanym z oprocentowaniem kredytu mieszkaniowego zmienną stopą procentową oraz jest świadomy ponoszenia tego ryzyka w przypadku zaciągnięcia zobowiązania oprocentowanego zmienną stopą procentową.

Wniosek kredytowy został rozpatrzony negatywnie z uwagi na brak zdolności kredytowej kredytobiorcy. Wątpliwości banku budził fakt posiadania nieruchomości na potrzeby własne – po przeprowadzonej analizie stwierdzono inwestycyjny charakter celu kredytowania, co było niezgodne z procedurą.

Wypowiedzenie umowy

W międzyczasie strony podpisały pięć aneksów do umowy już istniejącej. A 30 lipca 2012 r. kredytobiorca złożył w banku wniosek o restrukturyzację warunków spłaty zadłużenia wynikającego z tytułu kredytu. Aż w końcu – Jerzy N. zaprzestał regulowania rat kredytu w 2015 r., po drugim znaczącym wzroście kursu franka szwajcarskiego. Przez cały okres spłaty raty uiszczane były w złotówkach. Kredytobiorca nigdy nie zwracał się do banku z wnioskiem o umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie. Po 2015 r. kredytobiorca nie uiścił żadnej dobrowolnej wpłaty tytułem spłat rat kredytu .

Z uwagi na brak dalszego spłacania kredytu, bank skutecznie wypowiedział umowę kredytu ze skutkiem na dzień 1 października 2015 r. W tej dacie kwota do spłaty wynosiła 700 tys. 471,60 CHF.

Co więcej, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie 9 grudnia 2015 r. ogłosił upadłość Jerzego N. jako osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, obejmującą likwidację majątku dłużnika. Doszło do licytacji i sprzedaży nieruchomości upadłego a część środków służyła spłacie zadłużenia wobec banku.

Powód występuje o zwrot rat

W pozwie do Sądu Okręgowego Jerzy N, żądał ustalenia nieważności całej umowy kredytu, a także od banku zwrotu rat kredytu wpłaconych w okresie od września 2008 r. do marca 2019 r. w wykonaniu nieważnej umowy kredytu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.

Sąd I instancji oddalił pozew, bo stwierdził, że nie zaktualizowała się żadna podstawa skutkująca uznaniem umowy kredytu za nieważną na podstawie art. 189 k.p.c. ze skutkiem ex tunc.

Apelacja kredytobiorcy - uwzględniona

Apelację od tego wyroku złożył powód. A Sąd Apelacyjny w Warszawie 25 maja 2022 r. apelację tę uwzględnił w dużej części. Orzekł, że umowa kredytu jest nieważna.

Zasądził od banku na rzecz powoda milion trzysta trzydzieści tysięcy pięćset pięćdziesiąt osiem złotych. Z tym że pozwanemu przysługiwało prawo zatrzymania tej kwoty do czasu zaoferowania przez powoda dwóch milionów dwieście dziewięćdziesiąt tys. złotych wypłaconej przez pozwanego na podstawie umowy kredytu z 27 lutego 2008 r. albo zabezpieczenia roszczenia o jej zwrot. Sąd II instancji nie zasądził odsetek.

Ryzyko walutowe

Według sądu II instancji wadliwie sąd okręgowy ustalił, że kwota kredytu mogła być wypłacona powodowi w CHF. Jak wynika z umowy, kredyt zaciągnięty został na zakup nieruchomości w Polsce i jej remont oraz na refinansowanie kredytu w innym banku.

Ponadto zgodnie z art. 385(1) par. 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, przedmiotem oceny w aspekcie naruszenia dobrych obyczajów i interesów konsumenta (art. 385 (1) par. 1 k.c.) powinna być klauzula ryzyka kursowego w znaczeniu szerokim, a więc te wszystkie postanowienia umowy, których elementem jest ryzyko kursowe. Pogląd ten znajduje odzwierciedlenie w orzecznictwie TSUE na tle wykładni przepisów dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy nieprawidłowo przyjął, że pozwany wyraził postanowienia umowne, dotyczące ryzyka walutowego, prostym i zrozumiałym językiem, a kredytobiorca został właściwie, zgodnie z wymaganym przy umowie kredytu denominowanego w walucie obcej standardem, poinformowany o tym, że ponosi nieograniczone ryzyko kursowe, co może mieć znaczenie w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie oraz o rzeczywistym zakresie tego ryzyka.

- Nie ma racji sąd I instancji, że powód z uwagi na jego ekonomiczne wykształcenie oraz rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej był świadomy ryzyka kursowego związanego z zaciągnięciem kredytu denominowanego bez względu na zakres informacji udzielonych mu przez pozwany bank. Okoliczność, że powód prowadził działalność gospodarczą w zakresie leasingu i wynajmu pokoi oraz że był zatrudniony jako doradca w zakresie marketingu nie oznacza, że posiadał profesjonalną wiedzę odnośnie tego jak kształtował się historyczny kurs CHF oraz odnośnie parametrów, które mogą wpłynąć na kształtowanie się tego kursu w przyszłości w długim okresie czasu - wskazał Sąd Apelacyjny.

Zarzut potrącenia – niesłuszny

Zarzut potracenia podniesiony przez pozwanego, choć spełnia wymogi z art. 203 1 k.p.c., nie jest skuteczny, albowiem nie zostało wykazane, że pozwany złożył materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu zgodnie z art. 499 k.c. Nie należy utożsamiać zarzutu potrącenia z oświadczeniem woli o potrąceniu. Za pomocą procesowego zarzutu potrącenia pozwany może powołać się na potrącenie (oświadczenie woli), jakie nastąpiło w przeszłości. Zarzut potrącenia może też być połączony z oświadczeniem woli o potrąceniu, ale w sprawie niniejszej takiego oświadczenia woli nie złożono.

