Program realizują - na obszarze Natura 2000 Dolina Górnej Narwi - Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków i fundacja Natura International Polska. Poznanie dubeltów ma pomóc skuteczniej je chronić, a to główny cel przedsięwzięcia. UE i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczyły na ten cel 2,1 mln euro.

Dubelt jest ptakiem wodno-błotnym średniej wielkości. Odżywia się bezkręgowcami, głównie dżdżownicami. Wyróżniają go niezwykłe zachowania godowe: samce zbierają się w nocy w stałych miejscach i w godowym tańcu zabiegają o względy samic. Dubeltom nie sprzyjają zmiany w środowisku naturalnym, m.in. zarastanie ich żerowisk wysoką roślinnością.

 

By odkryć zachowania tych ptaków, ornitolodzy obserwują 22 dubelty za pomocą geolokatorów (miniaturowe urządzenia mocowane do specjalnej obrączki i zakładane na nogę dubelta). Ponadto, 36 ptaków dostało nadajniki GPS, a 35 nadajniki radiowe VHF(wymagana jest do śledzenia ptaków specjalna antena, z którą chodzi się w terenie). Niektóre mają zamontowane po dwa urządzenia różnego rodzaju. Zdarzało się też, że ptaki gubiły urządzenie i potem nakładano je innemu osobnikowi, dlatego trudno jest precyzyjnie określić, ile dubeltów jest obserwowanych - tłumaczy PAP koordynatorka projektu Dominika Piotrowska z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Dotychczas udało się dowiedzieć, że dubelty w sezonie lęgowym potrafią się przemieszczać na dość spore odległości. "Wiedzieliśmy, że dubelty mogą przemieszczać się między sąsiednimi tokowiskami, nie przypuszczaliśmy jednak, że mogą być to tokowiska oddalone od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. W tym roku udało się odkryć kilka nowych tokowisk, także poza Doliną Górnej Narwi, co świadczy o tym, że podlaska populacja nie była do końca poznana oraz o tym, jak skryte i trudne do wykrycia są to ptaki" - powiedziała Piotrowska.

Dzięki prowadzonym obserwacjom udało się też ustalić, że wędrując, dubelty nie kierują się np. ukształtowaniem terenu czy np. konkretnymi elementami w krajobrazie. "Lecą prosto z punktu A do punktu B, tak jakby miały w głowie niezawodny kompas" - tłumaczy Piotrowska. Dodaje, że wiele wskazuje na to, że tak samo dzieje się, gdy dubelty lecą do Afryki, gdzie zimują. Okazało się, że jeden z obserwowanych ptaków przeleciał bez odpoczynku Morze Śródziemne i Saharę, a wylądował dopiero nad jeziorem Czad. W dwie doby pokonał 3,5 tys. km. Piotrowska zaznaczyła, że dane te mają unikatowy charakter, ponieważ nikomu dotąd nie udało się skutecznie zastosować nadajnika GPS u takiej wielkości ptaka jak dubelt i nie było tak precyzyjnych informacji o jego wędrówce.

Obserwacje wykazują również, że dubelty preferują miejsca, gdzie pasą się zwierzęta gospodarskie, np. krowy, ale też żubry, ale żerują też chętnie tam, gdzie teren plądrowały dziki, a nawet tam, gdzie na ziemi zostały głębokie ślady po ciężkich kołach traktora, a darń została zdarta. Takie powierzchnie to łatwiejszy dostęp do pożywienia, głównie dżdżownic, które są przysmakiem dubeltów.

By chronić dubelty potrzebne są mozaiki łąk intensywnie i ekstensywnie użytkowanych i późno koszone. Dlatego w 2013 r. w ramach projektu wykoszono ok. 40 ha nieużytkowanych rolniczo łąk. W 2014 r. wykoszonych zostanie kolejnych kilkadziesiąt ha. Powstają też brody, remontowane są gminne drogi, by do łąk można było dojechać i wywieźć z nich siano. Realizujący projekt chcą też działać na rzecz przywrócenia wypasu zwierząt w tych miejscach, bo sprzyja to ptakom.

Szacuje się, że w Polsce, tzw. populacja lęgowa dubeltów to ok. 320-400 samców, z czego około dwie trzecie gnieździ się na Podlasiu, głównie na Bagnach Biebrzańskich i w Dolinie Górnej Narwi. W tym roku badacze oszacowali liczbę samców dubelta na badanym terenie na 60 osobników. Rok wcześniej było ich mniej - ok. 39-45. Liczebność tego gatunku określa się właśnie na podstawie liczby samców.(PAP)