Mówili o tym w środę w Katowicach przedstawiciele Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) oraz firmy doradztwa personalnego Hays Poland. Obie te organizacje wiosną br. przedstawiły przygotowany wspólnie raport podsumowujący 10-lecie obecności sektora usług biznesowych (BSS – Business Services Sector) na polskim rynku.

Raport przekonuje m.in., że Polska w tym czasie stała się dojrzałym rynkiem, na którym w 23 różnych miastach funkcjonuje blisko 660 polskich i zagranicznych firm tej branży, zatrudniających łącznie ponad 150 tys. osób. Jedna dziesiąta z tych osób pracuje w konurbacji katowickiej. Łącznie działają tam 83 firmy tego typu (to druga liczba po Warszawie – 133, choć firmy te są mniejsze).

W ostatnich latach przedstawiciele branży mówili o utrzymującym się jej wzroście w Polsce – na poziomie średnio 20 proc. rocznie - pod względem tak zatrudnienia, jak i obrotów. Szef wydziału usług PAIiIZ Rafał Szajewski podkreślił w środę, że wobec nadal stale szybko rosnącej bazy – utrzymanie procentowego wzrostu w tych ramach może już nie być możliwe.

„Wielkościowo to jest tendencja rosnąca w dalszym ciągu” - podkreślił Szajewski. „W tej chwili dochodzi jednak do bardzo ciekawej sytuacji – do rozłożenia natłoku inwestycji w skali kraju. To już nie jest tylko Warszawa, Kraków, Wrocław, ale właśnie takie miasta jak Katowice, Poznań, Łódź czy Trójmiasto” - wskazał.

Przedstawiciel PAIiIZ ocenił, że tempo rozwoju w tych ośrodkach jest już – w liczbach bezwzględnych – porównywalne do dotychczas wiodących. „Tyle, że baza jest tam niższa, w związku z tym mówimy o wyższych przyrostach procentowych. O ile w Krakowie trudno już będzie utrzymać dynamikę 20-procentową, w przypadku Katowic czy Poznania to w dalszym ciągu możliwe i z takim wzrostami mamy rzeczywiście do czynienia” - wyjaśnił.

Szajewski zaznaczył, że pracodawcy w Krakowie wobec nasycenia rynku mają już np. duże problemy ze znalezieniem pracowników ze znajomością jako drugiego języka (po angielskim) niemieckiego czy francuskiego. O ile proces rekrutacji takich osób trwa tam ok. dwóch miesięcy, w Katowicach i okolicznych miastach jest on o połowę krótszy (niemiecki według deklaracji zna 40 proc. absolwentów; francuski 9 proc.).

Podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciele PAIiZ oraz Hays mówili też m.in., że specjalizacją Katowic powoli staje się obsługa procesów IT (47 proc. firm z sektora BSS w regionie świadczy te usługi; w skali kraju 36 proc.).

„W naszych wewnętrznych analizach i strategii PAIiZ wszystko wskazuje na to, że Katowice będą coraz częściej rekomendowane jako ta lokalizacja, która jeszcze nie jest w takim stopniu nasycona jak Warszawa, Kraków, Wrocław, jeśli chodzi o ten profil pracownika” - zadeklarował Szajewski.

„Na pewno pod tym kątem Katowice będą się rozwijać. Jest tutaj potencjał, są zasoby i mamy oczywiście możliwości, aby takie osoby dostarczyć inwestorom. Liczymy więc, że w tej strefie IT nadal będziemy obserwować tu rozwój” - mówiła przedstawicielka Hays Poland Alicja Malok.

Cechą inwestycji BSS w aglomeracji katowickiej jest duży udział polskich firm (jest ich 36; na kolejnych miejscach jest kapitał amerykański z 15 firmami i brytyjski – z 8). O ok. 20-30 proc. niższe niż w skali kraju są przeciętne wynagrodzenia w sektorze – co zdaniem przedstawicielki Haysa Agaty Piątek – wynika z lepszego dostępu do kompetentnych pracowników.

Dyrektor departamentu inwestycji zagranicznych PAIiIZ Iwona Chojnowska-Haponik zaakcentowała, że sektor BSS w całym kraju ma "ogromne" perspektywy dalszego wzrostu. Startując praktycznie od zera przed dziesięcioma laty, pod względem liczby zatrudnionych wyprzedził już takie tradycyjne sektory, jak chociażby górnictwo węgla kamiennego.

„Coraz większa liczba inwestorów interesuje się zakładaniem centrów o profilu IT, co jest doskonałą informacją dla aglomeracji katowickiej. Zauważyliśmy też falę inwestorów niemieckich, którzy relatywnie późno odkryli Polskę pod względem outsourcingu i redukcji kosztów, którą oferuje ten sektor” - podkreśliła Chojnowska-Haponik.

Wśród stojących przed Katowicami wyzwań w kontekście BSS uczestnicy konferencji wymienili budowanie marki tego miasta i aglomeracji jako lokalizacji centrów usług w niczym nieodbiegającej od największych dotąd w Polsce, a także utrzymanie i wypracowanie nowych zachęt i udogodnień (m.in. w ramach już istniejącego w katowickim magistracie wydziału obsługi inwestorów).(PAP)