Ocena funkcjonalna ucznia nie będzie obowiązkowa od 1 kwietnia 2026 r.
Zgodnie z odpowiedzią udzieloną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na interpelację poselską nr 14937, zapowiadana zmiana dotycząca wprowadzenia obowiązkowej oceny funkcjonalnej uczniów została przesunięta w czasie. Nie wiadomo jednak, do kiedy, ale jedno jest pewne – nie będzie obowiązkowa od 1 kwietnia 2026 r.

Przypomnijmy, że na 1 kwietnia 2026 r. zaplanowano wejście w życie nowego rozporządzenia ministra edukacji narodowej regulującego wydawanie orzeczeń i opinii przez zespoły orzekające działające w publicznych poradniach psychologiczno-pedagogicznych oraz w sprawie wprowadzenia obowiązkowej oceny funkcjonalnej ucznia (OFU). Od tego dnia, zgodnie z informacjami przekazywanymi przez MEN, ocena funkcjonalna ucznia miała stać się podstawowym i obowiązkowym narzędziem diagnozowania potrzeb edukacyjnych dzieci i młodzieży.
Nowy rodzaj oceny – celem wsparcie, a nie ocenianie
Już od dłuższego czasu w ministerstwie trwały pracy nad wdrożeniem oceny funkcjonalnej, która nie zastąpi ocen szkolnych, nie będzie formą klasyfikacji ucznia ani zamiennikiem obowiązujących zasad oceniania. Ma stanowić wsparcie dla ucznia i jednocześnie wsparcie dla procesu dydaktyczno-wychowawczego w ramach tzw. edukacji włączającej. Ocena funkcjonalna ma być wprowadzana sukcesywnie w każdej szkole, a nauczyciele, skupiając się na całościowym zrozumieniu funkcjonowania ucznia w różnych obszarach, bliżej poznają jego potrzeby.
Ocena szkolna koncentruje się na wynikach nauczania, z kolei ocena funkcjonalna ma pomóc prawidłowo identyfikować uczniów zmagających się z różnego rodzaju trudnościami, dobierając skuteczne formy pomocy. Dla takiej formy wsparcia ogromne znaczenie mają sposoby radzenia sobie w codziennym życiu, bo to codzienność i społeczeństwo, a nie tylko życie szkolne, weryfikuje funkcjonowanie każdego z uczniów.
Wczesne reagowanie na potrzeby dziecka
Dzięki ocenie funkcjonalnej nauczyciele poznają zainteresowania i możliwości uczniów. Lepsza charakterystyka ma pomóc w rozwoju i podniesieniu poczucia własnej wartości u dzieci, poza tym ma poprawić efektywność nauki i potencjał każdego ucznia. Zamiast schematów, nauczyciele zwrócą uwagę na mocne strony dziecka, ale też zachowanie w domu, po zajęciach lekcyjnych. Autorzy projektu upatrują w zmianach szansę na skrócenie kolejek w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Dzięki zespołowej analizie prowadzonej przez nauczycieli, specjalistów i rodziców, szkoła będzie mogła reagować od razu; jeżeli udział poradni i tak będzie niezbędny, pomoc z zewnątrz zacznie pełnić rolę uzupełniającą.
Ocena funkcjonalna pierwotnie miała być wprowadzona od września ubiegłego roku wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Tym razem Ministerstwo Edukacji Narodowej ponownie zdecydowało się przesunąć termin. Być może zmiana decyzji ma swoje źródło w obawach i wątpliwościach zgłaszanych przez nauczycieli.
Wywiad z rodziną to dane wrażliwe
Plan poprawy jakości kształcenia uczniów nacechowany prospołecznie budzi wśród nauczycieli nie tylko obawy, ale przede wszystkim wątpliwości natury społecznej, etycznej, organizacyjnej i prawnej. Po zapoznaniu z treścią interpelacji poselskiej nr 14937 widać, że również posłowie, niepewni zmian, chcą uzyskać od resortu edukacji jak najwięcej szczegółów w zakresie założeń reformy. Zwracają uwagę na ewentualną inwigilację rodzin, naruszenie prywatności oraz przepisów RODO na skutek badania środowiska domowego uczniów, relacji rodzinnych, sytuacji ekonomicznej. Niepokój budzi potrzeba uzyskania wrażliwych danych, etykietowanie dzieci, pogłębianie nierówności społecznych oraz tworzenie „profilów” uczniów. Zdaniem polityków, podziały społeczne i stygmatyzacja dzieci pochodzących z rodzin znajdujących się w trudniejszej sytuacji życiowej będą mieć długofalowe konsekwencje dla ich ścieżki edukacyjnej i życiowej.
Poza tym posłowie podkreślają fakt dalszej biurokratyzacji pracy szkoły związany z wypełnianiem kolejnych arkuszy, prowadzeniem obszernej dokumentacji diagnostycznej oraz formalizmem zastępującym dydaktykę i wychowanie. Jednakowe formularze, procedury i wytyczne narzucane nauczycielom i pedagogom ograniczają autonomię szkoły, tworząc środowisko urzędnicze obserwujące i oceniające rodziny oraz prowadzące działania diagnostyczno-kontrolne.
Nie wiadomo, kiedy ocena funkcjonalna stanie się obowiązkowym narzędziem w każdej szkole. Z opinii zarówno środowisk szkolnych, jak i politycznych wynika, że przed wprowadzeniem zmian konieczne są konsultacje i debata publiczna. Zdaniem posłów, wprowadzenie oceny funkcjonalnej ucznia w proponowanym kształcie grozi przekształceniem szkoły wspierającej harmonijny rozwój dziecka w instytucję nadzorującą życie rodzinne.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.




