Media podały, że 4 września, 14-latetni Kacper z Gorczyna w województwie łódzkim popełnił samobójstwo, ponieważ był prześladowany przez kolegów, którzy twierdzili, że jest homoseksualistą. Chłopiec uczęszczał do gimnazjum w Łasku, z powodu gnębienia przez rówieśników, po wakacjach został przeniesiony do nowej szkoły.

Homofobia powszechna wśród uczniów>>

"Wiemy, że dyrekcja oraz pedagogowie szkoły w Łasku mieli wiedzę o dramacie Kacpra. Niestety nie podjęte zostały żadne kroki mające uchronić chłopca przed prześladowaniami, a po jego śmierci dyrekcja szkoły chciała zignorować ten dramat i odmówiła rozmów na ten temat" - podkreśliła w piśmie posłanka.

Scheuring-Wielgus zwróciła się z prośbą do Rzecznika Praw Dziecka oraz Łódzkiego Kuratora Oświaty o "niezwłoczne przeprowadzenie w szkole w Łasku szeroko zakrojonej kontroli". Posłanka chce wiedzieć, czy to prawda, że władze, nauczyciele i pedagodzy Publicznego Gimnazjum nr 1 w Łasku wiedzieli o problemach zmarłego Kacpra, a jeśli tak, to od kiedy miały tę wiedzę i jakie kroki podjęto by pomóc uczniowi.

Posłanka zauważyła, że szkoła musi być miejscem, w którym każdy uczeń - bez względu na wyznanie, rasę, czy orientację seksualną - musi być bezpieczny. "Szkoła musi być miejscem, które będzie błyskawicznie i stanowczo reagować na każdy przejaw rasizmu, ksenofobii, czy homofobii" - wskazała Scheuring-Wielgus.

"Nauczyciele i pedagodzy muszą uczyć tolerancji i otwartości, i być wsparciem dla tych wszystkich uczniów, których w szkolnych murach spotykają przykrości. Powyższe oczekiwania nie mogą być uznane za fanaberię. Muszą być standardem" - dodała.(PAP)

Samobójstwo czternastolatka, nad którym znęcano się w szkole>>