Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przyszłość mediów samorządowych niejasna – możliwe wsparcie niezależnych

Z pierwszego projektu ustawy medialnej zniknął proponowany tam zakaz wydawania mediów przez organy samorządu terytorialnego. Sprawa wróciła podczas zakończonych niedawno konsultacji projektu, ale Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego unika jasnej deklaracji w tej sprawie. W zamian zapowiada przygotowanie programu wsparcia dla mediów lokalnych, z którego nie mogłyby korzystać te prowadzone przez samorządy.

gazety laptop
Źródło: iStock

Debata w tej sprawie toczy się w Polsce od dekad, a przedmiotem krytyki jest wydawanie przez jednostki samorządu terytorialnego, albo należące do nich instytucje lub przedsiębiorstwa, gazet lub czasopism, a także prowadzenie portali internetowych i stacji telewizyjnych.

Tzw. gazety samorządowe to nieuczciwa konkurencja w stosunku do gazet niezależnych, ale także jeśli chodzi o kształtowanie opinii publicznej, bo są to biuletyny propagandowe, a nie gazety – mówił serwisowi Prawo.pl Ryszard Pajura, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, gdy przed laty do Sejmu trafił projekt ustawy zakazującej takich praktyk. 

Stowarzyszenie przez lata domagało się jasno określonych przepisów, kto może wydawać gazety i egzekwowania tych regulacji. Miało w tym wsparcie szeregu organizacji pozarządowych, które w swoich opiniach wskazywały, że dla gmin to tuba propagandowa, a dla prywatnej prasy - nieuczciwa konkurencja. Zdaniem zwolenników zmian pieniądze podatników nie powinny być wydawane na promowanie lokalnych włodarzy.

Praktyka taka budzi wątpliwości z punktu widzenia zgodności z szeregiem konstytucyjnych wartości, w tym z gwarancjami wolności słowa i obywatelskim prawem do informacji, a przez to wymaga stosownych zmian w prawie – mówiła wtedy Dominika Bychawska-Siniarska, członek zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Czytaj: Prasa samorządowa nie powinna konkurować z niezależnymi gazetami

Jest okazja, ale nie ma politycznej zgody

Postulat wprowadzenia prawnego zakazu wydawania mediów przez samorządy zgłaszany był wielokrotnie od czasu, gdy istnieje samorząd terytorialny w obecnym kształcie oraz niezależne media. Jak dotąd bez skutku. Teraz pojawiła się dobra okazja do załatwienia tej sprawy w związku z pracami nad nową ustawą medialną, związanymi z koniecznością wdrożenia rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1083 z 5 grudnia 2025 r. w sprawie ustanowienia wspólnych ram dla usług medialnych na rynku wewnętrznym i zmiany dyrektywy 2010/13/UE (Europejski akt o wolności mediów, dalej jako: EMFA). Ministerstwo Kultury Dziedzictwa Narodowego w założeniach do tego projektu zawarło taki zakaz, ale gdy na początku grudnia ubiegłego roku trafił on do konsultacji, to nie było w nim tego przepisu. 

Z zaskoczeniem przyjęliśmy nie włączenie do projektu ustawy przepisów o likwidacji gazet samorządowych. Ich istnienie naraża realizację przepisów dotyczących reklam na nieskuteczność. Zapowiadane wcześniej wprowadzenie zakazu wydawania takich gazet miało głównie znaczenie praktyczne. Nie istnieje bowiem podstawa prawna do prowadzenia mediów przez samorządy. Tymczasem władze samorządowe od lat media prowadzą, a wiele z tych mediów jest zarejestrowanych w sądach. Skoro zatem nie działa art. 7 Konstytucji RP – napisała we wspólnym oświadczeniu grupa organizacji społecznych (m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Batorego, Fundacja Panoptykon, Stowarzyszenie Dziennikarzy i Twórców Radia Publicznego, Sieć Obywatelska Watchdog Polska oraz Towarzystwo Dziennikarskie).

