Skarga pauliańska po wygranej licytacji? Prawnicy są sceptyczni
Wierzyciel upadłej spółki straszy sądem każdego, kto kupi jej nieruchomość w drodze licytacji prowadzonej przez syndyka, twierdząc, że w postępowaniu upadłościowym doszło do nieprawidłowości. Zapowiada pozew w trybie art. 527 kodeksu cywilnego, czyli skargi pauliańskiej, a ponadto sugeruje uwikłanie nabywcy w postępowania prokuratorskie i wieczystoksięgowe. Działania te mogą zniechęcić potencjalnych kupców lub napsuć im krwi, prawnicy wątpią jednak w ich docelową skuteczność.

Komunikat zawierający „ostrzeżenie do wszystkich potencjalnych uczestników licytacji” został opublikowany przez kilka portali internetowych zajmujących się handlem, nieruchomościami i prawem. Został przesłany także redakcji Prawo.pl oraz do sądu, który prowadzi postępowanie.
Chodzi o licytację niedokończonej galerii handlowej w Nowym Targu, jaką 11 marca przeprowadzi syndyk spółki Nowotarska sp. z o.o. w upadłości. Ostrzegającym jest Zbigniew Głowacki, prezes luksemburskiej spółki Wide Invest będącej wierzycielem, a jednocześnie prezes Nowotarskiej.
Według komunikatu „każdy nabywca nieruchomości ma zostać pozwany w trybie art. 527 k.c., czyli w drodze skargi pauliańskiej zmierzającej do ubezskutecznienia czynności prawnej nabycia”. Prezes Głowacki uzasadnia to tym, że „przy ogłoszeniu upadłości (…) zostało wielokrotnie złamano prawo”, co rozwija.
Abstrahując od słuszności lub niesłuszności jego pretensji, zastanówmy się, czy działanie, jakie zapowiada, może być w ogóle skuteczne.
Skarga pauliańska a upadłość: wątpliwości prawników
- W mojej ocenie skuteczne wytoczenie powództwa pauliańskiego przeciwko osobie, która nabyła składniki masy upadłości od syndyka, w ramach procedury przewidzianej prawem upadłościowym, nie jest możliwe. Nabycie majątku od syndyka w przewidzianym ustawą trybie wywołuje bowiem skutki analogiczne do nabycia majątku od komornika sądowego w toku egzekucji. Nie jest to czynność rozporządzająca dłużnika i nie występuje w niej tradycyjne następstwo prawne – ocenia dr Hubert Zieliński, doradca restrukturyzacyjny, starszy prawnik i ekspert zewnętrzny Filipiak Babicz Legal & Tax.
Zobacz szkolenie online w LEX: Skarga pauliańska w najnowszym orzecznictwie. Kluczowe zmiany dla praktyki >
Sceptyczny jest również Krzysztof Granat, radca prawny (Kancelaria Radców Prawnych K&L Legal Granat i Wspólnicy Sp.k.).
Skargę pauliańską składa się, gdy dłużnik wyzbywa się majątku z pokrzywdzeniem wierzycieli. Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, w której ktoś zapowiada jej złożenie w przypadku sprzedaży egzekucyjnej, a za taką uważa się sprzedaż na licytacji prowadzonej przez syndyka. Taka konstrukcja prawna jest dość odważna – komentuje.
- Mówiąc obrazowo – jeżeli przy tradycyjnej sprzedaży możemy wyobrazić sobie, że prawo własności przechodzi ze zbywcy na nabywcę, to w przypadku sprzedaży przez syndyka bądź komornika sądowego bardziej trafne będzie uznanie, że takie prawo własności „wygasa” u dłużnika i „powstaje” u nabywcy – dodaje dr Zieliński. - Nabycie majątku od syndyka masy upadłości jest w praktyce jednym z najbezpieczniejszych, pod względem prawnym, rodzajów transakcji. W praktyce w Polsce rzeczywiście zdarzały się sprawy ze skargi pauliańskiej, które były skierowane przeciwko czynnościom dokonywanym przez syndyków, jednak nie słyszałem, aby któraś z nich zakończyła się powodzeniem – podsumowuje.
Zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt: elementem konstrukcyjnym skargi pauliańskiej jest sprzedaż z pokrzywdzeniem wierzycieli, czyli za cenę niższą niż rynkowa, syndyk prowadzi zaś sprzedaż w drodze licytacji lub przetargu. - Trudno zatem mówić o zaniżeniu ceny, jeżeli zostanie ona ustalona w transparentnym konkursie ofert, w którym każdy może wziąć udział – mówi Hubert Zieliński.
