Od piątku ograniczenia w handlu rolniczymi truciznami
Ponad 7000 firm handlujących środkami ochrony roślin musi od piątku dokładne ewidencjonować dane nabywców najbardziej niebezpiecznych dla zdrowia i życia chemikaliów. Oprócz imiennych faktur - nawet na najmniejsze kwoty - trzeba też weryfikować tożsamość kupujących oraz datę ważności ich uprawnień, co mocno ograniczy handel przez internet.

Ograniczenia w handlu środkami ochrony roślin wynikają z pakietu kilku aktów prawnych, które zaczynają obowiązywać od 6 bm. Jednym z nich jest rozporządzenie z 6 lutego 2026 r. w sprawie wykazu substancji czynnych środków ochrony roślin przeznaczonych do fumigacji, które mogą stwarzać szczególne zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska (Dz. U. z 2026 r. poz. 147).
Powstała lista groźnych substancji
Ministerialna lista jest krótka, ale treściwa - trafiły na nią fosforek glinu, fosforek magnezu oraz fluorek sulfurylu. Stosuje się je do fumigacji, czyli zwalczania szkodników (głównie owadów i gryzoni) za pomocą substancji chemicznych w formie dymu, pary lub gazu, jak również wyplenienia chwastów w glebie. Fosforek glinu i fosforek magnezu to związki, które pod wpływem wilgoci uwalniają fosforowodór (PH3) - bezbarwny, bardzo toksyczny gaz o zapachu przypominającym gnijącą rybę lub czosnek. Szkodliwe są już dawki, których nie da się poczuć węchem. Fosforowodór ma bardzo silne działanie drażniące (błony śluzowe układu oddechowego, pokarmowego). Jego wdychanie może prowadzić do śmierci. Natomiast fluorek sulfurylu to bezbarwny gaz, który w ogóle nie ma ani zapachu ani smaku. Wdychanie go jest niebezpieczne i może powodować podrażnienie dróg oddechowych, obrzęk płuc, nudności, ból brzucha, depresję ośrodkowego układu nerwowego, drętwienie kończyn, drgawki i śmierć. Odnotowuje się też przypadki ciężkich zatruć zakończonych śmiercią.
Sprzedaż produktów z tymi trzema substancjami czynnymi ostatecznym nabywcom środków ochrony roślin wymaga od piątku potwierdzenia fakturą (nawet jeśli nabywca twierdzi, że jej nie potrzebuje). Sprzedawcy muszą bowiem prowadzić ewidencję ostatecznych nabywców tych substancji czynnych. Z danych Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) wynika, że nowe obowiązki obejmą ponad 7000 podmiotów zajmujących się handlem detalicznym. Ponadto – i to akurat nie jest nowość - środki ochrony roślin trzeba bezwzględnie stosować zgodnie z zapisami etykiety.
Tylko przeszkoleni z ważnymi uprawnieniami
Obowiązki ustalania danych nabywców i ich ewidencji przewiduje zmieniony art. 25 ustawy z 8 marca 2013 r. o środkach ochrony roślin (Dz. U. z 2024 r. poz. 630). Na fakturze muszą się znaleźć dane nabywcy, adres oraz dane dotyczące ilości zakupionego produktu. Dane te będą bezwzględnie wymagane zawsze przy zakupie. Dotyczy to również zakupów poniżej 450 zł albo kwoty 100 euro. W przypadku sprzedaży tych środków nie będzie miało bowiem zastosowania wyłączenie przewidziane w art. 106e ust. 5 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2025 r. poz. 775) pozwalające na pomijanie większości danych.
Największe ryzyko zakupu środka do fumigacji przez osobę nieuprawnioną dotyczy bowiem zakupu niewielkich ilości (na własne potrzeby) tych środków – tłumaczy MRiRW.
Nowe ograniczenia sprawiają, ze fumiganty zawierające fosforek glinu, fosforek magnezu oraz fluorek sulfurylu nie mogą być sprzedawane w ramach umowy na odległość (czyli przez Internet).
Środka ochrony roślin przeznaczonego dla użytkowników profesjonalnych nie doręcza się do skrzynek pocztowych, automatów do pocztowej obsługi klientów i pomieszczeń, w których jest prowadzona sprzedaż żywności lub pasz – przypomina MRiRW, co jednoznacznie zdaje się wykluczać zamówienie usługi kurierskiej do paczkomatu.
