Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Spór o estoński CIT: Czy aport blokuje wejście w system na dwa lata?

Estoński CIT miał być prostym i przyjaznym sposobem na podatki, ale dla wielu firm staje się pułapką interpretacyjną. Przedsiębiorcy i urzędnicy spierają się o to, czy wniesienie majątku do spółki (tzw. aport) zamyka drogę do tej formy opodatkowania na dwa lata. Sądy wydają w tej sprawie sprzeczne wyroki - pisze Piotr Sobczak, doradca podatkowy, ACCA, partner w GWS Radcy Prawni i Doradcy Podatkowi.

piotr sobczak

Zasady są teoretycznie jasne: jeśli nowa spółka otrzyma na start duży majątek (powyżej 10 tys. euro), musi odczekać 24 miesiące, zanim przejdzie na estoński CIT. Problem pojawia się jednak przy spółkach, które działają już od lat. Czy jeśli "stara" spółka otrzyma teraz od wspólnika np. samochody ciężarowe lub całe przedsiębiorstwo, to również musi "odpokutować" dwa lata w tradycyjnym systemie podatkowym?

Fiskus mówi: "Czekajcie"

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stoi na twardym stanowisku: każda spółka, która otrzymuje wkład niepieniężny o dużej wartości, zostaje zablokowana. Według urzędników nie ma znaczenia, czy spółka jest nowa, czy istnieje od dekady. Jeśli w danym roku przyjmiesz aport, to przez ten rok i kolejny (łącznie nie krócej niż 24 miesiące) nie możesz korzystać z estońskiego CIT. Fiskus argumentuje, że przepisy o blokadzie dla wnoszących majątek należy "odpowiednio stosować" również do tych, którzy ten majątek otrzymują (interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z dnia 14 maja 2025 r., znak 0114-KDIP2-2.4010.147.2025.1.PK)

Zobacz procedurę w LEX: Utrata prawa do opodatkowania estońskim CIT >

Sądy: Raz w lewo, raz w prawo

Przedsiębiorcy szukają sprawiedliwości w sądach, ale tam panuje zamieszanie w tej sprawie. Mamy obecnie do czynienia z "dwugłosem" orzeczniczym:

1. Wyrok korzystny (WSA w Łodzi, syg. I SA/Łd 71/23): Sąd uznał, że fiskus nie ma racji. Według łódzkiego sądu, jeśli spółka istnieje już ponad 24 miesiące, to późniejsze przyjęcie aportu nie powinno jej blokować. Sędziowie podkreślili, że ograniczenia czasowe dotyczą głównie momentu powstania firmy, a nie każdego dowolnego momentu w przyszłości.

2. Wyrok niekorzystny (WSA we Wrocławiu, sygn. I SA/Wr 703/23): Kilka miesięcy później inny sąd stanął po stronie urzędników. Wrocławscy sędziowie uznali, że przepisy są surowe, ale jednoznaczne: otrzymanie wkładu niepieniężnego wyłącza z ryczałtu na dwa lata, bez względu na to, jak długo spółka jest na rynku.

Czytaj też w LEX: Ryczałt od dochodów w księgach rachunkowych >

Co to oznacza dla firm?

Obecnie sytuacja jest patowa. Firmy planujące rozwój poprzez wniesienie majątku do spółek muszą liczyć się z ryzykiem sporu z urzędem skarbowym. Jeśli firma zdecyduje się na aport, fiskus może zakwestionować jej prawo do estońskiego CIT, co wiąże się z koniecznością dopłaty podatku wraz z odsetkami.

Jedyną sensowną radą w takiej sytuacji jest, aby przed podjęciem decyzji o aporcie, dokładnie przeanalizować datę powstania spółki i wartość wnoszonych składników. Dopóki Naczelny Sąd Administracyjny nie przetnie tego sporu, przejście na estoński CIT po otrzymaniu wkładu, a przed upływem dwóch lat, pozostaje "podatkową loterią".

Czytaj też w LEX: Estoński CIT jako sposób na optymalizację opodatkowania >

Piotr Sobczak, doradca podatkowy, ACCA, partner w GWS Radcy Prawni i Doradcy Podatkowi

 

Polecamy książki podatkowe