Robert Telus i Krzysztof Jurgiel (PiS) chcą, by państwo "dopełniło wszelkich starań, by zrekompensować rolnikom straty materialne oraz inne niedogodności". Chodzi o tych rolników, którym kontrahenci skupujący żywiec, zboże, owoce czy inne produkty rolne nie wypłacili należnych pieniędzy.

Posłowie wysłuchali w środę informacji resortów rolnictwa i sprawiedliwości o działaniach państwa w sprawie takich rolników, o wynikach prac rządowego zespołu ds. zwiększania przejrzystości rynku rolno-spożywczego i o tworzeniu Funduszu Gwarantowanych Świadczeń za Sprzedane Produkty Rolne.

W ocenie posłów PiS te informacje i działania są niewystarczające, dlatego zaproponowali przyjęcie dezyderatu. Zwracają się w nim do premiera, by objął swoim nadzorem wszelkie postępowania dla wyrównania krzywd rolnikom oszukanym przez nieuczciwe osoby i firmy.

Wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke przypomniał, że dwa lata temu na wniosek resortów rolnictwa i sprawiedliwości dokonano takich zmian, by rolnicy prowadzący rodzinne gospodarstwo rolne przeszli z ostatniej grupy poszkodowanych zaspakajanych przy upadłości, do grupy drugiej. "To daje szanse, że w zależności od środków rolnicy będą zaspakajani" - podkreślił.

"W prawie upadłościowym razem z rolnikami w tej grupie są też inne podmioty, ale rolnicy mają większą szansę zaspokoić swoje roszczenia, przy pozytywnych działaniach syndyka. W tej samej grupie zaspokajanych są roszczenia pracowników upadłego przedsiębiorstwa, zabezpieczenie zobowiązań alimentacyjnych. Przed nimi są jedynie koszty upadłości, a po rolnikach trzy kolejne kategorie" - tłumaczył.

Plocke poinformował, że w resorcie trwają prace nad przepisami powołującymi specjalny fundusz gwarancyjny dla rolników sprzedających produkty rolne. "Projekt jest obecnie opracowywany w jednym z departamentów MR, następnie trafi do uzgodnień z ministrem finansów i konsultacji społecznych" - mówił Plocke.

"Ma to być mechanizm dla tych producentów, których dotykają problemy z tytułu nieuregulowanych na ich rzecz zobowiązań. Dostrzegamy ten problem, dziś jednak za wcześnie, by można było mówić o konkretnych zapisach" - powiedział wiceminister.

Podał, że rządowy zespół, który pracuje nad problemem nierównowagi między pieniędzmi uzyskiwanymi przez producentów żywności, pośredników i sprzedawców, w tym sieci handlowe, przygotował dwa dokumenty. Pierwszy to kodeks dobrych praktyk handlowych, który określa zasady, według których mają postępować poszczególne podmioty w łańcuchu produkcji i dystrybucji żywności. Brak jeszcze organizacyjnego przygotowania do wprowadzenia tego dokumentu w życie.

W zespole pracowali przedstawiciele ministerstw rolnictwa, gospodarki, finansów, skarbu państwa i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "UOKiK przygotował dokument dotyczący regulacji handlowych na wszystkich etapach produkcji i dystrybucji żywności" - poinformował wiceminister.

Plocke podkreślił, że doświadczenia polskiego zespołu zostały przeniesione na szczebel unijny - do zespołu wysokiego szczebla, analizującego problemy związane m.in. z umowami kontraktacyjnymi, monitorowaniem cen żywności na poziomie europejskim. Unijny zespół rozmawia też o konkurencyjności w przemyśle rolno-spożywczym oraz dystrybucji produktów rolnych.

Według danych resortu sprawiedliwości, obecnie w kraju 43 postępowania sądowe w sprawach dotyczących niezapłacenia za dostawy produktów rolnych zostały objęte nadzorem prezesów sądów apelacyjnych.

Komisja chce się spotkać w czwartek o godz. 9.30. Oprócz głosowania dezyderatu zaplanowano też omówienie aktualnej sytuacji na rynku chmielu oraz poprawek zgłoszonych w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o zmianie ustawy o organizacji rynku rybnego.(PAP)

ago/ mki/ gma/