Mazowieccy policjanci od lat podczas spotkań z uczniami i przy okazji różnych policyjnych akcji rozdają elementy odblaskowe. Jednak - w ocenie funkcjonariuszy - spora część rozdanych odblasków nie była używana i prawdopodobnie trafiła do szuflady. Funkcjonariusze przekonują uczniów, by przy okazji świątecznych porządków odszukali je i przynieśli do szkoły.
„Namawiamy uczniów, aby nieużywane odblaski wróciły do tzw. szkolnych banku odblasków. Będą one ponownie rozdawane innym, by otrzymały niejako drugie życie, a być może nawet uratują komuś życie” – podkreślił naczelnik wydziału ruchu drogowego w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu mł. insp. Jacek Mnich.
W środowej inauguracji kampanii „B&N, czyli B jak bezpieczny, N jak niechroniony” w Radomiu brali udział uczniowie radomskich szkół.

Niewiele czasu, by zgłosić się do konkursu o bezpieczeństwie na drogach>>

Młodzi ludzie przyznawali, że nie noszą elementów odblaskowych, chyba że jest w nie wyposażony np. plecak. „To duży błąd, okazuje się, że ciągle nam trzeba o tym przypominać” – stwierdził uczeń jednego z radomskich liceów. Inna z uczennic uświadomiła sobie, że elementy odblaskowe powinna nosić także jej mieszkająca na wsi babcia. „Codziennie wieczorem chodzi nieoświetloną drogą do kościoła, nie widziałam, żeby miała na ubraniu coś odblaskowego” – mówiła nastolatka.
Nauczycielka z XI LO w Radomiu Marta Porzyczka powiedziała, że zaproponowane przez policjantów banki odblasków do dobry pomysł. „Będziemy chcieli spróbować wprowadzić go w życie także w naszej szkole” – zapowiedziała.
Policjanci przypominają, że piesi i rowerzyści poruszający się po zmierzchu drogą w terenie niezabudowanym mają obowiązek posiadania elementu odblaskowego. W przeciwnym razie grozi im mandat. „Ale wystarczy odblaskowa naklejka na kurtce, opaska czy breloczek, aby uchronić się nie tylko przed mandatem, ale przede wszystkim przed śmiercią” – przekonuje naczelnik Mnich. Policjanci chcą skierować swoją kampanie do uczniów oraz do seniorów. Na terenie woj. województwa mazowieckiego zginęło w tym roku 86 pieszych, co na ogólną liczbę śmiertelnych ofiar 289 daje blisko 30 procent. (PAP)

Szkoła powinna uczyć zachowania na drodze>>