Nieedukacyjna obecność smartfonów, komputerów i telewizorów w otoczeniu dzieci i młodzieży istotnie obniża ich zainteresowanie nauką, zaburza koncentrację oraz rytm edukacyjny – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Instytutu Psychologii Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we współpracy z Fundacją Bonum Humanum. Kierownikiem projektu był dr hab. prof. WSKZ Mariusz Jędrzejko. Z wstępnych danych wynika, że ponad 74 proc. uczniów szkół podstawowych i 95 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych ma w trakcie nauki domowej włączone smartfony lub komputery także wtedy, gdy urządzenia te nie są wykorzystywane do celów edukacyjnych. Blisko 39 proc. uczniów szkół podstawowych i 79 proc. szkół ponadpodstawowych ma aktywne smartfony podczas lekcji w szkołach. Jednocześnie 21 proc. uczniów szkół podstawowych i 45 proc. ponadpodstawowych przyznaje, że korzysta ze smartfonów w trakcie zajęć w celach nieedukacyjnych, głównie do obsługi komunikatorów i mediów społecznościowych.

 

Badanie wskazuje, że to właśnie komunikatory i portale społecznościowe są czynnikami najsilniej wytrącającymi uczniów z rytmu edukacyjnego. Ponad 31 proc. uczniów szkół podstawowych i 68 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych deklaruje, że ucząc się w domu, jednocześnie słucha muzyki, ogląda telewizję lub treści publikowane w mediach społecznościowych. Zdaniem autorów badania prowadzi to do częstego przerywania uczenia się i do obniżenia efektywności przyswajania wiedzy. Jednocześnie blisko połowa respondentów przyznaje, że w ich domach nie obowiązuje zasada najpierw nauka, później rozrywka, a aktywności cyfrowe niezwiązane z edukacją są podejmowane kilkukrotnie w trakcie popołudniowej nauki. Niemal 29 proc. uczniów szkół podstawowych i ponad połowa uczniów szkół ponadpodstawowych traktuje internet jako podstawowe, a często jedyne źródło wiedzy wykorzystywane w procesie nauki. Jednocześnie 29 proc. uczniów szkół podstawowych i 55 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych nie przeczytało w 2025 r. ani jednej lektury obowiązkowej w całości, zastępując ją skrótami internetowymi lub opracowaniami wytworzonymi przez sztuczną inteligencję.

 

Blisko 31 proc. uczniów klas maturalnych przygotowuje się do egzaminów głównie na podstawie materiałów tworzonych przez narzędzia AI, nie korzystając z podręczników szkolnych. Autorzy badania podkreślają, że choć sztuczna inteligencja może wspierać proces edukacyjny, traktowanie jej jako jedynego źródła wiedzy wiąże się z wysokim ryzykiem edukacyjnym. Z badania wynika także, że w 54 proc. domów uczniów szkół podstawowych i w 24 proc. domów uczniów szkół ponadpodstawowych rodzice ustalili jasne zasady korzystania z urządzeń mobilnych. Programy kontroli rodzicielskiej są aktywne u 62 proc. uczniów szkół podstawowych i niespełna 19 proc. ponadpodstawowych, przy czym połowa młodszych uczniów deklaruje, że potrafi je omijać. Badanie potwierdza silny związek korzystania z urządzeń ekranowych z jakością snu. Niemal jedna trzecia uczniów szkół podstawowych i 72 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych kończy aktywność cyfrową po godz. 23.00, a odpowiednio 11 i 28 proc. po północy. Prowadzi to – jak wskazują autorzy – do skrócenia fazy snu głębokiego odpowiedzialnej m.in. za procesy pamięciowe kluczowe dla skutecznego uczenia się. Blisko połowa badanych obserwuje u siebie objawy obniżonego nastroju i pogorszenie relacji z rodzicami, które wiążą się z nadmiernym korzystaniem z technologii ekranowych.

 

Ponad 95 proc. nauczycieli i rodziców uczestniczących w wywiadach fokusowych opowiedziało się za wprowadzeniem odgórnego zakazu przynoszenia smartfonów do szkół podstawowych. W szkołach ponadpodstawowych nauczyciele częściej wskazywali na potrzebę wypracowania umowy w tej sprawie szkoły z uczniami. Zdaniem autorów badania bez intensyfikacji edukacji medialnej rodziców i uczniów oraz bez wprowadzenia jasnych zasad obecności smartfonów w szkołach opisane zjawiska będą się pogłębiać, negatywnie wpływając na wyniki edukacyjne, zdrowie psychiczne, przyszłość zawodową i społeczną młodego pokolenia. Badanie zrealizowano od września do grudnia 2025 r. na ogólnopolskiej próbie 998 uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz 202 nauczycieli i rodziców. Zastosowano badania sondażowe, wywiady pogłębione oraz fokusowe.(ms/PAP)