Zakaz sprzedaży fumigantów przez internet nie dotyczy jedynie łańcucha dostaw oraz podmiotów świadczących usługi w zakresie fumigacji.
Ponieważ w internecie mogą się pojawiać reklamy i oferty sprzedaży tych fumigantów (obwarowane obowiązkami podawania wielu danych i uprawnień), to jednak kontrowersje nadal budzi dylemat, czy te środki ochrony roślin można będzie zamówić z dostawą kurierską – z jednej strony, aby je kupić, trzeba przejść bowiem weryfikację sprzedawcy, a z drugiej strony ustawodawca nie ingeruje zbytnio w ich transport już po dokonaniu samego zakupu.
Zakazanych fumigantów nie kupią też oczywiście osoby niepełnoletnie.
Drugi obowiązek dystrybutora środków ochrony roślin dotyczy prowadzenia ewidencji nabywców, w tym daty dokonania sprzedaży, jak również nazwy handlowej produktu oraz jego ilości, a ponadto również numer odpowiedniego aktualnego zaświadczenia o przeszkoleniu użytkownika takich chemikaliów (szkolenie chemizacyjne). Osoby, które były przeszkolone, ale ich zaświadczenia są już nieaktualne, muszą więc zdobyć ważne dokumenty.
Przepisy te mają na celu zapewnienie możliwości zidentyfikowania osób dokonujących zakupu najbardziej niebezpiecznych fumigantów. Pozwoli to na weryfikację, czy osoby takie dysponowały odpowiednimi kwalifikacjami, potwierdzonymi wymaganymi przepisami prawa dokumentami, a także na reagowanie w razie stwierdzenia nieprawidłowości i zagrożenia niezgodnego z prawem zastosowania ww. preparatów – tłumaczy MRiRW.
Lepiej zapobiegać niż płakać po ofiarach
Skąd pomysł, aby ewidencjonować kupujących? Po pierwsze – nie jest to oryginalny pomysł MRiRW, ale urzędnicy przyjrzeli się, jakie zasady obowiązują w innych państwach europejskich. Po drugie - rok temu doszło w Polsce do przypadków tragicznych w skutkach zatruć – w tym śmiertelnych wśród dzieci – niewłaściwie stosowanymi, niezgodnie z przeznaczeniem, środkami ochrony roślin, zawierającymi fosforek glinu. Ta substancja czynna - pod wpływem wilgoci - uwalnia bowiem fosforowodór (PH3), bezbarwny, bardzo toksyczny gaz. W mazowieckim Płońsku dwójka 9-letnich bliźniaków poważnie zatruła się oparami fosforku glinu. Natomiast w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie), w wyniku zatrucia, zmarła 3-latka (jej starsza siostra i ciężarna matka przeżyły).
Przed niekontrolowanymi zakupami ostrzega też PIORiN. Inspekcja podkreśla, że środki z fosforkiem glinu przeznaczone są do stosowania tylko przez użytkowników profesjonalnych, którzy ukończyli szkolenie w zakresie stosowania środków ochrony roślin metodą fumigacji.
Nie powinny być sprzedawane użytkownikom nieprofesjonalnym, amatorom np. działkowcom, osobom nieświadomym zagrożenia, jakie mogą stwarzać tego rodzaju preparaty. Prosimy o wnikliwe zapoznanie się przed stosowaniem jakiegokolwiek środka ochrony roślin z jego etykietą oraz bezwzględne przestrzeganie zaleceń producenta. Zastosowanie środka ochrony roślin bez uprawnień lub niezgodnie z etykietą może skutkować nałożeniem mandatu karnego nawet do 1000 zł! – ostrzega Inspekcja w komunikacie na swojej stronie www.
O ścisłe przestrzeganie przepisów apeluje też Polskie Stowarzyszenie Obsługi Rolnictwa POLSOR.
Zrozumienie uprawnień, ale i obowiązków spoczywających na sprzedających środki ochrony roślin ma kluczowe znaczenie dla utrzymania bezpieczeństwa obrotu tymi produktami. Uważamy, że każdy podmiot handlowy oferujący środki ochrony roślin powinien zapoznać się z wymogami ustawowymi i dochować szczególnej staranności przy oferowaniu środków przez Internet, ale także w stacjonarnych punktach sprzedaży – ostrzega stowarzyszenie.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