Pozwany w postępowaniu apelacyjnym złożył skuteczny zarzut zatrzymania świadczenia zasądzonego zaskarżonym wyrokiem do czasu zaoferowania przez powoda zwrotu świadczenia w postaci kwoty wypłaconej powodowi w wykonaniu umowy kredytu, w wysokości 2 292385,41 zł. Kwota świadczenia należnego stronie pozwanej jest bezsporna. W ocenie Sądu Apelacyjnego oświadczenie materialnoprawne złożone zostało przez umocowanego pełnomocnika i skutecznie doręczone powodowi. Roszczenie banku o zwrot świadczenia uiszczonego na podstawie nieważnej umowy nie uległo przedawnieniu albowiem oświadczenie o nie potwierdzeniu klauzul abuzywnych złożone zostało przez powoda 31 sierpnia 2021r.  i dopiero z tą datą umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (uchwała SN III CZP 6/21 z 7 maja 2021).

W uzasadnieniu uchwały z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, iż kredytodawca może skorzystać z prawa zatrzymania w celu uniknięcia zagrożeń związanych z niewypłacalnością kredytobiorcy (konsumenta). Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek zwrotu kapitału jest czymś więcej niż zobowiązanie do świadczenia wzajemnego, ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania. Stanowisko to zostało powtórzone w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, dlatego Sąd Apelacyjny wobec podniesienia przez pozwanego zarzutu zatrzymania i złożenia kopii oświadczenia banku o wykonaniu prawa zatrzymania, na podstawie art. 386 par. 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok i zastrzegł, że spełnienie świadczenia przez pozwanego jest uzależnione od jednoczesnej zapłaty przez powoda na rzecz banku kwoty otrzymanej tytułem świadczenia wzajemnego albo zabezpieczenia roszczenia o jej zwrot.

Odsetki nie należą się

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił żądania wypłacenia odsetek. Wyjaśnił, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia. Nie zasądził więc odsetek za opóźnienie od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty. Orzekł, że opóźnienie powstaje wyłącznie wtedy, kiedy dłużnik, który nie spełnił terminowo świadczenia pieniężnego, nie może wskazać podstawy prawnej odmowy spełnienia świadczenia pomimo upływu terminu.

Skarga kasacyjna powoda – skuteczna

Pełnomocnik powoda złożył skargę kasacyjną, w której zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjnego m.in.

  • pominięcie orzecznictwa TSUE uwzględniającego zarzut zatrzymania (o sygnaturach C-28/22 i C-424/22),
  • brak zasądzenia odsetek za zwłokę od 2015 r., czyli od dnia złożenia pozwu.

Skarga kasacyjna została wniesiona w 2022 r. i przez ten czas rozważane były kwestie właściwej obsady sądu oraz właściwe zastosowanie Regulaminu Sądu Najwyższego.

Izba Cywilna Sądu Najwyższego 4 marca br. orzekła, że skarga kasacyjna powoda jest w dużej części zasadna. Dlatego SN uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał mu do ponownego rozpoznania kwestie prawa zatrzymania do czasu zaoferowania przez powoda 2 mln 290 tys. złotych. Ponadto SN zobowiązał sąd II instancji do ustalenia, czy powodowi należą się odsetki i od kiedy należy je liczyć. Te sprawy mają istotne znaczenie dla ustalenia, czy doszło do przedawnienia.

Jak wyjaśnił sędzia sprawozdawca, sąd II instancji powinien rozważyć na korzyść powoda art. 385(1) k.c. oraz art. 6 Dyrektywy unijnej 93/13. Dyrektywa ta wskazuje, że „Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.

Chwila bezskuteczności umowy

Sędzia Dończyk odniósł się do uchwały SN siedmiu sędziów z 7 maja 2021 r. o sygnaturze III CZP 6/21. Według niej, niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 par.1  k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną.

Ponadto „jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy. Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna”.

- Problemem jest określenie tej chwili, od której umowa stała się bezskuteczna – zauważył sędzia Dończyk.  

Sędzia zwrócił uwagę, że koncepcja Sądu Najwyższego przyjęta pierwotnie co do żądania przez kredytobiorcę zwrotu kapitału nie wytrzymała próby czasu. Pierwotnie bowiem sąd przyjmował, że na rozprawie złożenie oświadczenia, że powód żąda unieważnienia umowy – stanowiło właśnie tę chwilę, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna, więc od tego momentu kredytobiorca może żądać zwrotu świadczenia i odsetek.

Jednak po 2021 roku pojawiły się orzeczenia TSUE, które zachwiały tą koncepcją (wyrok C-140/22, C-348/22 z 3 maja 2024 r.). Obecnie inaczej interpretuje się stan bezskuteczności. W wyroku z maja 2024 r. TSUE stwierdził, że ochrona konsumentów przed skutkami nieuczciwej umowy we frankach szwajcarskich nie może być uzależniona od żadnych warunków zawieszających. I taką interpretację powinien wziąć pod uwagę Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznając sprawę, bo w swoim wyroku postawił warunek: prawo zatrzymania – tak, ale  - do czasu zaoferowania przez powoda dwóch milionów dwieście dziewięćdziesiąt tys. złotych.

Wyrok Izby Cywilnej SN z 4 marca 2026 r. , sygnatura akt II CSKP 884/23

 

Polecamy książki biznesowe