To 4 konsorcja: francusko-polskie: Constructions Industrielles de la Mediterranee - CNIM SA, PBG S.A. i PBG Energia Sp. z o.o., konsorcjum firm z Hiszpanii, Polski i Belgii: Budimex S.A., Keppel Seghers N.V. oraz Cespa Compania Espanola de S.P.A. SA, konsorcjum: Polimex-Mostostal S.A. oraz FISIA Babcock Environment GmbH, włoskie konsorcjum: Astaldi S.p.A., TM.E. S.p.A. i Termomeccanica Ecologia. Piąty dopuszczony podmiot to polska firma Rafako S.A.

Oferta Polimeksu znalazła się na krótkiej liście po tym, gdy w styczniu 2012 r. Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) uwzględniła odwołanie złożone przez to konsorcjum. Było to jedyne uwzględnione odwołanie, do KIO trafiło łącznie 5 odwołań. Uwzględnienie odwołania Polimeksu spowodowało, że z pierwszej krótkiej listy "wypadła" koreańska firma POSCO Engineering & Construction Co., Ltd. Jak poinformował w środę PAP rzecznik spółki "Lech" Jarosław Wasilewski, firmie POSCO przysługuje teraz odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej. Oznacza to, że krótka lista firm nie jest jeszcze prawomocna. Czy POSCO będzie się odwoływać, jeszcze nie wiadomo.

Pierwotnie do pierwszego etapu przetargu zgłosiło się 12 konsorcjów i firm. Inwestor sprawdzał ich możliwości techniczne i finansowe, by ocenić, które z nich są w stanie podołać budowie spalarni. Do drugiego etapu wybrano 5 konsorcjów, które będą już składać konkretne oferty, m.in. obejmujące cenę.
Budowa spalarni odpadów komunalnych to jedna z największych inwestycji realizowanych przez władze Białegostoku dzięki dotacji z UE.

We wrześniu 2011 r. władze Białegostoku podpisały umowę na dofinansowanie budowy spalarni z unijnego Programu Infrastruktura i Środowisko. Spalarnia ma kosztować około 321 mln zł. Z UE ma pochodzić 210 mln zł, to o 100 mln zł mniej niż pierwotnie planowano. Dlatego miasto będzie musiało zaciągnąć większy kredyt, na który ma obietnicę od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Spalarnia jest elementem projektu "Zintegrowany system gospodarowania odpadami dla aglomeracji białostockiej", którego wartość to ponad 500 mln zł.
Spalarnia ma powstać przy ulicy Andersa w Białymstoku do 2015 roku. Inwestycja ma już ostateczną decyzję środowiskową i lokalizacyjną. Władze miasta informowały wcześniej, że spalarnia rocznie będzie utylizować 120 tys. ton odpadów. Dzięki spalarni z 94 proc. do 12 proc. ma spaść ilość odpadów komunalnych trafiających na wysypisko gminne w Hryniewiczach. Ze spalania śmieci ma także powstawać około 15 MWh (megawatogodzin) energii elektrycznej i do 360 tys. GJ (gigadżuli) energii cieplnej w sezonie grzewczym.(PAP)