Celem konferencji, zorganizowanej w auli Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, było zdiagnozowanie sytuacji i sformułowanie wniosków służących poprawie ochrony zwierząt. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej oraz organizacji pozarządowych.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski przypomniał w swoim wystąpieniu, że w ostatnim czasie w NIK powstała Rada do Spraw Wspierania Działań na Rzecz Ochrony Zwierząt. Dodał, że sam NIK żywo interesuje się opieką nad bezdomnymi zwierzętami. Jak podkreślił, od 2005 r. ich liczba wzrosła o 25 procent.

Z dotychczasowych raportów NIK wynika m.in., że w ponad 60 proc. gmin odławiano zwierzęta bez zapewnienia im miejsca w schronisku. 60 proc. gmin zalecało odławianie podmiotom, które nie miały wszystkich wymaganych prawem zezwoleń, 80 proc. funduszy, przeznaczanych na opiekę w rzeczywistości trafiło do firm odławiających bezdomne zwierzęta. Ponadto połowa gmin w umowach z hyclami nie przykładała wagi do wymagań, dotyczących standardów opieki, a ponad 60. proc. nie prowadziło ewidencji.

NIK proponuje wprowadzenie obowiązku czipowania zwierząt, ustawowy obowiązek rejestracji, wymogu posiadania zaświadczenia weterynaryjnego o spełnieniu wymagań do prowadzenia schroniska, obowiązku zawierania z hyclami umów, zawierających precyzyjne wymagania dotyczące opieki nad zwierzętami i ustanowienie gminnych programów opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Jak podkreślił Kwiatkowski w swoim wystąpieniu, do wprowadzenia tych zmian niezbędne jest poparcie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

Szef MAC Andrzej Halicki zaznaczył z kolei, że "bez edukacji, podnoszenia świadomości na wyższy poziom, nie zbudujemy reakcji obywateli na to, co jest niewłaściwe". "Te niewłaściwości widzimy gołym okiem” – ocenił minister.

„Czipowanie psów powinno być obowiązkowe dla wszystkich” – podkreślił.

Według Halickiego „nie przeszliśmy pełnego zakresu legislacji w tym zakresie i ten punkt zawsze natrafiał na opory". "Teraz mamy koniec kadencji, parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt po raz kolejny stawiając ten problem – nowelizację ustawy o ochronie zwierząt – znów napotkał opory w poszczególnych klubach” - dodał.

Zaznaczył jednak, że nie on jest odpowiedzialny za wprowadzenie systemu rejestracji, czipowania. „Nie minister administracji odpowiada za czipowanie zwierząt, a minister rolnictwa” – dodał Halicki.

Z esejem „Zwierzę nie jest rzeczą” wystąpiła prof. Magdalena Środa z UW. „Postawy wobec zwierząt są miarą naszego rozwoju cywilizacyjnego. Jako ludzie cywilizowani powinniśmy uważać, że niepotrzebna śmierć czy cierpienie zwierzęcia są moralnie nie do zaakceptowania. Zwierzęta, tak jak i ludzie, są członkami wspólnoty moralnej, a ich dobrostan powinien być związany z naszym dobrostanem i naszymi standardami moralnymi” – powiedziała Środa.

Przedstawiła także cztery modele obcowania człowieka ze zwierzętami: eksploatacyjno-mechaniczny gdzie zwierzęta traktowane są jak przedmioty, towary, magazyny na żywność, obiekty rozrywki i eksperymentów naukowych; antropocentryczno-użytecznościowy, który wprowadza elementy ochrony zwierząt, ale jej kryterium jest ich użyteczność: trzeba racjonalizować użytek ze zwierząt.

Kolejnym jest model troski o zwierzęta – filozofowie zaczęli rozumieć i nauczać, że zwierzę nie jest rzeczą i głosić te prawdy w swoich dziełach. Czwartym modelem jest, według Środy, model praw: uznaje się w nim, że zarówno ludzie, jak i zwierzęta mają określone potrzeby życie i wolności od cierpienia, ale również, że posiadają wartość samą w sobie.

„Los zwierząt nie powinien zależeć od postaw, jakie wobec nich mamy, od uczuć czy naszej wrażliwości, lecz od praw, które przysługują i przysługiwać powinny zwierzętom, jako posiadającym wartość samą w sobie” – podkreśliła filozofka.

Czwartkowa konferencja ma być częścią cyklu spotkań, poświęconych tematyce ochrony zwierząt. (PAP)