Sprawę opisuje "Rzeczpospolita". Nauczyciele chcą, by sprawdzian odbywał się w czerwcu lub żeby MEN określiło, jakich treści na nim nie będzie. Chodzi głównie o część matematyczną egzaminu - aby dobrze przerobić program szóstej klasy, nauczyciel potrzebuje 32 tygodni, tymczasem sprawdzian odbywa się już w kwietniu.

MEN chce uprościć sprawdzian szóstoklasisty>>

„Wybór tak wczesnej daty uniemożliwi nam zrealizowanie całej podstawy programowej przed sprawdzianem. Spowoduje to różnice w poziomie przygotowania poszczególnych szkół i klas – nauczyciele indywidualnie będą musieli decydować, które treści pominąć. W niektórych wypadkach negatywnie zaważy to na przyszłości uczniów, którzy – nie ze złej woli, lecz na skutek wspomnianych okoliczności – nie opanują całego materiału" – napisali w petycji nauczyciele.

Kuratorium sprawdzi szkołę, która zapomniała o sprawdzianie szóstoklasisty>>