Głównym powodem, dla którego powstała ustawa, są przywileje podatkowe, z których korzystają NFI. Zwolnienia te obejmują dochody funduszy z tytułu dywidend oraz innych przychodów z udziału w zyskach osób prawnych, które mają siedzibę w Polsce, oraz z tytułu sprzedaży akcji spółek mających siedzibę w Polsce. Z podatku zwolnione są także dochody osób fizycznych uzyskane ze sprzedaży akcji NFI.

Po podpisaniu nowej ustawy przez prezydenta NFI będą działać, ale utracą prawo do nazwy "Narodowe Fundusze" oraz nie będą korzystać ze zwolnień podatkowych. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2013 r.; przewiduje roczne vacatio legis.

W wyniku zwolnień podatkowych NFI są w nieuzasadnionej uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do innych podmiotów, co jest niezgodne z zasadą równego traktowania przedsiębiorców - uzasadniał projekt ustawy rząd. Nieuzasadnione jest także podatkowe uprzywilejowanie dochodów osób fizycznych z tytułu sprzedaży akcji NFI.

Zmiana przepisów o NFI może przynieść rocznie mniej więcej 4,1 mln zł wpływów w sektorze finansów publicznych, z tego 3,2 mln zł powinno trafić do budżetu państwa, a 0,9 mln zł do jednostek samorządu terytorialnego - szacuje rząd.

W 1995 r. utworzono 15 Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, które stanowiły element Programu Powszechnej Prywatyzacji. Skarb Państwa wniósł do nich akcje sprywatyzowanych przedsiębiorstw. Każdy pełnoletni obywatel Polski był uprawniony do nabycia Powszechnych Świadectw Udziałowych, które mógł następnie sprzedać albo wymienić na akcje jednego z funduszy. (PAP)