Trybunał Konstytucyjny orzekł w piątek, że zapis ustawy o SKOK-ach przewidujący objęcie nadzorem finansowym małych kas SKOK jest niezgodny z konstytucją. Jak mówił sędzia sprawozdawca Leon Kieres, co do zasady nadzór państwa nad SKOK-ami jest dopuszczalny, ale ustawodawca, przygotowując przepisy o SKOK-ach, powinien dokonać zróżnicowania stosowania prawnych środków nadzorczych nad kasami ze względu na m.in. rozmiar ich działalności. TK poinformował, że parlament ma 18 miesięcy na poprawienie częściowo wadliwych przepisów o SKOK-ach.

Czytaj: TK: nadzór KNF nad małymi kasami SKOK niezgodny z konstytucją>>>

TK umorzył też ok. 90 proc. zarzutów wniesionych przez parlamentarzystów PiS, a pozostałe budzące wątpliwości wnioskodawców przepisy dot. SKOK-ów sędziowie uznali za konstytucyjne.

"Jestem w szoku jako konstytucjonalista z prawie 50-letnim stażem zawodowym. Bardzo tęskniliśmy za demokracją, konstytucją i za Trybunałem. Dziś jednak właściwie nie było Trybunału. Trybunał uchylił się od rozpoznania sprawy" - powiedział dziennikarzom tuż po ogłoszeniu wyroku Bałaban. Wyraził też zdumienie, że sama rozprawa trwała aż trzy dni.

W jego opinii Trybunał nie powinien też umarzać większość zarzutów wniesionych do tej ustawy; według niego w sytuacji łączenia czterech wniosków, "kiedy ujawniają się luki, nakładają się różne skargi" TK mógł podjąć próbę ich przeanalizowania.

Bałaban zwrócił też uwagę na niepokojącą tendencję, jaką jest odraczanie wykonania wyroku w sytuacji uznania niekonstytucyjności przepisów. "Wiedzieliśmy o tym, że wyrok będzie odroczony, czyli i tak nie wywoła skutku przez 18 miesięcy, czyli maksymalny okres. To się stało jakąś plagą w wyrokach TK, że stwierdza on niezgodność przepisów z konstytucją, ale mówi jednocześnie +niech to dalej obowiązuje przez półtora roku+" - powiedział ekspert.

"Idziemy w konstrukcję, kiedy odracza się wyroki a czego konsekwencją jest nie tylko dalsze obowiązywanie prawa sprzecznego z konstytucją, ale też niemożność wznowienia postępowań i procesów odszkodowawczych" - dodał.

Do TK swoje wnioski o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą przepisów o SKOK-ach z 2009 roku oraz ich nowelizacji z 2013 roku złożyli prezydent Bronisław Komorowski, dwie grupy posłów PiS, a także senatorowie tego klubu. W piątek po trzech dniach TK zakończył ich rozpatrywanie.(PAP)