Szydło mówiła w środowym expose, że priorytetem jej rządu będzie wspieranie rodzin. Podkreśliła, że informuje o tym już sama zmiana nazwy resortu pracy na Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. "Nasz rząd będzie bardzo wspierał polskie rodziny. To jest dzisiaj jeden z tych priorytetów, który wszyscy politycy, wszyscy siedzący na tej sali powinni wziąć sobie do serca" - powiedziała do posłów.

Jak mówiła, rodzinom - nie tylko młodym - potrzebna jest praca i godna płaca, mieszkania i dobra opieka zdrowotna.

"Mamy plan tworzenia wielkiej ilości nowych miejsc pracy. Ale jego częścią musi być też zwiększenie popytu, nie tylko poprzez zwiększenie ilości pracujących, ale też poprzez podniesienie płac. Pakt o podniesieniu płac, zawarty pod patronatem państwa miedzy organizacjami pracowniczymi a przedsiębiorcami, podnoszenie płacy minimalnej - w tym 12 zł jako minimalna stawka godzinowa - likwidacja umów śmieciowych i przede wszystkim zwiększenie popytu na pracę, to wszystko powinno się przyczynić do zmiany sytuacji, w której udział płac w PKB na tle innych krajów Europy a także Stanów Zjednoczonych jest wyjątkowo niski" - powiedziała Szydło.

Dodała, że ważnym elementem przedsięwzięć prorodzinnych, mających też znaczenie dla zwiększenia liczby miejsc pracy, jest program mieszkaniowy rządu. "Chodzi o budowę tanich mieszkań na działkach, które za symboliczną opłatą odstąpi państwo czy różne przynależne do niego instytucje. Mieszkania budowane w tym trybie z kredytów bankowych - co podkreślam - bo nie chodzi o wykorzystywanie środków budżetowych, będą wynajmowane, a czynsz będzie obejmował także długoletnią spłatę kredytu, równoznaczną z powolnym wykupem mieszkania" - wyjaśniła premier.

Zapowiedziała kontynuowanie rozpoczętej przez PO rozbudowy sieci przedszkoli. "Naszym celem jest, by były one bezpłatne, przynajmniej dla rodzin o niższych i średnich, a także nieco większych dochodach" - mówiła. (PAP)