W czwartek (07.02)  podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka przedstawiła założenia do nowelizacji ustaw: o zasadach finansowania nauki oraz Prawo o szkolnictwie wyższym.
 
Jedną z najważniejszych zmian zaproponowanych przez ministerstwo ) jest doprowadzenie do wyraźniejszego podziału na uczenie ogólnoakademickie i uczelnie zawodowe. "Dążąc do tego, by w Polsce rozwijało się kształcenie zawodowe doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie, gdy uczelnie nieposiadające uprawnień do nadawania stopnia doktora skoncentrują się na prowadzeniu kierunków o profilach praktycznych i uzyskają status uczelni zawodowych" - powiedziała minister nauki. "Proces ten będzie wymagał czasu, ale wierzę, że dzięki temu będziemy mieć lepiej wykształconych fizjoterapeutów, pielęgniarki, specjalistów od logistyki, administracji, hotelarstwa" - dodała.
 
Przewodniczący Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego prof. Józef Lubacz podkreślił, że pracodawcy zazwyczaj narzekają na brak tzw. umiejętności miękkich wśród absolwentów, a nie "aż tak bardzo na specjalizacyjną część". "Trzeba to wziąć pod uwagę, gdy promuje się profil praktyczny" - powiedział.
 
Zaznaczył, że choć Rada Główna Szkolnictwa Wyższego popiera kierunek wprowadzanych zmian, to kategoryzowanie uczelni na akademickie i zawodowe uważa za niewłaściwe. "Studenta powinno się przyjmować bez +metkowania+ czy idzie na profil praktyczny, czy nie. Niech on trochę dojrzeje i wybierze sobie profil dla siebie. Poza tym w Warszawie jest około 300 tys. studentów. Realizując profil praktyczny trzeba znaleźć 300 tys. miejsc praktyk. Gdzie te miejsca znaleźć" - pytał prof. Lubacz.
 
Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Wiesław Banyś zwrócił uwagę na konieczność debaty na temat tego, czym jest uczelnia zawodowa, czym ogólnoakademicka, a czym uczelnia badawcza.