Według KUKE gospodarka Polski wychodzi z zeszłorocznego spowolnienia w szybszym tempie niż się tego spodziewano. Eksperci wskazali, że w ostatnich dwunastu miesiącach (od marca 2013 r. do lutego 2014 r.) na skutek niewypłacalności, działalność gospodarczą zakończyły 852 przedsiębiorstwa.

Nadal najwięcej bankructw jest w branżach: budowlanej, związanej z produkcją sprzętu transportowego oraz z działalnością finansową i ubezpieczeniową.

KUKE zwróciło uwagę na spadek liczby upadłości w branży meblarskiej. "Problemy branży meblarskiej należą raczej do przeszłości, głównie dzięki eksportowi. Perspektywy są również dość obiecujące, gdyż wraz z ożywieniem w branży budowlanej pojawi się dodatkowy popyt na zakup nowego wyposażenia" - podkreślono.

Przed rokiem, w lutym 2013 r., najwięcej firm upadło w branży związanej z kulturą, rozrywką i rekreacją, w budownictwie oraz produkcji mebli.
W lutym br. nie było upadłości w branżach: farmaceutycznej, związanej z wytwarzaniem i przetwarzaniem koksu oraz rafinacją ropy naftowej.

KUKE szacuje, że w całym 2014 roku upadnie ok. 839 firm, czyli o 5,3 proc. mniej niż 2013 roku. Swoje prognozy Korporacja oparła na założeniu, że tempo wzrostu gospodarczego w tym roku wyniesie 3 proc., a wskaźnik rentowności obrotu netto firm wzrośnie do 4,5 proc. (PAP)