Rząd zaproponował w ub. roku, by w pierwszych trzech latach po wprowadzeniu zmian państwo wyrównywało Kościołom i związkom wyznaniowym różnicę pomiędzy kwotą uzyskaną z odpisu podatkowego a wysokością dotacji z budżetu państwa przewidzianą na Fundusz Kościelny w 2013 r., waloryzowaną o wskaźnik inflacji. O przekazaniu 0,5 proc. podatku na wybrany Kościół lub związek wyznaniowy decydować mają obywatele w rozliczeniu PIT.

W czwartek Tusk powiedział, że w negocjacjach mniejsze Kościoły, czyli inne niż Kościół katolicki, podniosły kwestię, jak długo miałyby trwać gwarancje państwa. "Dyskusja dotyczy w związku z tym czasu trwania tego okresu ochronnego. My proponujemy, żeby to były trzy lata, w dyskusji pojawił się wariant trzy może do pięciu lat" - powiedział Tusk.

Dodał, że ze strony mniejszych Kościołów jest oczekiwanie, żeby ten czas ochrony był wyraźnie dłuższy i wynosił 10 lat.

Poprzedni minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiadał w ub. roku, że proponowane przez rząd rozwiązanie mogłoby obowiązywać od stycznia 2015 r. Zdaniem Tuska dotrzymanie tego terminu jest realne, bo niedługo obecny szef MAC Rafał Trzaskowski ma się spotkać z przedstawicielami Kościołów. "W ciągu dwóch tygodni takie spotkanie, mam nadzieję już rozstrzygające, powinno się odbyć i wtedy szansa na 1 stycznia 2015 r. będzie wciąż realna" - ocenił szef rządu.

"Będziemy proponowali przesłanie do Sejmu tego wariantu, który my przygotowaliśmy, a więc 0,5 (proc.) i okres ochronny trzy lata" - zapowiedział Tusk.

Zapewnił, że rozumie obawy niektórych duchownych. Wskazał tu na stanowisko Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, który sprzeciwia się odpisowi w obawie, że ewentualne środki, które by z niego otrzymał, byłyby bardzo małe. Prawosławny metropolita Warszawy i całej Polski abp Sawa wielokrotnie argumentował, że prawosławni przeważnie mieszkają na wsiach albo w miasteczkach, i są to ludzie ubodzy. Jego zdaniem sprawiedliwą byłaby rekompensata, zapisana w ustawie i umowie z rządem.

"Sytuacja Kościoła prawosławnego to jest coś, co nas uderzyło, że ten model (odpis podatkowy - PAP) nie do końca musi być sprawiedliwy wobec wszystkich" - powiedział Tusk.

W poniedziałek Trzaskowski powiedział PAP, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni ma zostać wyjaśnione, jaki będzie stosunek rządu do postulatów, zgłaszanych przez różne Kościoły. "Jak ustalimy stanowisko rządu, będziemy się starali wrócić do stołu negocjacyjnego, dlatego że bardzo zależy mi na tym, żeby odejść od Funduszu Kościelnego i przejść na odpis podatkowy" - dodał.

Według rządu po zastąpieniu Funduszu Kościelnego odpisem podatkowym Kościoły i związki wyznaniowe samodzielnie płaciłyby składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne duchownych. Płacenie składek ubezpieczeniowych przez wszystkie osoby zatrudnione w formie stosunku pracy (np. przez księży katechetów) ma się odbywać w taki sam sposób jak teraz.

Obecnie z Funduszu Kościelnego pokrywane są ubezpieczenia duchownych, którzy nie mają umów o pracę, m.in. misjonarzy i zakonników zakonów kontemplacyjnych. Fundusz Kościelny działa na mocy ustawy z 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych. Powstał jako rekompensata za bezprawne zagarnięcie przez państwo dóbr kościelnych na rzecz Skarbu Państwa. (PAP)

ral/ abr/ gma/