Szkolenie online Korekty "in plus” i „in minus” w VAT i podatkach dochodowych w dobie KSeF 29.04.2026 r. godz. 10:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Wpłata na konto narzeczonej to nie zawsze darowizna

Polskie prawo podatkowe traktuje związki nieformalne jak relacje między obcymi sobie osobami. Każdy regularny przelew między partnerami potencjalnie rodzi pytanie o obowiązek podatkowy – ostrzegają eksperci. Skarbówka wskazuje, że przekazywanie przez narzeczonego środków pieniężnych na rachunek bankowy narzeczonej, przeznaczonych wyłącznie na pokrywanie bieżących kosztów takich jak: czynsz, opłaty za media czy jedzenie, nie wymaga zapłaty podatku od spadków i darowizn.

zlotowki banknoty telefon przelew
Źródło: iStock

Wielu Polaków pozostaje w związkach nieformalnych. Dokonywane między nimi rozliczenia mogą budzić obawy o skutki podatkowe. Pomóc w rozwianiu wątpliwości może niedawna interpretacja indywidualna organów skarbowych, która wskazuje, jakie rozliczenia są bezpieczne. Wątpliwości miała podatniczka, która pozostaje w nieformalnym związku z narzeczonym. Strony prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, zamieszkują wspólnie, razem planują budżet oraz wspólnie ponoszą koszty codziennego utrzymania.

 

Wpłata na utrzymanie domu - co na to fiskus

Narzeczony wysyła fundusze na rachunek bankowy swojej narzeczonej. Przekazywane środki nie stanowią darowizny. Narzeczona jest osobą odpowiedzialną za fizyczne dokonywanie płatności na rzecz prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, tj. opłaty za mieszkanie, rachunki, media i zakupy spożywcze. Środki pieniężne, które otrzymuje od narzeczonego, mają w całości charakter bezzwrotny. Przekazywane kwoty nie stanowią pożyczki i nie podlegają zwrotowi. Środki te nie są gromadzone przez nią np. na lokatach czy kontach oszczędnościowych w celu ich oszczędzania, lecz służą bieżącemu finansowaniu wspólnych kosztów życia. Podatniczka powzięła wątpliwość, czy w takiej sytuacji, gdy pełni ona rolę dyspozytariusza tych środków, stanowi to nabycie podlegające opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn?

Według niej przesyłane środki pieniężne przez narzeczonego nie stanowią darowizny w rozumieniu wskazanego przepisu.

W interpretacji z 2 kwietnia br. (nr 0111-KDIB1-1.4015.2.2026.2.KM) dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko podatniczki za prawidłowe.

Stwierdził, że skoro podstawową cechą darowizny jest, by majątek obdarowanego został powiększony, to w sytuacji nabywania przez podatniczkę środków pieniężnych od narzeczonego, które przeznaczone są na rzecz prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego, tj. opłaty za mieszkanie, rachunki, media i zakupy spożywcze, nie można uznać, że nabywa ona majątek na wyłączną własność. Jej narzeczony pokrywa bowiem wspólne koszty utrzymania.

Środki pieniężne otrzymane przez nią od narzeczonego przeznaczane wyłącznie na pokrywanie bieżących kosztów utrzymania wspólnego gospodarstwa domowego, nie stanowią dla niej przysporzenia, a tym samym należy stwierdzić, że czynność ta (otrzymanie środków pieniężnych od narzeczonego na ww. cele) nie posiada elementów charakterystycznych dla nabycia, o którym mowa w art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn.

 

Co jest darowizną 

- Interpretacja potwierdza coś, co intuicyjnie wydaje się oczywiste — że pieniądze wydane na wspólny czynsz i zakupy spożywcze nie wzbogacają narzeczonej, lecz po prostu finansują bieżące życie obojga. Kluczowe pojęcie to przysporzenie: darowizna musi powiększać majątek obdarowanego, a środki przeznaczone w całości na wspólne gospodarstwo domowe tego warunku nie spełniają. Dyrektor KIS słusznie to potwierdził — i należy mu się tu uznanie za pragmatyczne rozstrzygnięcie dostosowane do realiów utrzymywania gospodarstwa domowego - ocenia dr Bartosz Kubista, adwokat doradca podatkowy, partner w GLC. Podkreśla on praktyczny kontekst tej sprawy.

