Ministerstwo Środowiska zaprzestało prac nad ustawą, bo przepisy antyodorowe są już rozsiane w innych regulacjach. "Szybsze i lepsze skutki może przynieść prowadzenie działań, które sprawią, że obowiązujące już przepisy będą właściwie interpretowane, przestrzegane i egzekwowane" – wyjaśnia MŚ.

Resort dodaje, że zamówił ekspertyzę dotyczącą odorów, zaplanował też seminarium na ten temat. Uzupełnienie obecnych regulacji rozważy zaś po konsultacjach z innymi ministerstwami.

Być może zbytnio przywiązaliśmy się do ustawy antyodorowej, a problem można rozwiązać w inny sposób – mówi posłanka PO Julia Pitera.
Z kolei poseł PiS Marek Opioła ocenia, że rząd ugiął się pod presją lobby przedsiębiorców.

Jak wymienia "Rz", projektowi sprzeciwiały się m.in.: Krajowa Rada Izb Rolniczych, Polski Związek Hodowców i Producentów Zwierząt, Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Więcej na www.rp.pl