Pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych odbędzie się podczas rozpoczynającego się w środę posiedzenia Sejmu.
Projekt nowelizacji, przedłożony przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego, przyjęła 17 lutego Rada Ministrów.
W myśl projektu, rządowy program pomocy finansowej na pokrycie kosztów związanych ze studiami na zagranicznych uczelniach zostanie ustanowiony w formie uchwały przyjętej przez Radę Ministrów, na wniosek ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Projekt zakłada, że z tego programu będą mogli korzystać obywatele Polski lub obywatele innych państw Unii Europejskiej i członkowie ich rodzin, którym przysługuje prawo pobytu na terytorium Polski przez okres dłuższy niż 3 miesiące, oraz osoby, które mają status rezydenta długoterminowego na terytorium naszego kraju.


Zobacz też: Państwo sfinansuje najzdolniejszym studia za granicą 

O wsparcie w ramach programu będą się mogli ubiegać studenci po trzecim roku jednolitych studiów magisterskich (którzy ukończyli trzeci rok nie wcześniej niż w roku poprzedzającym zgłoszenie) lub ci, którzy uzyskali właśnie tytuł licencjata lub inżyniera (czyli ukończyli studia pierwszego stopnia nie wcześniej niż w roku poprzedzającym zgłoszenie do programu) - o ile dostaną się na studia na którejś z najlepszych uczelni świata.
Jak zapisano w projekcie noweli, pomoc finansowa udzielana w ramach programu może obejmować środki na pokrycie kosztów rekrutacyjnych, czesnego, zakwaterowania, utrzymania, przejazdu oraz ubezpieczeń. Proponuje się, by otrzymane świadczenia były zwolnione z PIT - podatku dochodowego od osób fizycznych.
Zgodnie z rządowym projektem, student nie musi zwracać udzielonej mu pomocy finansowej, jeśli w ciągu 10 lat od ukończenia studiów na zagranicznej uczelni będzie odprowadzał w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenia zdrowotne przez łączny okres 5 lat; albo jeśli zrobi w kraju doktorat.
Z obowiązku zwrócenia pomocy będą też zwolnione osoby, które z przyczyn od nich niezależnych nie spełnią powyższych warunków, lub nie podejmą bądź nie skończą studiów na zagranicznej uczelni.
Jeśli uczestnik programu z własnej winy nie podejmie lub nie ukończy studiów albo nie będzie robił postępów w nauce - np. nie zaliczy kolejnego semestru – będzie musiał zwrócić otrzymana pomoc finansową.

Zobacz też: KE: po studiach za granicą mniejsze zagrożenie bezrobociem 

W projekcie określono też maksymalny limit wydatków z budżetu państwa na realizację programu – na lata 2016-2025 - jeśli nowelizacja wejdzie w życie. W sumie w ciągu 10 lat rząd chce przeznaczyć na ten cel nieco ponad 336 mln zł.
Szczegółowe warunki realizacji programu określono w projekcie rozporządzenia, towarzyszącego projektowi nowelizacji. Zapisano w nim m.in., że finansowane mogą być studia jedynie na najlepszych uczelniach wymienionych w Akademickim Rankingu Uniwersytetów Świata, czyli na tzw. liście szanghajskiej. Powinny być to - zgodnie z projektem rozporządzenia - uczelnie z górnej piętnastki najlepszych uczelni listy lub uczelnie znajdujące się w pierwszej dziesiątce jednej z pięciu list branżowych rankingu. W ostatnim roku wśród takich uczelni znalazły się m.in. amerykański Harvard, MIT, Stanford czy brytyjski Cambridge i Oksford.
Projektowane regulacje - jak argumentowano w uzasadnieniu - są odpowiedzią na zobowiązania podjęte przez europejskich ministrów do spraw szkolnictwa w kwietniu 2009 r. w Leuven i Louvain-la-Neuve. Zgodnie z tymi ustaleniami w roku 2020 co najmniej 20 proc. studentów uzyskujących dyplom w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wyższego powinno wcześniej odbyć okres studiów lub szkolenia za granicą. Jednym z wariantów realizacji tego założenia jest udzielenie wsparcia finansowego studentom na studia zagraniczne. (PAP)