Jak to zmienić? "Rzeczą niedopuszczalną jest, żeby młodzi ludzie spotykali się z zagadnieniami dot. bezpieczeństwa ruchu drogowego dopiero podczas kursu na prawo jazdy" – wskazuje Ryszard Fonżychowski.
Dlatego też prezes Stowarzyszenia na rzecz Poprawy Ruchu Drogowego "Droga i Bezpieczeństwo" chce w szkołach nowego przedmiotu – wychowania komunikacyjnego. Ale jeśli MEN na to nie stać, to można przemycać te kwestie podczas innych zajęć – sugeruje.

Za bezpieczeństwo szkoły odpowiada dyrektor>>

Na edukację najmłodszych stawia też policja.
"My uczymy już przedszkolaków, jak poruszać się po drodze, jeździć rowerem czy zachowywać się na przejściach dla pieszych" – wymienia rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski.
Jak mówi, policja kieruje kampanie edukacyjne specjalnie do dzieci, by to one wpływały na rodziców. To się opłaca i przynosi efekty, bo wypadków jest coraz mniej; podstawową kwestią jest też bowiem to, by dorośli zrozumieli, że odpowiadają za bezpieczeństwo najmłodszych – zauważa rzecznik KGP. (PAP)

Policyjna akcja "Bezpieczna droga do szkoły">>