Prezydencki wniosek do TK w sprawie ślubowania nowych sędziów w Sejmie prawie gotowy
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki zapowiedział, że wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego ws. ślubowania sędziów TK w Sejmie jest już na ukończeniu. Ma zostać złożony w najbliższych dniach. Tymczasem czworo wybranych 13 marca br. przez Sejm sędziów skierowało pismo do prezydenta, apelując, by potwierdził, że złożyli wówczas przed nim ślubowanie. Przypominają, że przesłali mu m.in. rotę ślubowania z podpisem notarialnie poświadczonym oraz protokół notarialny, łącznie z transmisją telewizyjną.

Sytuacja jest napięta od ponad miesiąca. Przypomnijmy, że 9 kwietnia w Sejmie, w obecności m.in. notariusza, odbyło się ślubowanie w sumie szóstki sędziów TK wybranych 13 marca przez Sejm. Czwórka z nich: prof. Krystian Markiewicz, prof. Marcin Dziurda, prof. Maciej Taborowski oraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska – ślubowała po raz pierwszy. Prezydent, jak dotąd, nie zaprosił ich bowiem na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego. Nie było też informacji, że tego zaproszenia nie będzie. Profesor Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska zrobili to po raz drugi, ponieważ 1 kwietnia br. złożyli ślubowanie podczas uroczystości z udziałem prezydenta w Pałacu.
Czytaj: Czworo nowych sędziów TK apeluje, by prezydent potwierdził ich ślubowanie>>
Kwestię ślubowania sędziów TK reguluje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (ustawa z 30 listopada 2016 r.). Zgodnie z nim osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: „Ślubuję uroczyście, przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego, służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością". Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg". Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Z kolei w myśl art. 5 stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania. Prezes TK Bogdan Święczkowski przydzielił następnie sprawy i gabinety w TK dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu, a w przypadku pozostałych poinformował, że nie może stosunku służbowego nawiązać, dopóki nie dostanie informacji od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako ślubowanie zgodne z ustawą. Dzień później czwórka sędziów zwróciła się do niego o niezwłoczne dopuszczenie ich do pracy w Trybunale, a do stosownego pisma dołączyli notarialne potwierdzenie złożenia ślubowania wobec Prezydenta RP oraz notarialnie poświadczone potwierdzenie, że podpisany akt ślubowania został złożony prezydentowi i znajduje się w Kancelarii Prezydenta. W międzyczasie dużą dyskusję wzbudził fakt, że dwójka sędziów – prof. Krystian Markiewicz i sędzia Korwin-Piotrowska – nie zrzekła się urzędów sędziowskich w Sądzie Okręgowym w Katowicach i w Sądzie Okręgowym w Opolu. Markiewicz poinformował, że zrzekł się urzędu 14 kwietnia, a Korwin-Piotrowska – że poinformowała ministra sprawiedliwości o zwolnieniu etatu w SO w Opolu. Wskazała równocześnie, że jej stanowisko sędziowskie przekształciło się w stanowisko sędziego Trybunału oraz że zawiadamia o tym „w związku z wykonywaniem czynności przekazania obowiązków prezesa Sądu Okręgowego w Opolu po wygaśnięciu tej funkcji". Z kolei 22 kwietnia prokurator Anna Adamiak, rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego, poinformowała, że wszczęto śledztwo w sprawie niedopuszczenia do orzekania czworga sędziów TK – m.in. po zawiadomieniu Bentkowskiej i Szostka.
Bogucki przekazał w radiu RMF FM, że wniosek prezydenta dotyczący sporu kompetencyjnego w sprawie ślubowania sędziów TK w Sejmie jest już na ukończeniu. Dopytywany, kiedy zostanie on złożony, szef KPRP odparł, iż myśli, że będą to najbliższe dni. - Najdalej pierwsze dni przyszłego tygodnia - zaznaczył.
Czytaj: Jest śledztwo ws. niedopuszczenia do orzekania czworga sędziów TK>>
12 maja TK wraca do sprawy wyboru sędziów TK
Tymczasem 12 maja br. Trybunał Konstytucyjny wróci do rozpatrzenia wniosku posłów PiS o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów regulujących procedurę wyboru sędziów do Trybunału. Chodzi m.in. o przepis nakładający na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od takich sędziów. Trybunał zaczął rozpatrywać sprawę w marcu, ale zdecydował, że poczeka na stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego.
Prezydent przesłał odpowiedź do TK. Wskazał w niej, że szczególnego znaczenia nabiera obecnie dążenie do obniżenia poziomu emocji towarzyszących sporom ustrojowym oraz stworzenie warunków umożliwiających TK wykonywanie jego funkcji w sposób w pełni merytoryczny i niezakłócony.
W tym właśnie duchu Pan Prezydent uznaje, że w obecnym stanie sprawy właściwe jest powstrzymanie się od przedstawienia stanowiska, które mogłoby zostać odczytane jako dodatkowy element bieżącego sporu politycznego. Intencją Pana Prezydenta nie jest bowiem wzmacnianie napięcia wokół postępowania przed Trybunałem, lecz przeciwnie – umożliwienie Trybunałowi Konstytucyjnemu prowadzenia jego prac w warunkach możliwie największej autonomii i koncentracji na meritum sprawy - zaznaczył.
Dodał, że Trybunał „jest obecnie szczególnie potrzebny dla zachowania ładu instytucjonalnego oraz stabilności ustrojowej RP".
Tym bardziej zasadne jest, aby mógł wykonywać swoje konstytucyjne zadania bez dodatkowego wzmacniania atmosfery sporu przez wypowiedzi innych organów państwa ponad to, co jest rzeczywiście konieczne - podsumował.
Co we wniosku posłów PiS?
W sprawie, którą 17 marca zaczął rozpoznawać TK, grupa posłów wnosi o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją m.in. art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w zakresie, w jakim przepis ten przyznaje Sejmowi kompetencję do regulowania w uchwale jako akcie wewnętrznej organizacji prac Sejmu zasad oraz trybu zgłaszania kandydatów oraz wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w tym do dowolnego określenia większości głosów wymaganej dla wyboru sędziego TK, a także art. 2 ust. 2 tejże ustawy, w zakresie, w jakim dopuszcza wybór sędziego TK – jak wskazano:
z naruszeniem zasady ciągłości działania Trybunału Konstytucyjnego oraz ciągłości i indywidualnego charakteru kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego z powodu pominięcia mechanizmu zapewniającego urzeczywistnienie tych zasad;
- z pominięciem wyboru proporcjonalnie do liczby miejsc wolnych w Trybunale Konstytucyjnym;
- kandydata zgłoszonego przez grupę posłów działających w imieniu klubu parlamentarnego z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu.
TK ma też zbadać konstytucyjność art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, w zakresie, w jakim nakłada na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w trybie i na zasadach, o wadliwości których orzekł Trybunał Konstytucyjny, jak również mimo zaskarżenia przepisów stanowiących podstawę wyboru do Trybunału Konstytucyjnego przed wydaniem ostatecznego orzeczenia przez Trybunał. Ma się również pochylić nad przepisami Regulaminu Sejmu RP w zakresie, w jakim regulują zasady oraz tryb zgłaszania kandydatów oraz wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego.






