"Sektorowe ramy można nazwać dzieckiem Polskiej Ramy Kwalifikacji. Schodzą one najniżej, jeśli chodzi o specyfikę opisu charakterystyk zawartych w Polskiej Ramie Kwalifikacji. Opisy charakterystyk w Polskiej Ramie są bardzo ogólne po to, by możliwie duża liczba kwalifikacji mogła być do takiej ramy przypisana. Sektorowe ramy schodzą na najniższy poziom opisu - opisują co dana osoba musi wiedzieć, umieć i potrafić, jeśli chodzi o specyficzne branżowe kwalifikacje" - powiedziała dziennikarzom ekspertka zespołu badawczego Krajowej Ramy Kwalifikacji Instytutu Badań Edukacyjnych Katarzyna Trawińska-Konador.

Zobacz: Więcej w teczce studenta 

Jak zaznaczyła powstanie ram sektorowych to efekt wspólnej pracy ekspertów i praktyków z branż: przedstawicieli kluczowych przedsiębiorstw, związków branżowych, a także przedstawicieli świata edukacji odpowiedzialnych za kształcenie na potrzeby tych branż. "Usiedli wspólnie, by zastanowić się, jakie kompetencje, jaka wiedza jest kluczowa, by wypełniać procesy biznesowe tych branż, jakie kwalifikacje muszą mieć pracownicy tych branż" - tłumaczyła Trawińska-Konador. Dodała, że prace nad każdą z sektorowych ram trwały mniej więcej pół roku.

"W niektórych branżach, np. w turystyce, był to pierwszy raz od dawna, gdy przedstawiciele węższych branż w ramach tego sektora, takich jak hotelarstwo czy gastronomia, usiedli razem i zobaczyli, że poza ewidentnymi, oczywistymi różnicami jest pewien katalog kwalifikacji i kompetencji, który mają wspólny" - powiedziała ekspertka z Instytutu Badań Edukacyjnych.

Według niej prace nad tymi sektorowymi ramami kwalifikacji dla pięciu branż pokazały, że jest bardzo duże zapotrzebowanie na takie opisanie umiejętności, wiedzy i kwalifikacji także w innych branżach. "Nie ma tygodnia, dwóch, by nie zgłaszali się do nas zainteresowani tym, by im także pomóc stworzyć takie ramy" - poinformowała.

Zobacz: Student równorzędnym partnerem dla uczelni 

Jej zdaniem sektorowe ramy pomogą kształtować indywidualne ścieżki kariery osobom chcącym pracować w konkretnych branżach, ale równie ważne są dla tych, którzy mają wpływ na kształtowanie kwalifikacji w branżach.

"Szczególnie ciekawym przykładem jest tu branża IT. Jak wiemy, szczególnie w tej branży kwalifikacje formalne, czyli zdobyte w szkole, na studiach, można mieć lub nie mieć. Mówi się, że dobry informatyk zdobywa umiejętności w pracy, od innych. Sektorowa rama pozwoli spojrzeć pracodawcy, w którym miejscu ramy kompetencje danego pracownika, nawet niepotwierdzone dyplomem czy certyfikatem, plasują się w hierarchii ważności kompetencji w tej branży" - wyjaśniła Trawińska-Konador.

Polska Rama Kwalifikacji (PRK), powiązana z Europejską Ramą Kwalifikacji (ERK), umożliwi porównywanie kwalifikacji nadawanych w Polsce z tymi nadawanymi w innych krajach Unii Europejskiej. Polska Rama Kwalifikacji będzie miała osiem poziomów kwalifikacji osiąganych na drodze edukacji formalnej (od podstawówki po doktorat), pozaformalnej (na kursach, warsztatach, szkoleniach) lub nieformalnej (w pracy, w drodze e-learningu). Każdemu poziomowi zostaną przypisane poszczególne etapy edukacji, np. matura to poziom czwarty, dyplom inżyniera - szósty, magistra - siódmy, a doktorat - ósmy.

Zobacz: Opieka promotora jest kluczowa w walce z plagiatami prac dyplomowych 

Każdemu poziomowi kwalifikacji towarzyszyć ma opis efektów uczenia się na tym poziomie w kategoriach: wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych.

Poziomy kwalifikacji będą umieszczane na świadectwach, dyplomach i certyfikatach.
Wszystkie istotne informacje o kwalifikacjach (w wersji polskiej i angielskiej) będą dostępne w Zintegrowanym Rejestrze Kwalifikacji.

Polska Rama Kwalifikacji wraz ze Zintegrowanym Rejestrem Kwalifikacji (ZRK) tworzyć ma zintegrowany systemie kwalifikacji. W marcu rząd przyjął założenia do projektu ustawy o zintegrowanym systemie kwalifikacji. (PAP)