Informację o likwidacji egzaminu A-level (odpowiadają poziomowi polskiej matury) z języka polskiego przesłało centrum egzaminacyjne, organizujące egzamin z tego języka (AQA). Jako powód rezygnacji z egzaminu podaje się przede wszystkim oszczędności, wynikające z reformy brytyjskiego szkolnictwa.
Polski nie będzie jedynym językiem, który ma zniknąć z egzaminów A-level. Jego los podzielą m.in. hebrajski, bengalski czy pendżabski. Decyzja ta jest jednak o tyle zastanawiająca, że popularność egzaminu z języka polskiego stale rośnie.
"Jeszcze 10 lat temu przystępowało do niego rocznie kilkudziesięciu polskich uczniów. Obecnie jest ich około tysiąca i ten wzrost na pewno będzie się utrzymywał. W tej chwili do egzaminu GCSE (egzamin kończący edukację na poziomie odpowiadającym polskiemu gimnazjum – PAP) z języka polskiego przystępuje bowiem około 5 tys. dzieci rocznie. Zdecydowana większość z nich będzie z pewnością zainteresowana zdawaniem także egzaminu A-level" – poinformowała Macierz Szkolna, organizacja wspierająca polską edukację w Wielkiej Brytanii.

Z angielskim nie jest tak źle - polscy pracownicy wśród najlepiej władających tym językiem>>

O sprawie wiedzą już zarówno polskie ministerstwo edukacji jak i MSZ. W tej sprawie w brytyjskim ministerstwie edukacji pisemnie interweniowała ambasada RP w Londynie.
"Chociaż AQA przedstawiła nam decyzję o likwidacji egzaminu z języka polskiego jako ostateczną, to na pewno nie zrezygnujemy z walki o jego zachowanie. W tej chwili jesteśmy w trakcie konsultacji z innymi polskimi instytucjami edukacyjnymi w Wielkiej Brytanii i planujemy działania protestacyjne. Wiele zależy jednak od odpowiedzi brytyjskiego ministerstwa edukacji na list polskiego ambasadora, na którą wciąż czekamy" – informuje Polska Macierz Szkolna.
Egzamin A-level zdają uczniowie brytyjskich szkół w wieku 16-18 lat. Składa się on z dwóch części: pierwszą, tzw. egzamin AS, zdaje się w pierwszej klasie szkoły średniej. Drugi, właściwy A-level, kończy naukę na poziomie szkoły średniej i jest niejako przepustką na studia. Z Londynu Marcin Szczepański (PAP)


Polacy lepsi z angielskiego niż Niemcy i Belgowie>>