Autorzy opinii, stwierdzają, że tzw. media samorządowe często nie pełnią funkcji informacyjnej, a wyłącznie propagandową. Jednocześnie, ze względu na brak odpowiedniego oznaczenia, wprowadzają odbiorców w błąd co do ich charakteru. Co więcej, ponieważ publikacje te są finansowane ze środków publicznych, niezależnym mediom trudno z nimi konkurować na rynku – stwierdzają autorzy opinii. 

 

Jeszcze jest szansa na odpowiedni przepis

Na pytanie, dlaczego ten element zniknął z projektu, wciąż nie ma odpowiedzi, a nieoficjalnie mówi się o naciskach politycznych na autorów projektu. Ministra kultury Marta Cienkowska powiedziała tylko, że „nie było zgody politycznej”, aby całkowicie usunąć samorządy z rynku mediów”. Trwające parę tygodni konsultacje projektu zakończyły się 23 stycznia br. i jak poinformował rzecznik Ministerstwa Kultury Dziedzictwa Narodowego Piotr Jędrzejowski, obecnie trwa analiza zebranych uwag, po jej zakończeniu zaktualizowany projekt zostanie przekazany do dalszych prac legislacyjnych. Nie odniósł się jednak do sprawy ewentualnego zakazu wydawanie mediów przez samorządy. Tymczasem zwolennicy jego wprowadzenia nie dają za wygraną.

Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek w opinii skierowanej pod koniec stycznia do ministerstwa apeluje o ponowne rozważenie zasadności ograniczenia możliwości wydawania prasy przez jednostki samorządowe. Przypomina, że założenia projektu ustawy z 30 października 2025 r. przewidywały „zasadnicze ograniczenie możliwości prowadzenia działalności medialnej przez jednostki samorządu terytorialnego”.

Miały one mieć możliwość wydawania wyłącznie biuletynów informacyjnych, pozbawionych treści publicystycznych i reklam, a zawierających wyłącznie informacje o działalności jednostki z wyraźnym oznaczeniem źródła finansowania. Brak tych regulacji przyczynia się do zaburzania konkurencji na lokalnych rynkach prasy – podkreślił RPO.

Przeczytaj więcej o stanowisku rzecznika: RPO za ograniczeniem wydawania prasy przez samorządy

Ponownego pochylenia się nad tym postulatem oczekują także organizacje pozarządowe i środowisko niezależnych mediów lokalnych.

"Zgodnie ze skonsultowanymi ze stroną społeczną założeniami miały się tam znaleźć zapisy ograniczające możliwość wydawania mediów przez samorządy (tzw. media samorządowe, po ludzku propaganda samorządowa). Pod naciskiem lobby samorządowego i jednego z ministerstw wypadły. Mogą jednak wrócić na etapie prac. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wciąż to ograniczenie popiera"– napisał w oświadczeniu Andrzej Andrysiak - obecny prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. 

Wspomniane organizacje, które ogłosiły wspólne stanowisko w tej sprawie, wyraziły nadzieję, że poza konsultacjami społecznymi, zgodnie z deklaracjami MKiDN, przeprowadzone zostanie wysłuchanie publiczne w sprawie projektu, które pozwoli zabrać głos wszystkim zainteresowanym.

Może być wsparcie dla niezależnych mediów

Ministerstwo nie wypowiada się obecnie na ten temat, ale sugeruje, że rozwiązaniem zastępczym miałby być nowy program wsparcia dla mediów lokalnych. Według zapowiedzi rzecznika resortu, program ma być organizowany na zasadach analogicznych do programów ministra, będzie adresowany do wydawców prasy, nadawców radiowych i telewizyjnych o charakterze lokalnym.

W programie będą mogły wziąć udział wyłącznie media niepowiązane z jednostkami samorządu terytorialnego. Szczegóły programu ogłosimy w pierwszym kwartale 2026 r. – zapowiedział Piotr Jędrzejowski.

Polecamy prawnicze książki samorządowe