W spotkaniu w Paryżu, poza krajami G6, uczestniczyli także ministrowie z Turcji, Kanady oraz Stanów Zjednoczonych. Tematami rozmów były walka z terroryzmem i kwestie migracji.

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere oświadczył na konferencji prasowej, że w Europie "najważniejszą kwestią jest wymiana informacji na temat osób w niebezpieczeństwie i osób stwarzających zagrożenie, a także skuteczna ochrona granic zewnętrznych".
Czytaj: Komisja PE przeciwna udostępnianiu danych pasażerów>>>

"Chcemy obecnie użyć wszystkich możliwości technicznych, aby zapewnić, że dane będą mogły być zintegrowane w systemie informacyjnym strefy Schengen, aby każdy funkcjonariusz na granicy wiedział, że osoba stwarzająca zagrożenie wjeżdża do kraju albo z niego wyjeżdża" - tłumaczył niemiecki minister. Dodał, że celem jest nie tylko uniemożliwienie powrotu do kraju osobom mogącym planować zamachy terrorystyczne np. w Niemczech lub całej Europie, "ale także niedopuszczenie do eksportu terroryzmu".

Chodzi m.in. o wyjazdy Europejczyków chcących dołączyć do dżihadystów w Syrii i Iraku.

Parlament Europejski odrzucił pierwszą propozycję projektu przepisów w sprawie systemu PNR, ale Maziere zapewnił, że "jest czas, aby znaleźć kompromis".

Także gospodarz spotkania, francuski minister Bernard Cazeneuve, przekonywał, że konieczne jest "wzmocnienie współpracy w ramach Schengen".

Dane PNR to dane przekazywane przez pasażera liniom lotniczym, jak np. imię i nazwisko, trasa lotu, numer miejsca, informacja o bagażu, adres i numer telefonu, informacja o środku płatniczym (np. numer karty kredytowej). PNR obejmuje też dane wrażliwe związane m.in. z wyborem posiłku, wynikającym z wyznawanej religii, czy też informacje o zdrowiu pasażerów (np. gdy pasażer zgłosi, że potrzebuje opieki na lotnisku lub w samolocie).

Grupa G6 zrzesza najsilniejsze gospodarczo i mające najwięcej mieszkańców państwa Unii Europejskiej; szefowie MSW tych państw spotykają się dwa razy do roku. Na czwartkowym spotkaniu Polskę reprezentowała minister Teresa Piotrowska.(PAP)