"W okresie dwunastu miesięcy 2014 r. wydano pozwolenia na budowę 156 tys. 752 mieszkań, tj. o 13 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. (kiedy notowano spadek o 16 proc.). Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 148 tys. 122, tj. o 16,3 proc., wobec spadku przed rokiem o 10,2 proc." - podał GUS.

Zgodnie z danymi GUS największy udział (53,4 proc.) w ogólnej liczbie mieszkań oddanych do użytkowania mieli inwestorzy indywidualni, którzy oddali do użytkowania 76 tys. 632 mieszkania. Było to o 5,7 proc. mniej niż przed rokiem. "W tej grupie inwestorów w porównaniu z analogicznym okresem 2013 r. odnotowano spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę – do 75 tys. 917 mieszkań, tj. o 2,7 proc. (wobec spadku przed rokiem o 11,4 proc.), natomiast wzrosła liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 74 tys. 368 mieszkań, tj. o 2,3 proc. (w ubiegłym roku spadek o 8,8 proc.)" - napisał urząd.

Urząd poinformował, że deweloperzy w okresie dwunastu miesięcy 2014 r. oddali 58 tys. 882 mieszkania (co stanowiło 41,1 proc. ogólnej liczby mieszkań oddanych do użytkowania), tj. o 4,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. Inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem uzyskali pozwolenia na budowę 77 tys. 489 mieszkań, tj. o 38,3 proc. więcej niż przed rokiem (kiedy notowano spadek o 22,4 proc. Odnotowano również wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 69 tys. 723 mieszkań, czyli o 35,8 proc. (wobec spadku przed rokiem o 10,6 proc.).

Spółdzielnie mieszkaniowe w okresie dwunastu miesięcy 2014 r. oddały do użytkowania 3 tys. 374 mieszkania, o 3,4 proc. mniej niż przed rokiem. Pozostali inwestorzy (budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe) oddali do użytkowania w ciągu dwunastu miesięcy 2014 r. łącznie 4 tys. 485 mieszkań, tj. o 13 proc. więcej niż w 2013 r.

Z tej liczby w budownictwie komunalnym oddano 2 tys. 182 mieszkania wobec 2 tys. 218 przed rokiem, w społecznym budownictwie czynszowym 1 tys. 718 mieszkań wobec 1 tys. 308 przed rokiem, a w zakładowym – 585 mieszkań wobec 442 w analogicznym okresie 2013 roku. W ramach tych form budownictwa liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto wzrosła – do 2 tys. 669, tj. o 34,5 proc., natomiast spadła liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia – do 1 tys. 995, tj. o 43,2 proc.

"W okresie styczeń-grudzień 2014 r. spadek liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w siedmiu województwach, w tym największy: w województwie lubelskim – o 18,2 proc., dolnośląskim – o 15 proc. i warmińsko-mazurskim – o 9,2 proc. Wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania odnotowano w dziewięciu województwach, w tym największy w: świętokrzyskim – o 21,5 proc., opolskim – o 11,9 proc. i łódzkim – o 7,9 proc." - podał GUS.

Według danych urzędu statystycznego najwięcej mieszkań oddano w województwie mazowieckim – 30 tys. 763, tj. o 5,2 proc. więcej niż przed rokiem i małopolskim – 15 tys. 674, czyli o 1,2 proc. więcej.

Zdaniem Damiana Olko z Centrum Badań i Analiz Pracodawców RP dane GUS o liczbie wydanych pozwoleń na budowę oraz rozpoczętych inwestycji oraz liczbie mieszkań oddanych do użytku wskazują na to, że deweloperzy i prywatni inwestorzy dobrze oceniają perspektywy polskiej gospodarki w najbliższych latach.

"Choć ceny transakcyjne na rynku pierwotnym rosły w ostatnich kwartałach tylko nieznacznie, to czynnikiem sprzyjającym nowym inwestycjom są rekordowo niskie stopy procentowe. Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 2 proc. i uczestnicy rynku nieruchomości mogą zakładać, że utrzyma się na tym poziomie jeszcze przez długi okres" - uważa Olko.

Ekspert zaznaczył, że zgodnie z ostatnią projekcją makroekonomiczną NBP inflacja zbliży się do poziomu 2 proc. dopiero w IV kwartale 2016 r. Mimo pogłębienia deflacji koniunktura – w tym zwłaszcza popyt wewnętrzny – pozostaje solidna.

Olko dodał, że na koniec listopada 2014 r. portfel kredytów mieszkaniowych gospodarstw domowych zwiększył się o 4,6 proc. w ujęciu rocznym – do 351,83 mld zł. Mniejsza dynamikę – 3 proc. rok do roku – odnotowano w przypadku kredytów konsumenckich.

"Powyższe czynniki wraz z kontynuacją ożywienia na rynku pracy powinny przełożyć się na stabilny popyt i dalszą pozytywną dynamikę w przypadku pozwoleń na budowę i rozpoczętych budów. Wszystko wskazuje na to, że wyjątkiem pozostanie segment nieruchomości komercyjnych (w tym zwłaszcza biurowych), w przypadku którego wciąż powiększa się liczba niewynajętych powierzchni – co znajduje odzwierciedlenie w raportach analitycznych NBP i wycenie giełdowej niektórych deweloperów" - ocenił Olko. (PAP)