Chodzi o prokuratorów w stanie spoczynku wybranych do Sejmu z list PiS - Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego. Obaj twierdzą, że nie mają obowiązku rezygnować z prokuratorskiego stanu spoczynku, by objąć mandaty poselskie. Marszałek Sejmu i Prokuratura Generalna stoją na stanowisku, że łączenie tych funkcji narusza konstytucję.
W ocenie dr. Piotrowskiego, z punktu widzenia konstytucji, ustanawiającej bezwzględny zakaz łączenia mandatu parlamentarnego z urzędem prokuratorskim, sprawa jest jasna. "Ustawa o prokuraturze nieco to komplikuje, ale ustawy należy interpretować w zgodzie z konstytucją. Ustawodawca nam tego wprawdzie nie ułatwia, ale w tej sprawie jest to możliwe" - podkreślił w rozmowie z PAP.
Jak zauważył dr Piotrowski, prokuratora w stanie spoczynku, tak jak prokuratora w służbie czynnej, obowiązuje wymóg zachowania bezstronności, a nawet zakaz podejmowania zajęć mogących osłabić zaufanie do jego bezstronności. "Trudno wymagać bezstronności od posła wybranego z list jednego czy drugiego stronnictwa politycznego" - powiedział.
Dr Piotrowski podkreśla, że art. 65a ustawy o prokuraturze mówi, iż prokurator m.in. wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych "jest obowiązany zrzec się swojego stanowiska, chyba że przechodzi w stan spoczynku". "Pozornie oznaczałoby to, że prokurator w stanie spoczynku może być posłem, ale interpretując ten przepis przez pryzmat konstytucji należy go widzieć tak, że skoro prokurator jest już w stanie spoczynku, to nie może +przejść w stan spoczynku+, więc przepis ten się do niego nie stosuje, a stosuje się zapis konstytucyjny" - powiedział.
"Nie obejdzie się bez orzeczeń Sądu Najwyższego i być może także Trybunału Konstytucyjnego" - zgadza się z tym dr Maksymilian Stanulewicz, adiunkt Wydziału Prawa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Osobiście opowiada się on za tym, aby nie łączyć mandatu posła z urzędem prokuratora - także prokuratora w stanie spoczynku.
"Stan spoczynku to nie to samo, co emerytura. To tak jakby służba w drugiej linii, z której teoretycznie w każdej chwili można zostać powołanym do linii pierwszej. Prokuratora w stanie spoczynku obowiązują cały czas zakazy podejmowania określonej działalności naruszającej godność urzędu, ponosi on odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie zasad etyki, chroni go prokuratorski immunitet. To za to otrzymuje on uposażenie, zresztą wyższe niż emerytura, bo nie jest od niego odprowadzany ZUS" - podkreślił dr Stanulewicz.
Jak powiedział w rozmowie z PAP, obecnie mamy do czynienia z zapowiedzią decyzji organu państwowego (marszałek Sejmu), który prawdopodobnie stwierdzi, że są przeciwwskazania do objęcia mandatu poselskiego przez prokuratorów w stanie spoczynku i nie dopuści do ślubowania poselskiego Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego. "Dopiero to otworzy im drogę do zaskarżenia tej decyzji do Sądu Najwyższego, a być może na tym się nie skończy i sprawa trafi do nawet Trybunału Konstytucyjnego, który dokona interpretacji przepisu konstytucji w zestawieniu z zapisem ustawy o prokuraturze" - dodał.
Święczkowski i Barski wskazują na ustawę o prokuraturze, która - ich zdaniem - pozwala im objąć mandaty poselskie nie rezygnując ze stanu prokuratorskiego.
Prokuratura Generalna i marszałek Sejmu wskazują natomiast na art. 103 ustęp 2 Konstytucji RP, brzmiący: "Sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego". "Ten zapis konstytucyjny ustanawia zakaz bez rozróżnienia czy chodzi o prokuratora czynnego, czy w stanie spoczynku i ja się opowiadam za taką interpretacją" - powiedział PAP dr Stanulewicz. (PAP)