"To była jedna z propozycji, o których żeśmy dzisiaj także dyskutowali" - oświadczył przewodniczący "S" we wtorek po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. "Jestem przekonany, że pan prezydent podejmie decyzję właściwą, tak aby Polacy mogli się wypowiedzieć, aby kolejne nowe rządy w naszym kraju miały mandat społeczny do przeprowadzania tych reform" - dodał.

Duda podziękował prezydentowi za przyjęcie pełnomocników referendalnych i podkreślił, że od czasu zaprzysiężenia "nic się nie zmieniło w jego (prezydenta) zaangażowaniu w sprawy społeczne".

Przewodniczący "S" przeciwstawił postawę prezydenta w tej sprawie tej prezentowanej przez jego poprzednika. "Wtedy, w 2012 r., prosiłem pana Komorowskiego o niepodpisywanie tej ustawy (emerytalnej). Podpisał, bo to był prezydent Platformy Obywatelskiej. Wreszcie mamy prezydenta Rzeczypospolitej, który spotyka się ze swoimi obywatelami" - podkreślił.

Duda przypomniał, że 30 marca 2012 r. zwrócił się w Sejmie do parlamentarzystów o wyrażenie zgody na referendum emerytalne. "Wtedy posłowie Platformy Obywatelskiego, PSL-u i Ruchu Palikota powiedzieli, że nie, choć prosiłem ich bardzo" - przypomniał.

"Jeżeli dziś słyszymy niektórych polityków, tak jak pana Palikota, który mówi, że też składa wniosek, to powiem tak: niech się dopisze do wycieczki do pana Komorowskiego i na tę wycieczkę razem jadą" - dodał szef Solidarności. (PAP)