Nowy I prezes SN może także zmienić sytuację w Trybunale Stanu
Prezydent Karol Nawrocki wybierze zapewne wkrótce jednego z pięciu kandydatów, któremu powierzy kierowanie Sądem Najwyższym. A ponieważ pierwszy prezes SN jest też z urzędu przewodniczącym Trybunału Stanu, można się zastanawiać, czy ta nominacja może skutkować odblokowaniem tego ważnego organu, o którego aktywności w tej kadencji słyszymy głównie w związku z próbami ukarania dotychczasowej przewodniczącej za uniemożliwianie pracy tego konstytucyjnego organu.

W ciągu ponad dwóch latach pracy Trybunału Stanu obecnej kadencji, toczy się w nim, nie bez przeszkód, tylko jedna sprawa, w której stawiane są zarzuty funkcjonariuszowi państwowemu o naruszenie Konstytucji. Chodzi o Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Jestem sprawozdawcą w tej sprawie i bardzo się staram, żeby to postępowanie mogło się toczyć jak najbardziej normalnie. No i żeby Trybunał funkcjonował profesjonalnie. W tej sprawie pojawiają się różne wnioski, w których wydawane są postanowienia w różnych składach, ale generalnie, mimo sporów, odbywa się to zgodnie z obowiązującymi zasadami, a poziom emocji i poglądów politycznych utrzymuje się w bezpiecznych granicach. A na pewno jest to na znacznie niższym poziomie niż w sprawie immunitetu przewodniczącej Trybunału Stanu prof. Małgorzaty Manowskiej – powiedział Prawo.pl adwokat dr Marcin Radwan-Röhrenschef, adwokat i sędzia TS.
Czytaj: Dr Radwan-Röhrenschef: Jeszcze wierzę, że Trybunał Stanu wypełni swoją rolę>>
Immunitet przewodniczącej i prawie nic więcej
Dr Radwan-Röhrenschef wierzy, że Trybunał Stanu wypełni jeszcze swoją rolę, ale nie ma pewności, czy osądzi jeszcze kogoś poza Maciejem Świrskim. Bo głównie toczą się w nim spory proceduralne, m.in. o podstawy do uchylenia immunitetu przewodniczącej Małgorzaty Manowskiej w związku z zarzutami dotyczącymi odmowy zwołania posiedzenia pełnego składu Trybunału, co jest konieczne dla podjęcia różnych decyzji w sprawie prac tego organu.
Efektem tego był wniosek prokuratury o wyrażenie przez Trybunał zgody na pociągnięcie przewodniczącej do odpowiedzialności karnej, bowiem prokuratura definiowała takie jej zachowanie jako przestępstwo przekroczenia uprawnień – mówi Prawo.pl adwokat Jacek Dubois, weteran prac w Trybunale Stanu, a obecnie jego wiceprzewodniczący.
Jak zaznacza, działalność sądu mającego ocenić naruszanie Konstytucji przez najwyższych funkcjonariuszy państwa jest wciąż w impasie. W jego ocenie przyczyna leży po stronie przewodniczącej prof. Małgorzaty Manowskiej, która - jak mówi - wykorzystuje zmieniony w poprzedniej kadencji regulamin, pozwalający jej na paraliżowanie prac tego organu.
Wprawdzie w procedurze dotyczącej jej immunitetu prof. Manowska nie bierze udziału, ale posunięcie tej sprawy do przodu uniemożliwia wskazany przez nią zastępca, adwokat Piotr Andrzejewski, argumentujący m.in., że wniosek prokuratury w sprawie immunitetu pochodzi od osoby nieuprawnionej. On też odmawia zwołania pełnego składu Trybunału, co wciąż uniemożliwia inne działania tego organu.
Czytaj: Jacek Dubois: Prace Trybunału Stanu są blokowane przez jego przewodniczącą>>
Pięciu kandydatów na I prezesa SN
Prof. Małgorzata Manowska jest teraz, a także w poprzedniej kadencji (od 25 maja 2020 r.), przewodniczącą Trybunału Stanu z urzędu jako pierwsza prezes Sądu Najwyższego. Nie kandydowała na kolejną kadencję na tym stanowisku, więc wiadomo, że wkrótce ktoś ją zastąpi w SN (kadencja upływa 26 maja) i tym samym w Trybunale Stanu. Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego 27 lutego br. zdecydowało, że przedstawi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu sędziów: Pawła Czubika, Tomasza Demendeckiego, Zbigniewa Kapińskiego, Aleksandra Stępkowskiego i Mariusza Załuckiego jako pięciu kandydatów na I prezesa SN. W tym posiedzeniu nie uczestniczyli sędziowie powołani przed wejściem w życie na początku marca 2018 roku zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa. W efekcie wyboru dokonali tzw. neosędziowie i tylko takie osoby znalazły się na liście kandydatów skierowanych do prezydenta. To może sugerować, że dotychczasowe metody kierowania Sądem Najwyższym będą kontynuowane. Chociaż w nieoficjalnych komentarzach pojawiają oceny różnicujące tych kandydatów pod względem przywiązania do tych metod. Np. jako osoba o większych od innych skłonnościach koncyliacyjnych wymieniany jest prezes kierujący Izbą Karną Zbigniew Kapiński. Czas pokaże, czy to uzasadnione nadzieje.
Czytaj: Sędziowie Czubik, Demendecki, Kapiński, Stępkowski i Załucki kandydatami na I prezesa SN>>
W odniesieniu do Sądu Najwyższego np. sędzia Michał Laskowski, poprzedni prezes kierujący Izbą Karną, ze sceptycyzmem odnosi się do nadziei wiązanych z nowym pierwszym prezesem. Bo jak mówi, problemu związanego z orzecznictwem, z powołaniami nowych lub starych sędziów, taki wybór nie rozwiąże. - Natomiast może mieć znaczenie co do kierunku, jaki pierwszy prezes przyjmie, ale czy to będzie wzajemny szacunek czy inne działania, trudno przewidzieć - stwierdził. – Pozostaną też orzeczenia międzynarodowe i generalny problem ustrojowy. Szkoda tylko, że politycy nie potrafią znaleźć rozwiązania, gdyż ten pat musi zakończyć się rozumnym kompromisem. A na to się nie zanosi – powiedział Prawo.pl.
Czytaj: Sędzia Laskowski: Pat musi zakończyć się rozumnym kompromisem>>
Trybunał Stanu czeka na nowe otwarcie
Czy po pojawieniu się w Trybunale Stanu nowego przewodniczącego może się coś „odblokować”? Wiceprzewodniczący Jacek Dubois ma takie nadzieje i zapowiada konkretne działania.
Jako sędziowie, w oparciu o regulamin, zapewne złożymy kolejny wniosek o zwołania Trybunału w pełnym składzie zakładając, że nowy przewodniczący z tego obowiązku się wywiąże i podjęte zostaną prace nad nowym regulaminem, który przywróci Trybunałowi Stanu możliwość działania na zasadach organu kolegialnego, w którym najważniejsze decyzje podejmowane będą większością głosów, a nie zależeć od arbitralnych decyzji przewodniczącego – powiedział Prawo.pl.
I wyraził nadzieję, że nowy przewodniczący nie będzie chciał rozpocząć swojej kadencji od zachowań podobnych do tych Małgorzaty Manowskiej, które prokuratura definiowała jako wypełniające znamiona przestępstwa przekroczenia uprawnień.
Sprawdź książkę: Ustawa o Trybunale Stanu. Komentarz>>





