Tragedia na otrzęsinach wydarzyła się w nocy z 14 na 15 października. W łączniku pomiędzy dwoma budynkami uczelni, w których odbywała się impreza i na schodach prowadzących do łącznika skupiło się wiele osób i doszło do ściśnięcia części z nich. Spośród kilkunastu poszkodowanych trzy osoby zmarły: dwie studentki (24-letnia i 20-letnia) oraz 19-letni student. Sekcje zwłok wykazały, że przyczyną zgonów było niedotlenienie wskutek ucisku na klatkę piersiową.

Z wnioskiem o odwołanie rektora 3 listopada wystąpiła poprzednia minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Lena Kolarska-Bobińska.

"Za odwołaniem rektora było 21 członków senatu, przeciw - 11 i dwóch wstrzymało się od głosu. Kolegium elektorów ma zebrać się 3 grudnia, ale wcześniej trzeba przeprowadzić wybory uzupełniające do kolegium, gdyż część osób ze składu odeszła z uczelni, m.in. studenci, którzy skończyli studia" - powiedział PAP rzecznik UTP dr Mieczysław Karol Naparty.

Termin 3 grudnia jest ostatnim dniem, w którym sprawa odwołania rektora powinna się zakończyć, gdyż wniosek minister powinien być rozpatrzony w ciągu 30 dni.

Rzecznik UTP zaznaczył, że problemem może być przeprowadzenie wyborów uzupełniających do kolegium elektorów ze względu krótki czas i na żmudną procedurę. Dodał, że według przewodniczącego uczelnianej komisji wyborczej wybór zostanie przeprowadzony przed zebraniem w sprawie odwołania rektora.

Pełny skład kolegium elektorów wynosi 100 osób. Kworum stanowi 2/3 członków kolegium, a odwołanie rektora zapada większością 3/4 głosów.

Minister Kolarska-Bobińska na konferencji prasowej zwołanej po skierowaniu wniosku do senatu UTP informowała, że wniosek powstał po "wnikliwej analizie zaistniałej sytuacji". Dodała, że resort ocenił negatywnie "pracę rektora polegającą na zabezpieczeniu właściwego nadzoru i bezpieczeństwa studentom i pracownikom uczelni".

Według ustaleń ministerstwa podczas organizacji imprezy w Bydgoszczy nie wzięto pod uwagę przepisów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Uczelnia nie miała regulaminu dotyczącego zgłaszania i organizacji takich imprez. Według ustaleń resortu pismo w sprawie organizacji imprezy samorząd studencki skierował do rektora zaledwie dwa dni przed otrzęsinami, a rektor udzielił zgody ustnie.

Kolarska-Bobińska przyjechała na UTP dzień po tragedii i na jej wniosek została powołana na uczelni nadzwyczajna komisja do zbadania przyczyn i okoliczności zdarzenia. Komisja zakończyła prace pod koniec października, a w raporcie pokreśliła, że do tragedii doszło wskutek braku wyobraźni i niefrasobliwości wielu osób.

W środę Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ przedstawiła zarzuty organizatorce imprezy, przewodniczącej samorządu studenckiego Ewie Ż.: nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrożenia zdrowia i życia, której skutkiem była śmierć trzech osób, organizację imprezy masowej bez zezwolenia i umożliwienie sprzedaży alkoholu bez pozwolenia. Ewa Ż. przyznała się tylko do zarzutu dotyczącego sprzedaży alkoholu; odmówiła składania wyjaśnień.

Ewa Ż. w związku z przedstawionymi zarzutami zrezygnowała z funkcji przewodniczącej samorządu uczelni. Dotąd z racji sprawowanej funkcji zasiadała w senacie. (PAP)