- Dostawcy mediów czerpią korzyści ze swojej działalności, a koszty są wyłącznie po stronie właściciela gruntu, czyli spółdzielni, mówi Michał Marcinkowski, prezes "Piasta". - Domagamy się tylko uszanowania naszej własności, dodaje.

Prawnicy spółdzielni przystąpili do negocjacji z dostawcami mediów. Chcą pieniędzy i to dużych. W skali roku tylko w przypadku jednej spółdzielni "Piast" chodzi o miliony złotych, pisze "DZ". (PAP)