Trybunał na początku lipca 2014 r. wskazał, że Prawo łowieckie w niewystarczający sposób uwzględnia prawa właścicieli nieruchomości przy tworzeniu obwodów łowieckich. Na zmianę przepisów TK dał 18 miesięcy.

Autorzy projektu nowelizacji podkreślili w jej uzasadnieniu, że sędziowie wskazali, iż w prawie łowieckim nie ustanowiono żadnych norm, które przyznawałyby właścicielom nieruchomości gruntowych jakiekolwiek kompetencje opiniodawcze czy uzgodnieniowe w procesie tworzenia lub zmiany granic obwodu łowieckiego, nie przewidziano także żadnych instrumentów pozwalających na wyłączenie nieruchomości spod reżimu obwodu łowieckiego.

Zgodnie z obowiązującym prawem sejmiki województwa w formie uchwały dokonują podziału województwa na obwody łowieckie bądź zmieniają ich granice. Do obwodów łowieckich mogą być również włączane nieruchomości należące do prywatnych właścicieli. Prawo łowieckie nie przewiduje jednak ich udziału w uzgodnieniach czy konsultacjach przy tworzeniu takich obwodów.

Trybunał wskazywał, że właściciele mają pewne możliwości udziału w uzgadnianiu obwodów, ale wynikają one z innych przepisów, a nie z Prawa łowieckiego. Przykładowo prawo do udziału w konsultacjach ma Polski Związek Łowiecki, a w przypadku, jeśli obwód łowiecki miałby powstać na terenie np. zarządzanym przez wojsko, uchwała sejmiku musi być podjęta w porozumieniu z takim właścicielem.

Obecnie problemem jest też często brak konsultacji z właścicielami gruntów podczas prowadzenia polowań, np. niedostateczna informacja o czasie rozpoczęcia łowów czy sposobu ich prowadzenia. Dotyczy to potencjalnie uciążliwych dla właścicieli nieruchomości polowań zbiorowych. Dlatego też posłowie Sojuszu zaproponowali, aby właściciel gruntu był informowany o takim polowaniu i mógł sprzeciwić się łowom, jeśli organizacja takiego polowania wpływałaby na bezpieczeństwo osób trzecich.

Zgonie z projektem właściciele nieruchomości będą mogli czynnie brać udział w tworzeniu czy zmianie granic obwodów łowieckich. Samorządy będą musiały podać takie informacje do publicznej wiadomości tak, aby zainteresowani mogli zgłosić swoje ewentualne zastrzeżenia.

SLD zaproponowało ponadto, by w celu ochrony upraw i płodów rolnych przed wyrządzeniem szkody przez zwierzynę m.in. dzierżawcy obwodów łowieckich czy właściciele gruntów bez konieczności uzyskania odpowiedniego zezwolenia mogli stosować środki czy urządzenia do płoszenia dzikiej zwierzyny.

W projekcie nowelizacji czytamy też, że dzierżawcy czy zarządcy obwodów łowieckich będą musieli obowiązkowo dokarmiać zwierzynę, w szczególności w przypadku gdy takie działanie może w istotny sposób wpłynąć na zmniejszenie szkód wyrządzanych w uprawach czy w lasach. Będą musieli oni jednak uzgadniać z właścicielami czy z zarządcami gruntów miejsce wyłożenia karmy.
Projektowane przepisy znoszą też obowiązek posiadania zezwolenia ministra środowiska na łowienie zwierzyny przy użyciu ptaka łowczego.

Obecnie w konsultacjach społecznych znajduje się rządowy projekt noweli Prawa łowieckiego. Zaproponowane przez resort środowiska przepisy, podobnie jak projekt SLD mają wykonywać wyrok TK z lipca 2014 roku i zakładają konsultacje z prywatnymi właścicielami gruntów podczas tworzenia obwodów łowieckich oraz podczas polowań na ich terenie.

Właściciele mają mieć możliwość udziału w konsultacjach oraz składania sprzeciwów przy wyznaczaniu obwodu łowieckiego zarówno w trakcie stanowienia uchwały w tej sprawie, jak i po jej wejściu w życie. Właściciele oraz użytkownicy wieczyści nieruchomości będą mogli np. wystąpić z wnioskiem o ustanowienie zakazu wykonywania polowania na swojej nieruchomości ze względu na swe przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne.

Rządowa nowela przewiduje też możliwość wystąpienia przez właściciela nieruchomości do dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego z roszczeniem o wypłatę odszkodowania w przypadku jeżeli objęcie obwodem uniemożliwi bądź istotnie ograniczy możliwość korzystania z nieruchomości.

Nowe prawo ma też wzmocnić nadzór ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim. Ma to pozwolić na zdyscyplinowanie dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich, którzy nie wykonują planów pozyskania zwierzyny (zwłaszcza dzików i jeleniowatych czyniących największe szkody łowieckie) lub zalegają z wypłatą odszkodowań rolnikom, przez możliwość pozbawienia ich obwodu łowieckiego.

W projekcie noweli proponuje się też, aby PZŁ, jako zrzeszenie, którego członkami są koła łowieckie, przejął ich zobowiązania z tytułu rekompensat za szkody łowieckie w przypadku rozwiązania koła łowieckiego lub gdy majątek koła nie jest wystarczający do pokrycia zobowiązań. (PAP)