Rzeczniczka wrocławskiej prokuratury okręgowej Małgorzata Klaus powiedziała w czwartek PAP, że od poniedziałku na podstawie doniesień medialnych prokuratura z urzędu podjęła działania w tej sprawie; potwierdziły one, że mogło dojść do przestępstwa znęcania się nad dziećmi.

„Po przesłuchaniu kilkunastu osób m.in. rodziców i nauczycieli pojawiły się nowe okoliczności. Poza zaklejaniem ust taśmą i zastraszaniem uczniów nauczycielka miała również np. nie pozwalać dzieciom na wyjścia do toalety i niektóre z nich moczyły bieliznę. Zimą otwierała szeroko okno i nie pozwalała dzieciom na ubranie kurtek podczas gdy sama zakładała okrycie” - mówiła Klaus.

ID produktu: 40196977 Rok wydania: 2012
Autor: Joanna Madalińska-Michalak,Renata Góralska
Tytuł: Kompetencje emocjonalne nauczyciela>>>

Prokurator podkreśliła, że na razie śledztwo toczy się w sprawie o naruszenie art. 207 Kodeksu karnego, a nie przeciw konkretnej osobie. „Dopiero po przesłuchaniu kolejnych osób prokurator zdecyduje, w jakim charakterze przesłucha nauczycielkę i czy np. rozszerzy postępowanie o kolejne osoby” - zaznaczyła Klaus.

Dodała, że za przestępstwo z art. 207 kk grozi kara od trzech miesięcy do 5 lat więzienia.

Z ujawnionego w poniedziałek w mediach nagrania i wypowiedzi rodzica wynika, że nauczycielka sześcioletnich uczniów m.in. karała ich zaklejaniem ust taśmą i zastraszała. Rodzic dyktafonem ukrytym w plecaku dziecka dokonał kilkugodzinnego nagrania.

Kuratorium oświaty rozpoczęło w poniedziałek kontrolę w szkole, a samorząd gminny prowadzący tę placówkę zawiesił nauczycielkę w obowiązkach. „W związku z ujawnionym skandalicznym zachowaniem jednego z nauczycieli szkoły w Szczodrem, Urząd Gminy Długołęka informuje, iż nauczyciel ten został natychmiast zawieszony w czynnościach zawodowych, a w jego sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. W przypadku potwierdzenia się zarzutów zostaną (…) wyciągnięte odpowiednie konsekwencje” - napisała w oświadczeniu wicewójt gminy Edyta Małys-Niczypor.

Jak poinformowało kuratorium oświaty sprawą zajmuje się również rzecznik dyscyplinarny. Jeśli zarzuty się potwierdzą, nauczycielce grozi kara od nagany do wydalenia z zawodu. Kobieta ma sześć lat stażu, od czterech lat zatrudniona była w podwrocławskiej szkole.(PAP)