Zobacz procedurę w LEX: Postępowanie w sprawie z powództwa, którego przedmiotem jest roszczenie przewidziane w art. 527 k.c. (skarga pauliańska) >
- Odczytuję tę zapowiedź jako próbę zniechęcenia potencjalnych nabywców do udziału w licytacji. Taki sam cel ma grożenie postępowaniami prokuratorskimi czy wieczystoksięgowymi – podsumowuje Krzysztof Granat.
Postępowania prokuratorskie i wieczystoksięgowe
Na zapowiedzi skargi pauliańskiej się bowiem nie kończy: wierzyciel zainteresował swoją sprawą m.in. niedawno powołany parlamentarny zespół ds. ochrony praw osób poszkodowanych przez syndyków, a zapowiada także działania w sądzie wieczystoksięgowym. Pisze, że związku z postępowaniem upadłościowym w prokuraturze toczą się postępowania karne.
– Każdy potencjalny inwestor musi dziś odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce wejść w projekt, który od pierwszego dnia będzie objęty pozwami, wpisami ostrzeżeń w księgach wieczystych i równoległymi postępowaniami prokuratorskimi. To jest publiczne i formalne ostrzeżenie. Nikt nie będzie mógł powiedzieć, że nie wiedział o sporach i śledztwach. Każda decyzja inwestycyjna w tej sprawie będzie decyzją podjętą ze świadomością ryzyka – mówi w komunikacie Zbigniew Głowacki.
Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy, zgodnie przyznają, że nieruchomość po nabyciu od syndyka co do zasady ma „wyczyszczoną” księgę wieczystą. - Oczywiście nie można wykluczyć sytuacji, w której poprzedni właściciele nieruchomości, już po dokonaniu transakcji, będą składać do akt księgi wieczystej różne pisma i wnioski, przez co widoczne będą wzmianki o tego rodzaju działaniach. Podważenie sprzedaży dokonanej przez syndyka w drodze konkursu ofert byłoby jednak zadaniem ekstremalnie trudnym, jeżeli nie niemożliwym – uważa Hubert Zieliński.
Na ten sam aspekt zwraca uwagę Krzysztof Granat, akcentując, że wzmianki o wniosku sąd wieczystoksięgowy dokonuje automatycznie. - Nawet jeśli wniosek jest oczywiście bezzasadny, sąd ma obowiązek umieścić wzmiankę na jego temat w księdze wieczystej – mówi mec. Granat.
Taki wniosek może napsuć krwi nowemu właścicielowi nieruchomości: obniży jej wycenę, zasieje wątpliwości co do jej stanu prawnego wśród potencjalnych nabywców i najemców. - Wykreślenie wzmianki następuje dopiero po zakończeniu postępowania, które może trwać latami – zwraca uwagę Krzysztof Granat. - Właściciel nieruchomości może podjąć działania prawne przeciw osobie składającej takie wnioski, jest to jednak dość trudne – dodaje.
Czytaj też w LEX: Metody uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym >
Prawo upadłościowe zna instrumenty odwoławcze
Zbigniew Głowacki w komunikacie opisuje szereg okoliczności, jakie w jego ocenie świadczą o nieprawidłowościach w postępowaniu. Prawnicy uważają jednak, że prawo zna rozwiązania takich sytuacji.
- Każda osoba, która uważa, że określona decyzja sądu (np. o ogłoszeniu upadłości) narusza prawo, może skorzystać z przewidzianej ustawą ścieżki odwoławczej i wnieść zażalenie do sądu okręgowego. Prawo upadłościowe przewiduje także inne mechanizmy mające na celu kontrolę czynności dokonywanych bezpośrednio przy likwidacji majątku, takie jak np. możliwość złożenia zarzutów na opis i oszacowanie majątku dłużnika, jeżeli w ocenie uczestników postępowania został on wyceniony nieprawidłowo – wylicza Hubert Zieliński.
- Upadły mógł zaskarżyć postanowienie o ogłoszeniu upadłości, a także decyzje syndyka dotyczące sprzedaży z wolnej ręki. Działania syndyka odbywają się pod nadzorem sędziego‑komisarza, który m.in. kontroluje, czy sprzedaż składników masy upadłości poniżej ich wartości nie prowadzi do pokrzywdzenia wierzycieli – zwraca uwagę Krzysztof Granat.
Dr Zieliński dodaje, że ewentualne naruszenie prawa przy prowadzeniu postępowania upadłościowego przez sąd bądź syndyka mogą skutkować roszczeniami odszkodowawczymi na zasadach ogólnych.
- Zgodnie z art. 417 par. 1 k.c., Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. Także syndyk ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę powstałą „na skutek nienależytego wykonywania obowiązków”. Kwestia odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa bądź syndyka może zostać jednak rozstrzygnięta wyłącznie przez sąd, po przeprowadzeniu skomplikowanego procesu – mówi dr Zieliński.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







