"Celem przedłożenia rządowego jest umożliwienie prowadzenia działalności przez spółki akcyjne lub spółki z ograniczoną odpowiedzialnością albo działające na zasadach właściwych dla tych spółek posiadające siedzibę na terytorium państwa członkowskiego UE lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu" - mówił, przedstawiając projekt, sprawozdawca Komisji Finansów Publicznych Jacek Brzezinka (PO).

Ponadto - jak opisywał - ustawa wprowadza przepisy dające ministrowi finansów delegację, w oparciu o którą możliwe będzie upoważnienie podległych mu organów do wydawania w jego imieniu decyzji rozstrzygających czy gra lub zakład posiadające cechy określone w ustawie są grą losową, zakładem wzajemnym albo grą na automacie. Dzięki temu nastąpi skrócenie czasu wydawania tych decyzji.

Czytaj: Posłowie kiedyś uchwalili ustawę hazardową, teraz mówią, że jest zła>>>

Według Brzezinki ustawa zawiera także zmiany w przepisach podatkowych poprzez doprecyzowanie zapisów dotyczących podmiotu opodatkowania, przedmiotu opodatkowania oraz obowiązku podatkowego, usuwając pojawiające się wątpliwości interpretacyjne.

"Są to zmiany korzystne z punktu widzenia podmiotów, do których stosuje się przepisy ustawy o grach hazardowych" - podkreślił Brzezinka.

Nowela wprowadza również zapisy dotyczące ogólnej zasady sumowania podstaw opodatkowania podatkiem od gier.

"Ta zmiana ma charakter doprecyzowujący. Już w obecnym obowiązującym stanie prawnym przepisy ustawy o grach hazardowych nie przewidują możliwości sumowania podstaw opodatkowania poszczególnych gier hazardowych" - mówił poseł PO.

Ponadto nowelizacja ustawy powinna - jak wskazywał Brzezinka - pozwolić na usunięcie wątpliwości związanych z technicznym charakterem przepisów nowelizowanej ustawy w kontekście wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE. Projekt przesłano bowiem do notyfikacji Komisji Europejskiej.

Notyfikowanie do KE ma na celu zapobieganie powstawaniu nowych barier w swobodnym przepływie towarów, świadczeniu usług i prowadzeniu działalności na wspólnym rynku.

Jak powiedział poseł sprawozdawca, w trakcie prac w komisji przyjęto 22 poprawki do przepisów regulujących dopuszczenie do działalności na terytorium polskim firm mających siedzibę na terytorium UE i EFTA. Skutkują one m.in. odstąpieniem od obowiązku prowadzenia działalności na terytorium Polski za pośrednictwem utworzonego w tym celu oddziału poprzez zmianę tego obowiązku na obowiązek wskazania przedstawiciela do kontaktu w celu uzyskaniu koncesji lub zezwolenia. A także odstąpieniem od obowiązku uzyskania uprzedniej zgody ministra finansów na wszelkie zmiany w strukturze kapitału zakładowego i w składzie zarządu podmiotu, który występuje o udzielenie koncesji lub zezwolenia, lub który już uzyskał koncesję lub zezwolenie i zastąpienie tego obowiązkiem informowanie ex post o tych zmianach. A ponadto wprowadzeniem dodatkowych przesłanek cofnięcia koncesji lub zezwolenia.

Podczas dyskusji nad przygotowanymi przez MF zmianami posłowie pytali, czy w związku z licznymi modyfikacjami wprowadzonymi do projektu, nie powinien on zostać przed uchwaleniem ponownie notyfikowany do Komisji Europejskiej.

Artur Górczyński (SLD) zarzucił też resortowi finansów, że nie ujawnił w pełni uwag skierowanych przez Komisję Europejską, a tylko własne stanowisko resortu na temat tych uwag, w związku z czym posłowie nie wiedzieli, nad czym pracują.

"Oczekujecie, że Sejm będzie głosował w ciemno. To jest niedopuszczalne w demokratycznym kraju" - mówił.

Przedstawiciel resortu finansów, wiceminister Jarosław Neneman zapewniał jednak bezpośrednio przed głosowaniem, że projekt nie wymaga ponownej notyfikacji.

Ustawa o grach hazardowych została uchwalona w ekspresowym tempie w wyniku afery hazardowej, która wybuchła w 2009 roku. Po kompromitacji związanej z oskarżeniami o uleganie branży hazardowej przy tworzeniu poprzedniej ustawy o grach i zakładach wzajemnych, nowe prawo bardzo restrykcyjnie regulowało możliwość urządzania gier hazardowych, ustawiania automatów do gier poza salonami i kasynami czy dostęp do hazardu przez internet.

Jednak wątpliwości dotyczące niewłaściwego procedowania ustawy zostały podniesione przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) jako powód, dla którego polskie sądy mogły rozstrzygać, czy w danym wypadku należy stosować jej przepisy, czy nie.

W związku z tym polskie sądy zaczęły kierować do Trybunału Konstytucyjnego zapytania, jak interpretować przepisy ustawy o grach hazardowych i czy została ona prawidłowo uchwalona.

W marcu tego roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że dwa kwestionowane artykuły ustawy o grach hazardowych są zgodne z polską konstytucją, notyfikacja tzw. przepisów technicznych do Komisji Europejskiej nie stanowi bowiem elementu konstytucyjnego trybu ustawodawczego. (PAP)