Samorząd woj. śląskiego po raz pierwszy zdecydował się na wprowadzenie bezpłatnej komunikacji kolejowej z powodu złej jakości powietrza. W ostatnich dniach stężenia pyłu zawieszonego w powietrzu wielokrotnie przekraczały dopuszczalne normy – m.in. w aglomeracji katowickiej i rybnicko-jastrzębskiej, na Podbeskidziu i Żywiecczyźnie.

„Mamy nadzieję, że naszym tropem pójdą inni organizatorzy transportu publicznego i w ten sposób wspólnymi siłami ograniczymy kolejną przyczynę złego stanu powietrza w naszym regionie” - powiedział, cytowany w komunikacie samorządowego przewoźnika, marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

Jak przekazała Magdalena Iwańska z biura prasowego Kolei Śląskich, z doniesień załóg pociągów wynika, że najwięcej pasażerów pokazało w poniedziałek rano konduktorom dowody rejestracyjne, zamiast biletów na trasach: S1 Gliwice – Katowice – Częstochowa oraz S7 Racibórz – Rybnik – Katowice. Spółka dopiero policzy, jak wiele osób skorzysta z bezpłatnego przejazdu.

Władze woj. śląskiego wyjaśniają, że decyzja o wprowadzeniu takiej możliwości z uwagi na smog jest szczególnie ważna w czasie trwania konsultacji społecznych uchwały antysmogowej dla regionu.

„To kolejny sposób, aby zwrócić uwagę, że niska emisja jest palącym problemem, a do jej ograniczenia każdy z nas może się przyczynić na różne sposoby. Nie tylko dbając o jakość paliwa używanego do ogrzewania mieszkania zimą, ale też poprzez wybór bardziej ekologicznego środka transportu” - zaznaczył Saługa.

Koleje Śląskie przywołują też wypowiedź prof. Piotra Skubały z wydziału biologii i ochrony środowiska Uniwersytetu Śląskiego wskazującą, że w wielu miastach Europy w sytuacji alarmu smogowego ogranicza się na różne sposoby ruch samochodowy. Zdaniem naukowca propozycja bezpłatnej kolei jest w tym kontekście nowatorskim i ciekawym pomysłem.

„Tym sposobem Koleje Śląskie włączają się także do potrzebnych działań, aby uczynić miasto przyjaznym dla ludzi, a nie samochodów. Transport samochodowy w miastach ma znaczący udział w zjawisku smogu. Ocenia się go na kilkanaście do nawet kilkudziesięciu procent. Każda inicjatywa służąca poprawie stanu powietrza jest cenna i ważna” – podkreślił prof. Skubała.

W poniedziałek rano niektóre stacje pomiarowe w woj. śląskim pokazywały wysokie, choć zmieniające się stężenia zanieczyszczeń w powietrzu. W innych notowano niższe stężenia, normy jednak były przekroczone praktycznie wszędzie.

Na stacji w Tychach o godz. 1 w nocy stężenie pyłów PM10 wynosiło 270 mikrogramów na metr sześc., a o godz. 9 - 360 mikrogramów na metr sześc., dwie godziny później odczyt wynosił 160 mikrogramów na metr sześc. W Katowicach zanieczyszczenie pyłem PM10 sięgnęło w nocy 230 mikrogramów na metr sześc., by rano spaść do 120 mikrogramów na metr sześc.

W Dąbrowie Górniczej zakres stężeń pyłu PM10 w ostatnich dwunastu godzinach wynosił 320-130 mikrogramów na metr sześc., w Sosnowcu 250-130 mikrogramów na metr sześc., w Zabrzu 130-70 mikrogramów na metr sześc., a w Gliwicach 160-60 mikrogramów na metr sześc. Stosunkowo niskie wartości pokazywała notująca często rekordowe wskazania stacja w Rybniku – w ostatnich dwunastu godzinach było to 90-50 mikrogramów na metr sześc.

Dopuszczalny poziom pyłu PM10 w powietrzu to właśnie 50 mikrogramów na metr sześc. w ujęciu dobowym. Indeks jakości powietrza wyszczególnia sześć stopni: przy stężeniu poniżej 20 mikrogramów jakość jest bardzo dobra, między 21 a 60 mikrogramów - dobra, 61-100 mikrogramów - umiarkowana, 101-140 mikrogramów - dostateczna, 141-200 mikrogramów - zła, a powyżej 200 - bardzo zła. Przekroczenie 300 mikrogramów pyłu na m sześc. oznacza alarm smogowy.

W ostatnich dniach w woj. śląskim utrzymują się wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, jednak sytuacja nie jest aż tak zła, jak kilka tygodni temu, kiedy w niektórych miejscach normy były przekroczone nawet o kilkaset, a nawet o rekordowe 1500 proc. Wówczas bezpłatną komunikację autobusową wprowadziły czasowo władze Rybnika i Częstochowy; w Rybniku zawieszono też zajęcia w szkołach.

Po tamtym okresie smogu władze woj. śląskiego zapowiedziały, że w następnej takiej sytuacji wprowadzą możliwość bezpłatnego przejazdu Kolejami Śląskimi. Zgodnie z doprecyzowanymi i ogłoszonymi teraz zasadami, można z niej skorzystać we wszystkich pociągach na wszystkich liniach spółki – z wyjątkiem przygranicznego odcinka Chałupki – Bohumin.

Zamiast biletu Kolei Śląskich należy mieć ważny dowód rejestracyjny na swoje imię i nazwisko oraz dokument ze zdjęciem potwierdzający tożsamość (np. prawo jazdy, dowód osobisty). Na podstawie tych dokumentów, poza właścicielem dowodu rejestracyjnego, podróż mogą odbyć dodatkowo dwie osoby towarzyszące.

Na wprowadzenie bezpłatnych przejazdów nie zdecydował się dotąd największy organizator komunikacji miejskiej w konurbacji katowickiej - Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. 12 stycznia zarząd KZK GOP polecił biuru związku opracowanie zasad ew. wprowadzania bezpłatnej komunikacji w okresach największych stężeń smogu.(PAP)