Raport Future Ready Lawyer 2026
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Adrenalina w placówkach oświatowych – RPD apeluje do resortów zdrowia i edukacji

Rzeczniczka praw dziecka zwraca uwagę na potrzebę dostępności adrenaliny w szkołach i przedszkolach. W piśmie wystosowanym do Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej przedstawia korzyści włączenia adrenaliny do apteczek szkolnych, ale wskazuje również na ryzyko, jakie wiąże się z przechowywaniem leków w placówkach oświatowych.

adrenalina zastrzyk udo
Źródło: iStock

12 marca br. rzeczniczka praw dziecka zwróciła się do resortu edukacji oraz resortu zdrowia z prośbą o „podjęcie systemowej analizy zagadnienia ochrony zdrowia małoletnich dzieci cierpiących na choroby alergiczne zagrożone przypadkiem wystąpienia ciężkich reakcji alergicznych (anafilaksji) w czasie pobytu w placówce przedszkolnej i szkolnej”. W piśmie wskazała, że ciągle toczą się dyskusje wokół zagadnienia zakupu adrenaliny celem włączenia jej w wyposażenie apteczek pierwszej pomocy w szkołach i przedszkolach. Co istotne, obecnie adrenalina w autowstrzykiwaczu (tzw. EpiPen) jest dostępna wyłącznie na receptę (refundowana od 1 lipca 2025 r.). Tym samym placówki oświatowe, mimo rosnącego zapotrzebowania, nie mają prawnej możliwości zakupu i posiadania tego leku na wyposażeniu apteczek.

Adrenalina lekiem ratującym życie

Szybkie podanie adrenaliny to główna metoda leczenia wstrząsu anafilaktycznego. Ciężka i szybko rozwijająca się reakcja nadwrażliwości na jakiś czynnik charakteryzuje się obniżeniem ciśnienia tętniczego zagrażającego życiu. Najczęstsze przyczyny wystąpienia anafilaksji u dzieci to pokarmy (70 proc.), jady owadów (22 proc.) i leki (7 proc.). RPD wskazuje, że w ostatnim czasie częstotliwość występowania alergii pokarmowych u dzieci do 5. roku życia została podwojona, zwiększa się również liczba reakcji alergicznych. Alergia pokarmowa we wczesnym dzieciństwie jest uznawana za pierwszy sygnał potencjalnej choroby atopowej w wieku późniejszym.

Ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw zmodyfikowała definicję pierwszej pomocy i obecnie każdy świadek zdarzenia może podać lek będący przy poszkodowanym.

Natomiast w przypadku oświaty RPD wskazuje, że przepisy szczególne wymagają uzyskania przez pracownika placówki oświatowej pisemnej zgody rodzica na podanie leku dziecku (zazwyczaj chorującemu przewlekle). W przypadku szkół pewnym rozwiązaniem problemu jest stanowisko pielęgniarki szkolnej, dlatego zdaniem rzeczniczki, gorzej sytuacja wygląda w przedszkolach. 

 

Będą korzyści, ale też ryzyko potencjalnych działań niepożądanych

Monika Horna-Cieślak podnosi, że problemem jest również niewystarczająca wiedza pedagogów i pracowników placówek oświatowych w zakresie udzielania pomocy przedmedycznej. Tym samym zwraca uwagę, że każda osoba sprawująca długotrwałą opiekę nad małoletnim w związku z realizacją swojego zawodu (nauczyciele, pedagodzy, opiekunowie) powinna posiadać zarówno wiedzę, jak i narzędzia niezbędne do udzielenia pierwszej pomocy dziecku doświadczającemu wstrząsu anafilaktycznego.

- Dostępność epinefryny w szkołach i przedszkolach to zagadnienie złożone, wymagające wyważenia korzyści i ryzyka. Choć możliwość użycia adrenaliny bez recepty mogłaby poprawić reakcję na nagłe przypadki anafilaksji, wiąże się to też z ryzykiem niewłaściwego stosowania i przechowywania – wyjaśnia rzeczniczka. Zdaniem RPD, wprowadzenie adrenaliny do apteczek szkolnych i przedszkolnych wymagałoby konkretnych wytycznych, specjalnego przeszkolenia kadry oraz nowych regulacji określających obowiązki i ochronę odpowiedzialności cywilnej personelu szkolnego lub przedszkolnego, który mógłby podać epinefrynę.

Dziecko z chorobą przewlekłą w przedszkolu i szkole to też problem

Warto podkreślić, że w ostatnim czasie rzeczniczka praw dziecka zwróciła również uwagę na problem zapewnienia pomocy medycznej dzieciom cierpiącym na choroby przewlekle. „Z uwagi liczne wnioski wpływające do Biura Rzecznika Praw Dziecka wskazujące na to, że dzieci cierpiące na choroby przewlekłe nadal doświadczają licznych trudności podczas pobytu w szkole lub przedszkolu” Monika Horna-Cieślak ponowiła w marcu br. swój ubiegłoroczny apel do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

– W moim szczególnym zainteresowaniu pozostaje sytuacja dzieci cierpiących na choroby przewlekłe, w szczególności w kontekście zapewniania im równych szans, właściwego traktowania oraz bezpieczeństwa pobytu w przedszkolach i szkołach – wyjaśniła w piśmie. RPD zaproponowała, aby każdy pracownik przedszkola i szkoły miał zapewniony dostęp do wiedzy na temat charakterystyki przebiegu najpowszechniejszych chorób przewlekłych u dzieci, potrzeb związanych ze stanem zdrowia oraz zasad udzielania pierwszej pomocy. W ocenie rzeczniczki, w ostatnich latach populacja dzieci z chorobami przewlekłymi zarówno somatycznymi, jak i związanymi z zaburzeniami neurorozwojowymi stale rośnie. Dlatego należy spodziewać się, że coraz więcej dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym będzie doświadczać problemów zdrowotnych o przewlekłym charakterze.

 

Polecamy książki oświatowe