- Narzeczeni — inaczej niż małżonkowie — to dla ustawy o podatku od spadków i darowizn III grupa podatkowa z kwotą wolną zaledwie 5733 zł. Gdyby organ zakwalifikował regularne przelewy jako darowiznę, para stałaby przed bardzo realnym obciążeniem fiskalnym, nieproporcjonalnym do jakiegokolwiek rzeczywistego przysporzenia. Interpretacja daje ochronę, ale wyłącznie w ramach opisanego stanu faktycznego: środki muszą być przeznaczane konsekwentnie i w całości na wspólne wydatki. Każda kwota zaoszczędzona czy wydana na potrzeby wyłącznie narzeczonej może zmienić tę ocenę o 180 stopni - ostrzega dr Bartosz Kubista.

To rozstrzygnięcie wpisuje się, jego zdaniem, w utrwaloną i (wbrew pozorom) stosunkowo spójną linię orzeczniczą.

- Zarówno dyrektor KIS w interpretacjach, jak i NSA w wyrokach, konsekwentnie przyjmują tę samą logikę: środki przeznaczone na bieżące, wspólne potrzeby nie tworzą przysporzenia, a zatem nie ma darowizny. Sprawa odsłania jednak też szerszy, nierozwiązany problem systemowy. Polskie prawo podatkowe traktuje związki nieformalne jak relacje między obcymi sobie osobami, choć społeczna i ekonomiczna rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Miliony Polaków prowadzą wspólne gospodarstwa domowe bez ślubu — i każdy regularny przelew między partnerami potencjalnie rodzi pytanie o obowiązek podatkowy - ostrzega dr Bartosz Kubista.

 Zwraca on uwagę na fakt, że interpretacja z 2 kwietnia 2026 r. łata jeden konkretny przypadek, ale nie zmienia reguły ogólnej.

- Dopóki ustawodawca nie zdecyduje się na choćby częściowe zrównanie statusu podatkowego konkubentów z małżonkami — a na razie nic na to nie wskazuje — tego rodzaju wnioski o interpretację będą napływać w nieskończoność. To nieefektywne zarówno dla podatników, jak i dla samego organu - komentuje dr Bartosz Kubista.

Kiedy powstaje nieodpłatne świadczenie opodatkowane PIT

Kolejny ekspert zwraca uwagę na potencjalne zagrożenie w PIT.

- W mojej ocenie dyrektor KIS słusznie uznał, że w analizowanym przypadku nie mamy do czynienia z darowizną. Narzeczony nie działa bowiem z „intencją obdarowania”, a narzeczona nie staje się właścicielką żadnych nowych składników majątku. Środki stanowiące wynagrodzenie za pracę jej partnera trafiają do niej jedynie przejściowo i są przeznaczane na z góry ustalony cel, tj. sfinansowanie części wspólnych wydatków, które narzeczony normalnie pokryłby z własnej kieszeni - komentuje Maciej Jankowski, doradca podatkowy z kancelarii Paczuski Taudul.

Choć omawiana interpretacja odnosi się wyłącznie do podatku od spadków i darowizn, zwraca on uwagę, że sytuacja, w której jeden z partnerów ponosiłby nieproporcjonalnie wysokie koszty utrzymania wspólnego gospodarstwa, może – przynajmniej teoretycznie – skutkować powstaniem u drugiego partnera przychodu z tytułu nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych świadczeń opodatkowanego PIT.

- Taki przychód nie korzystałby przy tym ze zwolnienia przewidzianego w art. 21 ust. 1 pkt 125 ustawy o PIT, które obejmuje wyłącznie małżonków (oraz inne osoby z bliskiej rodziny). W obecnym stanie prawnym trudno byłoby rozszerzyć zakres tej preferencji na inne formy związków bez stworzenia istotnego ryzyka nadużyć - podkreśla Maciej Jankowski.

Jego zdaniem, w praktyce kwestia „codziennych” rozliczeń między osobami pozostającymi w niesformalizowanych związkach pozostaje sferą szarości i niedopowiedzeń.

- Partnerzy rzadko pytają organy podatkowe o skutki takich rozliczeń, a fiskus rzadko je na szczęście kontroluje, najprawdopodobniej uznając, że intensywne działania kontrolne w tym zakresie byłyby środkiem nieproporcjonalnym, nadmiernie ingerującym w sferę prywatności obywateli - podkreśla Maciej Jankowski.

Warto jednak być ostrożnym dokonując rozliczeń i przelewów w takich nieformalnych relacjach.

 

 

Polecamy książki podatkowe