Będzie więc tylko "rektorka", "profesorka", "docentka" itp., z adnotacją, że zawody te wykonują także panowie. Senat uczelni zaakceptował tę zmianę jeszcze w połowie kwietnia, na początku maja zgodził się na nią rektorat, a teraz cztery miesiące ma na wyrażenie opinii saksońskie Ministerstwo Nauki. Rzecznik tego resortu zapowiedział już jednak, że sprzeciwu nie będzie, jako że kwestia nazewnictwa zawodów leży w gestii autonomicznej uczelni.
 
Tygodnik "Der Spiegel", który poinformował o tym w wydaniu online, zwraca uwagę, że Uniwersytet Lipski jest pierwszą niemiecką uczelnią, która zdecydowała się na takie rozwiązanie, odchodząc od praktykowanego wcześniej zapisu typu "profesor/profesorka". Notabene z propozycją używania wyłącznie formy żeńskiej wystąpił mężczyzna, "profesorka doktorka fizyki" Josef Kaes.